Przejdź do treści

Kymera, czyli człowiek, silnik, woda…

Kymera, czyli człowiek, silnik, woda...
Trzeba mieć mocne ręce, żeby czymś takim pływać. Z drugiej strony to całkiem niezła... siłownia. www.kymerajet.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Od razu zastrzegę, że silnik w tytule jest eko (elektryczny). Reszta nie wymaga komentarza. Kymera Electric Jet Board to rodzaj deski z napędem, na której człowiek pływa lekko, przyjemnie i całkiem szybko.

Do niedawna na Kymerę mówiło się wynalazek, bo pływadełko było „prototypowe” i „koncepcyjne”. O ile znajdzie się inwestor, trzeba będzie zmienić podejście. Kymera – choć wciąż nie jest produkowana – od dawna stała się pełnosprawnym pojazdem wodnym. Amerykański team konstruktorów pracował przeszło 10 lat, żeby ją dopracować!
Po co i dla kogo jest Kymera Jet? To może być pojazd do rekreacji i zabawy, ale też maszyna dla ratowników. Lepsza od skutera wodnego, bo też szybka, a za to znacznie lżejsza (bez akumulatorów 14 kg). Nie bez znaczenia jest też konstrukcja – deska na oko wygląda na bardzo solidną. W środku kryje baterie i bezszczotkowy motor elektryczny o mocy 6 kW (przeliczeniowo 8 koni mechanicznych). Poliuretanowy kadłub deski jest oczywiście odpowiednio uszczelniony, ma także dodatnią wyporność. Po ludzku? Nie tonie i to nawet gdy jest mocno przeciążona. Kadłub, w przyszłości oczywiście, będzie też można zamówić z włókna węglowego – taki wehikuł będzie niczym piórko, a za to wytrzymałością przewyższy stal. Jedno ładowanie wystarczy na przepłynięcie około 9 kilometrów, zasięg da się zresztą łatwo wydłużyć. Jak? Oszczędzając naturę i bez korzystania z kontaktu do ładowania! Projektanci przewidzieli miejsce na ładowarkę z promieni słonecznych. -Trzy i pół godziny w słońcu i po problemie – obiecują Amerykanie. Wierzę. Wierzę też, że się uda i znajdą się na takie coś pieniądze. Na razie (do końca zbiórki kasy od potencjalnych inwestorów zostało 26 dni) na wirtualnym koncie jest 1/4 kwoty potrzebnej na rozkręcenie biznesu. Każdy może się dołożyć! Może i ja spróbuję. W końcu pływać lubię, ale to tak wolno mi idzie…

Da się tym szaleć w wodzie słodkiej i w morzu. www.kymerajet.com

Projekt zakłada, że kadłub deski będzie z poliuretanu lub z włókna węglowego. Ten ostatni droższy, ale mocniejszy i znacznie lżejszy. www.kymerajet.com

Nie tylko dla ratowników! www.kymerajet.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Co papierosy robią z układem krążenia

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

Kobieta trzymająca się za plecy między łopatkami z powodu bólu łopatek

Co oznacza ból pleców między łopatkami i jak go leczyć?

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

8 nawyków, których warto się pozbyć przed trzydziestką

Razowe galette z gruszkami

Razowe galette z gruszkami

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

11 rzeczy, które niszczą twoje zęby

Zimowa owsianka z dynią

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

Złota owsianka z kurkumą

Złota owsianka z kurkumą

11 przyczyn bólu głowy