Przejdź do treści

Monica Belucci sprzeda wszystko

Monica Belucci sprzeda wszystko
Monica. Nie musi robić nic, by budzić pożądanie. Zdjęcie: mat. prasowe
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
surfująca dziewczyna
Światowa Liga Surferów wprowadziła takie same stawki dla kobiet i mężczyzn
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka

Spotkałam ją kiedyś na festiwalu filmowym w Cannes. Była członkinią tamtejszego jury. W czasie konferencji prasowej zachowywała się dokładnie tak, jak wtedy, kiedy gra femme fatale w filmach. Powłóczyste spojrzenia, wydęte usta, nawet włosy poprawiała w taki sposób, że wydawało się, że wszyscy faceci na sali pożrą ją żywcem. Dziewczyny wzdychały z zazdrością, kiedy patrzyły, jak się porusza, jak zgrabnie kręci pupą. Dziewczyny z Europy oczywiście. Dla dziennikarek z USA Monica Bellucci jest po prostu za gruba. I za mało umięśniona. Doprawdy, nie ma do czego wzdychać. Podobnie chyba myślą tamtejsi reżyserowie.

Może dlatego Monice nie udało się zrobić kariery za oceanem? Dziś twierdzi, że nigdy tego nie chciała. A może i chciała, ale nie była gotowa na tamtejsze poświęcenia. Na pewno kazaliby jej schudnąć przynajmniej 10 kilo. A ona nie uważa, że to konieczne.  Kocha swoje ciało, krągłości, uda i piersi. Jest Włoszką i ma słabość do La Dolce Vita – przyjemności i dobrego jedzenia. Najlepiej włoskiego. Pasty i pysznego chleba z oliwą i balsamicznym octem. Twierdzi, że kiedy musi schudnąć do roli, po prostu to robi. „Jem wówczas mięso, ryby i warzywa i po prostu chudnę”. Ale szczerze mówi, że woli do roli tyć. „Wtedy jestem usprawiedliwiona i mogę popełniać wszystkie jedzeniowe grzechy”. To jednak nie zdarza się zbyt często, bo reżyserzy lubią wykorzystywać Moniki seksapil. Niestety, jak na amerykańskie standardy Bellucci za mało ćwiczy. Nie przepada ani za bieganiem, ani za salą gimnastyczną. Pocenie się w dresach – to nie dla damy. „Adidasy? Przecież te buty do niczego nie pasują! I nie mają obcasów”, śmiała się kiedyś Monica. „Dresy? Wyglądają jak piżama i wcale nie są satynowe” zrzyma się dalej aktorka. „Zamiast ćwiczyć noszę po prostu czarne sukienki”, śmieje się. Może dlatego kiedy już musi się poruszać, idzie na basen? W końcu kostiumy kąpielowe pokazują na modowych wybiegach, a zawsze lepiej odsłonić ciało, niż odwrotnie. 

I co z tego, że modelka po prawej jest dwa razy młodsza? W przypadku kobiet jak Bellucci wiek nie gra roli. Źródło: mat. prasowe

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Bez nudy na bieżni

Kręgosłup kocha siłownię, ale...

Kręgosłup kocha siłownię, ale…

Indoor zamiast outdoor?

Indoor zamiast outdoor?

Etykieta na siłowni

Etykieta na siłowni

Słów kilka o białku

Słów kilka o białku

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Kardio vs. ciężary - co lepiej spala tłuszcz?

Kardio vs. ciężary – co lepiej spala tłuszcz?

Czy trenuję za słabo?

Czy trenuję za słabo?

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Trenuj dynamicznie!

Trenuj dynamicznie! Propozycja ćwiczeń

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą