Przejdź do treści

Monkii bars, czyli siłownia na sznurkach

Monkii bars, czyli siłownia na sznurkach
zdjęcia: www.monkiibars.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya
tebalet z rentgenem płuc leży na biurku
Rak płuc – nadchodzi rewolucja? „Dotychczas uważaliśmy, że jest to choroba śmiertelna”

Dwa drążki i trochę mocnych sznurków. Oto monkii bars, czyli gadżet, który potrafi zastąpić siłowniane „atlasy”.

Zakochałem się w siłowni. Jak dotąd, a żyje już 45 lat, w żadnym postanowieniu nie wytrzymałem  tak długo. Ćwiczę od jesieni i robię to prawie codziennie. Zasuwam głównie na maszynach do pocenia (tak je nazywam), czyli na tych do wykonywania ćwiczeń aerobowych. Po pół roku wytrzymuję godzinę biegu wykonywanego z dużą intensywnością. Od niedawna złapałem się również za ciężary, ale na razie ćwiczenia ze sztangami i hantlami wychodzą mi jeszcze dość mizernie. Siłownia ma niestety pewną wadę. Nie mam jej we własnym domu, czyli trzeba wyjść na zewnątrz, na mróz (wciąż jeszcze jest zimno). Niby nie mam daleko, ale człowiek z upływem lat robi się wygodny. Tymczasem maszyn do własnego mieszkania nie wniosę, bo miejsca mało. Czy można je czymś zastąpić? Można! Od tego są właśnie monkii bars (pisownia oryginalna!). To wydrążone drewniane drążki (odpowiednio zabezpieczone przed wysuszaniem, utwardzone specjalnym lakierem), w których projektanci z USA, David Hunt i Dan Vinson, umieścili 6 metrów sznurkowego systemu do podwieszenia na suficie, drzewie lub na framudze drzwi. Sznurek nie jest całkiem zwyczajny! Amerykanie użyli włókna o nazwie Spectra, które jest tak wytrzymałe jak stal – cienkie podwieszenie monkii bars wytrzyma obciążenie siłą ponad 250 kilogramów. Jak się na tym ćwiczy? Niech wam podpowie wyobraźnia – można się wieszać, balansować, naciągać, rozciągać, napinać itd. Generalnie tymi dwoma kawałkami drewna da się zastąpić kilka skomplikowanych maszyn! Cena? Na razie monkii bars można kupić w przedsprzedaży na Kickstarterze. Po 6 kwietnia (bo pieniądze na rozwijanie projektu już udało się zebrać), gdy skończy się kampania poszukiwania inwestorów, monkii bars trafią do sklepów. David Hunt i Dan Vinson szacują, że ich cud-drążki będą kosztować maksymalnie 120 dolarów. 

zdjęcia: www.monkiibars.com

zdjęcia: www.monkiibars.com

zdjęcia: www.monkiibars.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Bez nudy na bieżni

Kręgosłup kocha siłownię, ale...

Kręgosłup kocha siłownię, ale…

Indoor zamiast outdoor?

Indoor zamiast outdoor?

Etykieta na siłowni

Etykieta na siłowni

Słów kilka o białku

Słów kilka o białku

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Kardio vs. ciężary - co lepiej spala tłuszcz?

Kardio vs. ciężary – co lepiej spala tłuszcz?

Czy trenuję za słabo?

Czy trenuję za słabo?

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Trenuj dynamicznie!

Trenuj dynamicznie! Propozycja ćwiczeń

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą