Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Matrioszki – to są lale!

Matrioszki – to są lale!
Źródło: www.sketchinc.bigcartel.com

Lalka-nie-lalka. Zdobiący kiedyś babciny kredens obiekt pożądania każdego malucha dziś zyskuje nowe życie. Pamiętacie matrioszki?

Klasyczną wersją była ruska babuszka, babinka w ludowym stroju i w chustce na głowie, a raczej całe stadko babuszek. Fascynowała, bo w jednej figurce chowała się następna, a w niej kolejna i kolejna,
i kolejna. Najmniejsza potrafiła być wielkości paznokcia, chociaż każdy i tak wierzył, że jakimś cudem da się to to otworzyć i ze środka wyskoczy jeszcze jedna i że ta zabawa nie będzie miała końca.

Źródło: www.sketchinc.bigcartel.com

Babciną matrioszką bawiła się też kiedyś Becky Kemp.  Już jako dojrzała artystka sięgnęła po tę drewnianą laleczkę ponownie i tak powstała seria niepowtarzalnych figurek. Co my tu mamy? Klasyczne matrioszki w nowoczesnym wydaniu inspirowane są geometrycznym designem i wyrazistą japońska ilustracją.  Przaśną babinkę zastąpiły zabawne, modernistyczne w formie, postacie. Każda pomalowana ręcznie, z ogromną dbałością o szczegóły, każda unikatowa. 

Źródło: www.blog.mrprintables.com

Odświeżona matrioszka jest zdecydowanie wielofunkcyjna. Zabawka dziecięca – owszem, ozdoba salonu – czemu nie, element kolekcji – jak najbardziej.

Wiele wzorów i kolorów figurek Becky Kemp znajdziecie na Etsy.com.

Tagi: dziecko, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Powiązane artykuły

Teatr cieni na dobranoc

Kto czyta „20 minut dziennie, codziennie” z równym zaangażowaniem każdego wieczoru, nawet gdy do przeczytana...
Kto czyta „20 minut dziennie, codziennie” z równym zaangażowaniem każdego wieczoru, nawet gdy do przeczytana dostaje po raz setny tę samą ukochaną książkę drogiej pociechy? Nie ma mocnych - nawet najbardziej świadomego i oddanego rodzica dopada czasem znudzenie. Pomysł na zmianę? Teatr cieni!

Zrób to sam

Nie jest łatwo zostać mistrzem kreatywnej zabawy. Czasami człowiek staje na rzęsach (w przenośni) albo...
Nie jest łatwo zostać mistrzem kreatywnej zabawy. Czasami człowiek staje na rzęsach (w przenośni) albo na głowie (w rzeczywistości), a zamiast okrzyków zachwytu dostaje znudzoną minę... Okazuje się, że najlepsze są proste metody. Trzeba tylko wykorzystać to, co pod ręką. Do dzieła!

Joela zabawy z papierem

Nic tak nie męczy dzieci i ich rodziców jak nuda. Origami odchodzi do lamusa. Od teraz możesz ze swoim...
Nic tak nie męczy dzieci i ich rodziców jak nuda. Origami odchodzi do lamusa. Od teraz możesz ze swoim maluchem tworzyć z papieru całe miasta pełne fantazyjnych postaci. Wystarczy drukarka, kredki oraz odrobina Twojego czasu i cierpliwości.

Kate Winslet. Aktorka wyluzowana

Na ekranie chętnie się rozbiera, mimo że jej ciału daleko do ideału. Twierdzi, że dieta nie dla niej,...
Na ekranie chętnie się rozbiera, mimo że jej ciału daleko do ideału. Twierdzi, że dieta nie dla niej, bo nad wszystko na świecie uwielbia świeży chlebek z masełkiem. Kilka krzepiących cytatów na temat ciała od Kate Winslet.