Przejdź do treści

Men Expert Survival Race – niezły wycisk

Men Expert Survival Race – niezły wycisk
Fot. Dorota Mackiewicz/ www.facebook.com/occhiodorophotography
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?
Mama i stetoskop
Mama i stetoskop: Nie wierzcie we wszystko co znajdziecie w internecie. Jeśli jest coś, co was nurtuje, to pytajcie lekarzy

Bieganie jest waszą mocną stroną i lubicie ostry wycisk? Koniecznie wypróbujcie bieg z przeszkodami! My w niedzielę sprawdziliśmy Men Expert Survival Race. Było genialnie!

No dobra, wiem co część z was pomyśli: Kto dobrowolnie idzie taplać się w błocie, przeskakiwać przez przeszkody i grzęznąć w piaskach? W dodatku przez 10 kilometrów?! No my, ale nie tylko! W niedzielę 22 czerwca w Warszawie odbył się Men Expert Survival Race, czyli ogólnopolski cykl miejskich biegów z przeszkodami. I uwierzcie – było mnóstwo chętnych. Taki „race” to specjalnie zaprojektowany tor około 30 zróżnicowanych przeszkód do pokonania. Poza nimi na trasie znajdą się naturalne utrudnienia, takie jak nierówności terenu, wzniesienia czy wąskie i… nieco błotniste ścieżki biegowe. W każdym z miast do wyboru są dwa dystanse do pokonania: 5 lub 10 km. Niezależnie od wybranej opcji, nikogo nie ominie najlepsze, czyli pokonywanie przeszkód!
Choć “specjalnie zaprojektowany tor przeszkód” brzmi jak wyzwanie, to czy nim faktycznie będzie, zależy tylko od Was. Jeśli któraś z przeszkód okaże się za trudna, spokojnie można ją pominąć, ale nalicza się za to kary treningowe lub czasowe! Na przykład dodatkowe pompki lub przysiady. Pierwsza edycja odbyła się 18 maja we Wrocławiu, w niedzielę 22 czerwca – w Warszawie. 19 października będzie można spróbować swoich sił w Poznaniu.

Fot. Dorota Mackiewicz/ www.facebook.com/occhiodorophotography

Na takim biegu byliśmy po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni. I nie dlatego, że jestem biegowym świrem, który szuka wrażeń. Bo ja akurat urodzonym biegaczem nie jestem i szczerze wątpię, czy kiedykolwiek zostanę. Niemniej jednak wybrać się warto, bo ubaw jest niesamowity. No dobra, przyznam to – momentami było ciężko. Zwłaszcza na fragmencie z paskiem. Dla mnie najgorsza przeszkoda. U mnie jednak było to spowodowane tym, że niewiele biegam na co dzień (choć staram się to zmienić – serio!). Taka impreza to doskonała próba charakteru. Czasem czujesz, że już nie możesz, więc dalszą trasę musisz przede wszystkim przewalczyć w swojej własnej głowie. To może być także doskonały moment na zwrot „życiowych” akcji. Po ukończeniu chcesz czegoś więcej. Dla nas to była przede wszystkim świetna zabawa, ale może się okazać, że wy odnajdziecie w sobie pokłady motywacji do działania. Oprócz Men Expert Survival Race mamy w Polsce już niebawem także edycje: Runmageddonu oraz Spartan Race. Oprócz tego znacznie cięższe biegi w górach: Bieg Rzeźnika (też odbył się w zeszły weekend) i Bieg Katorżnika (16 sierpnia). Tak… nazwy mówią same za siebie. Ale mimo wszystko bardzo wam polecam! Zbierzcie dobrą ekipę i ruszajcie w teren!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Jak rozpocząć przygodę z bieganiem?

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Domowy trening z kettlebells

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Trening na drabince koordynacyjnej