Przejdź do treści

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zgaga? Refluks? Wzdęcia? Poznaj 5 produktów, których nie lubi twój żołądek
Ćwiczenia oddechowe na trawienie
Ćwiczenia oddechowe na trawienie. Kasia Bem pokazuje, jak dobrze je wykonać
Muffiny z rabarbarem i glazurą tahini
10 wegetariańskich źródeł żelaza
Wrzody żołądka – jak wyglądają objawy? Wyjaśnia gastroenterolog

Kierowcy dobrze znają pojęcie „martwego punktu” – to część auta, której nie widać w bocznych lusterkach – przyczyna wielu stłuczek przy zmianie pasa ruchu lub wyprzedzaniu. Ten problem nie dotyczy tylko samochodów. Martwe punkty ma każdy z nas.

Martwe punkty to takie obszary osobowości, cechy charakteru, wzorce zachowań czy relacji, których nie dostrzegamy, gdyż nie jesteśmy w stanie złapać do nich dystansu ani zobaczyć z odpowiedniej perspektywy. Swoisty paradoks polega na tym, że są zbyt blisko nas. W samochodzie przyczyną powstania martwego punktu jest błędne ustawienie lusterek, co można wyeliminować lub znacznie zmniejszyć obszar poprzez umiejętną korektę. Nam trzeba dokładnie tego samego – umiejętnej korekty, której dokona ktoś z zewnątrz, gdyż sami mamy niewielkie szanse, aby zobaczyć to, co przez lata tak się z nami zespoliło, że stało się niemal niewidzialne – to może być jakieś nawykowe zachowanie, sposób reagowania, przyzwyczajenie, model funkcjonowania w związkach czy pracy.

Dla kogoś, kto patrzy na nas z zewnątrz, są to sprawy oczywiste, na ogół jednak od wyrażenia opinii na temat naszego zachowania powstrzymują postronnych obserwatorów albo dobre maniery, albo nie najlepiej pojmowana życzliwość. Osoby, które mogłyby nam pomóc, wolą dla świętego spokoju nic nie powiedzieć, aby nie sprawić przykrości albo nie nadwyrężyć relacji. Po części słusznie. Jeśli prawda miałaby komukolwiek przysporzyć łez i cierpienia, lepiej zachować ją dla siebie lub znaleźć moment, kiedy może być przyjęta bez urazy. Donna Farhi, która opisuje teorię martwego punktu w świetnej książce: „Joga – sztuka życia”, radzi, aby zanim powiemy komuś kilka słów bez owijania w bawełnę, zadać najpierw sobie trzy pytania: „Czy na pewno moje słowa wyjdą jej na dobre?”, „Czy jestem właściwą osobą, aby to powiedzieć?”, „Czy teraz jest właściwy czas?”. Tylko wtedy, kiedy te trzy czynniki zaistnieją jednocześnie, można bliskiej osobie powiedzieć prawdę i tym samym bardzo jej pomóc. Jednak rzadko się zdarza, aby pojawiły się takie sprzyjające okoliczności. Aby powiedzieć drugiej osobie trudną prawdę, musimy wykształcić najpierw w sobie wielką tolerancję, miłość, łagodność i autentyczną troskę o drugiego człowieka. Jak radzi Donna: „Zamiast mówić:” Szkoda, że tak łatwo się złościsz”, lepiej powiedzieć „Mnie też jest czasem trudno opanować złość” i dodać: „dopiero się tego uczę, ale stwierdziłam, że jeśli opanuję złość, nie dopuszczam do pogorszenia sytuacji.” I dodaje: ”Gorzką prawdę zawsze najpierw opakuj w humor.”

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

Jeśli mamy odwagę, aby eksplorować swoje martwe punkty, możemy też sami poprosić bliską nam osobę o ich wskazanie. Musimy być jednak przygotowani, że to, co usłyszymy, nie będzie słodką bezą komplementu, tylko raczej trudną do przełknięcia pigułką prawdy, której sami albo nie widzimy, albo wypieramy. Przyjęcie prawdy na swój temat nie jest łatwe, wymaga gotowości i dojrzałości, dlatego ważne, abyśmy zwrócili się z prośbą o rozmowę do osoby mądrej, delikatnej i wrażliwej. Jak pisze Donna: „Jeśli ktoś odsłoni nasz martwy punkt zbyt brutalnie albo zrobi to wtedy, kiedy nie jesteśmy na to gotowi, staniemy się tylko twardsi i obudujemy bolące miejsce jeszcze grubszym murem.”

Jak zorientować się, że jesteśmy blisko swojego martwego punktu? Najczęściej świadczą o tym powracające problemy, podobne trudne sytuacje, nieprzyjemne powtarzające się relacje. Gdy nasi bliscy, a co gorsza już nawet my sami, nie możemy słuchać siebie mówiących wciąż o tym samym, możemy być pewni, że kręcimy się wokół martwego punktu. Według Farhi za tym miejscem w nas najczęściej ukrywa się jakaś niezagojona rana, coś niezmiernie wrażliwego, coś budzącego lęk, jakaś otchłań smutku i rozpaczy. Są to najczęściej trudne sprawy, jednak zobaczenie ich, uświadomienie i nazwanie jest ogromnym krokiem w kierunku rozwoju. Martwy punkt przestaje być martwym punktem, a staje się punktem wyjścia do zmiany i szansą na transformację negatywnych cech czy wzorców.

Polecam książkę : „Joga – sztuka życia. Spokój i równowaga na co dzień”, Donna Farhi 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Pomaganie jest proste, a Ty jesteś dobrą osobą

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje plusy!

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Rozwód to nie znak, że dwie osoby się nie rozumieją, ale znak, że właśnie zaczęły”. Rozwód może być czymś pozytywnym, sprawdź co mówią o tym mądre kobiety

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

rozmowa z partnerem

„Ludzie tak mnie wkurzają. Mam ochotę cały czas zwracać im uwagę”. Ciągła racja to frustracja

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy

woda z cytryną

7 prostych nawyków dla zdrowia. Kasia Bem dzięki nim nie choruje

Strefa komfortu – kuszący azyl

Puk, puk! – tu odwaga. Masz odwagę otworzyć jej drzwi? Czy zostajesz w strefie komfortu?

przejście dla pieszych

Jak żyjąc w dużym mieście poradzić sobie z nadmiarem bodźców? Tłumaczy psycholog Rafał Siuchliński

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc