Przejdź do treści

Komety, czy ślady ślimaków?

Komety, czy ślady ślimaków?
Serpentyny z chmur ponad Pacyfikiem. Źródło: NASA/AQUA/MODIS TEAM
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Wąskie pasma białych chmur, po raz pierwszy dostrzeżone przez satelity dekadę temu, suną w ślad za statkami morskimi, niczym warkocz za kometą.

Ostatnio należąca do NASA sonda orbitalna Aqua przesłała na Ziemię taką oto fotografię fragmentu Oceanu Spokojnego w pobliżu wybrzeży Ameryki Północnej. Mamy tu całą galerię rozmaitych chmur, ale uwagę przykuwają wąskie i jasne kosmyki obłoków ciągnących się na długości setek kilometrów.

Nie są one zjawiskiem naturalnym! Powstały za sprawą człowieka. Każdy z tych kosmyków zawdzięcza swoje istnienie wielkiemu statkowi morskiemu. W tym przypadku Aqua namierzyła co najmniej kilkanaście jednostek. Podobne zdjęcie nadesłała wcześniej ze wschodniej części północnego Atlantyku:

Na dole zdjęcia – północna Hiszpania, z prawej – Bretania i Normandia. Źródło: NASA/AQUA/MODIS TEAM

Widzimy setki jasnych pasemek „chmur okrętowych”. Jedne są krótsze, długie – bardzo długie. Widać, że ruch jest tu olbrzymi. Owszem, oto pod nami jeden z najpopularniejszych szlaków morskich na świecie wiodący z portów Europy północnej na południe – ku Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Zapewne za 20-30 lat, gdy stopnieje letnia pokrywa lodowa na Oceanie Arktycznym, podobne zdjęcia następca Aquy prześle z Dalekiej Północy.

Skąd te piękne smugi? Z brudu! Spaliny statków zawierają duże ilości maleńkich cząstek stałych. Lepiej ich nie wdychać, bo uszkadzają płuca. Natomiast w wilgotnym morskim powietrzu stają się jądrami kondensacji dla pary wodnej. Zmienia się ona w kropelki wody, które gromadzą się, formując pasemka chmur. Te warkocze mają kolor jaśniejszy, niż naturalne chmury, ponieważ składają się z mniejszych kropel wody, a takie odbijają więcej światła słonecznego. Widać to ładnie na poniższym zdjęciu wykonanym dwa latra temu w pobliżu Alaski: 

Jaśniejszy kolor oznacza mniejszą średnicę kropel wody (barwy zafałszowane). Źródło: NASA/AQUA/MODIS TEAM

Spaliny okrętowe składają się też z gazów. Jednym z nich jest dość nieprzyjemny dla zdrowia dwutlenek azotu. Okazuje się, że i jego da się dostrzec z orbity. W lutym naukowcy z Holandii i Finlandii opublikowali mapę globu pokazującą koncentrację dwutlenku azotu emitowanego przez statki. Widać na niej jak na dłoni główne morskie szlaki handlowe, choćby ten wiodący przez Ocean Indyjski z Morza Czerwonego do Singapuru, i dalej do portów chińskich. Przed wścibskim okiem orbitalnym nie ma ucieczki.   

Im ciemniejszy kolor, tym więcej dwutlenku azotu. Źródło: Jesse Allen, Lok Lamsal/ NASA Aura Project

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem