Przejdź do treści

Kreweser: eko-wehikuł dla balangowiczów

Kreweser: eko-wehikuł dla balangowiczów
zdjęcie: www.kreweser.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Od razu napiszę, żeby nie było wątpliwości – ten pojazd łączy przyjemne z pożytecznym. Pozwala się przemieszczać na niedużych dystansach i wozić naprawdę dużo bagażu. Ten bagaż, dodam, jest nieco specyficzny, bo wymaga… schłodzenia.

Wyobrażcie sobie taką sytuację. Jest sobota. Wciąż jeszcze ciepło (październik jak w lecie) i człowiek chciałby sobie popiknikować. Chętnych do takiej zabawy na pewno nie brakuje, więc po chwili do łapania słońca pod gołym niebem jest już pluton zainteresowanych. Skoro piknik to będzie jedzenie oraz picie – to oczywiste (picie nie musi w tym wypadku koniecznie oznaczać napojów z procentami!). Pomysł fajny, ale jak to wszystko – puszki, butelki oraz prowiant (mniej lub bardziej surow- dowieźć na miejsce, np. gdzieś na zieloną miejską trawkę? Można na plecach, ale to ani wygodne, ani przyjemne. Właśnie do takich celów zaprojektowano wehikuł Kreweser, o którym dzisiaj chcę napisać. W zasadzie to solidny trójkołowiec, do którego sprytny projektował zamontował silnik elektryczny z bateriami. Mocy ma tyle, że w pełni załadowany (o tym za chwilę) Kreweser może pędzić nawet 30 km/h! Na trójkołowcu zamontowano lodówkę akumulatorową, która może pomieścić 96 standardowych puszek plus odpowiedni zapas kostek lodu. Dziewięćdziesiąt sześć puszek i jeszcze na lodówce można usiąść! Kreweser wytrzyma obciążenie do 90 kilogramów i z naładowanymi bateriami przejedzie 26 kilometrów. Asa wciąż mam jeszcze w rękawie! Lubicie na swoich piknikach słuchać muzyki? Jeśli tak, mam dobrą wiadomość – Kreweser ma wbudowany wzmacniacz i dwa głośniki, do których za pomocą Bluetootha można bezprzewodowo podłączyć np. iPhone’a. Szalone? Może i tak, ale za to wygodne, bezpieczne i ręce od dźwigania nie bolą… Czasem warto o tym pomyśleć, zanim rozpoczniecie organizowanie pikniku. Cena? Sugerowana 1000 dolarów. 

zdjęcie: www.kreweser.com

zdjęcie: www.kreweser.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Piwko po treningu? Lepiej nie…

Alkohol na diecie – tak czy nie?

Trzymaj się ciepło! - obalamy mity

4 mity na temat ciepła

Leki plus alkohol = niebezpieczne związki

Alkohol wytrąca bakterie z równowagi

Problem z alkoholem ‒ 8 sygnałów ostrzegawczych

7 kłamstw, które odbijają się na twoim zdrowiu

Kac Vegan

5 mitów na temat alkoholizmu

6 produktów, które mogą powodować raka

Jak uleczyć sylwestrowego kaca?

Top 5 leków bez recepty, których lepiej nie łączyć z alkoholem