Przejdź do treści

Mural w wielkim mieście

Mural w wielkim mieście
Źródło: www.facebook.com/eltonopublicart
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Spacer w poszukiwaniu ciekawych warszawskich murali to odkrywanie ukrytych w podwórkach (i nie tylko) skarbów street artu w samym centrum wielkiego miasta. Trasa wiedzie ulicami ścisłego centrum i liczy około czterech kilometrów – można ją pokonać piechotą albo na rowerze.

Wyznaczenie trasy spaceru muralowym szlakiem po Warszawie to prawdziwe wyzwanie, bo murali w stolicy zatrzęsienie. W zasadzie gdzie nie spojrzeć, tam mural. Problem tylko taki, że tych ciekawych i dobrych nie jest za wiele. Stołeczne mury zdominowały produkcyjniaki „ku czci”. Powstanie Warszawskie, Chopin, Curie Skłodowska. Co rok miasto zalewa nowa fala okolicznościowych dzieł sponsorowanych i zamawianych przez urzędników. Mnożą się one w tempie zastraszającym. 

Ostatnio narodziły się kolejne okolicznościowe koszmarki, murale ku czci żołnierzy wyklętych i gen. Pileckiego, upamiętniający Zbrodnię Wołyńską oraz… przeciw depresji (u zbiegu al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Górczewskiej). Choć i tak nic nie przebije najgorszego z najgorszych – szpecącego ścianę kamienicy przy ulicy Freta kuriozum upamiętniającego dokonania Mari Curie-Skłodowskiej. Gorzej naprawdę być nie może. Chyba. Abstrahując od idei, które być może i szczytne, kwestia estetyczna pozostawia w tych przypadkach stanowczo zbyt wiele do życzenia…

Lepiej jednak skupić się na pozytywach, bo dobre murale też są. Spacer zaczynamy w V9 na ulicy Hożej 9 – w galerii i nietypowym domu kultury prowadzonym przez zasłużoną dla warszawskiego street artu ekipę Fundacj Vlep[v]net. Można tu zobaczyć prace związanych z urban artem artystów, kupić nietypowe prace, wziąć udział w warsztatach sitodruku albo po prostu porozmawiać o sztuce z prowadzącymi galerię chłopakami. Oni na pewno zaproponują wam alternatywną trasę śladami warszawskiego street artu. My jednak trzymamy się naszej trasy. W podwórku przy galerii prace na murach zmieniają się dość często. Jednym z niewielu stałych elementów jest powstały w ramach festiwalu Hożarty mural Mikołaja Długosza nawiązujący do klasycznych peerelowskich murali.

Stąd ruszamy przez Plac Trzech Krzyży i dalej kawałek Nowym Światem, by zanurkować w jedno z podwórek przy tzw. pawilonach, gdzie na ścianie niewielkiego budyneczku śpią (albo leżą martwe) trzy misie autorstwa Belga Roa – jednego z najbardziej znanych twórców street artu na świecie, który zawitał do Polski w 2009 roku.

Źródło: EastNews

Dalej ruszamy Chmielną, by po skręcie w ulicę Szpitalną znów wejść między bloki na podwórko przy Szpitalnej 6. Tutaj na ścianie znajdziemy utrzymany w stonowanych kolorach mural Oteckiego. Warto odnaleźć też bardzo ciekawą pracę pochodzącego z Niemiec Evola – który za pomocą szablonu zamienił skrzynki z elektrycznością w miniaturowe bloki. Prace powstały w 2012 roku podczas festiwalu Street Art Doping.

Kolejny mural na naszym szlaku to praca dość nietypowa. Przy ulicy Nowogrodzkiej 27 znajduje się największy mural w Polsce – ma ponad 2 tysiące metrów kwadratowych. Ale nie tylko z tego powodu jest to realizacja warta odkrycia. To jeden z niewielu „sponsorowanych” murali, który nie rani oka. Firma produkująca farby zaprosiła do współpracy jednego z najbardziej znanych artystów związanych urban artem – Swanskiego – by pomalował kilkupiętrowy, wyjątkowo szpetny parking z lat 70. Efekt – niespodziewana eksplozja koloru.

Źródło: EastNews

Stąd ruszamy, by pokonać najdłuższy fragment naszej trasy i w okolicach Ronda ONZ obejrzeć wielką pracę słynnego Włocha Blu. Na kamienicy przy Jana Pawła II 12 pochodzący z Mediolanu artysta zostawił monumentalna pracę – jak zwykle skierowaną przeciwko polityce globalistycznej i konsumpcjonizmowi. Blu spędził na wysięgniku 48 godzin – mural malował sam, bez niczyjej pomocy. Warto zauważyć, że artysta starannie wkomponował w mural znajdującą się na budynku  mozaikę pozostałą po PRL-owskich reklamach.

Źródło: EastNews

Przed nami ostatni przystanek – skrywający się w cichym zakątku miasta mural specjalizującego się w geometrycznych wzorach mieszkającego w Hiszpanii Francuza Eltono. Praca pokryła dwie przeciwległe ściany budynku przy ulicy Złotej 73.

Źródło: www.facebook.com/eltonopublicart

Tu kończymy nasz spacer. Jeśli wciąż macie za mało wrażeń, możecie wybrać się do dwóch streetartowych zagłębi – ale na własną odpowiedzialność, bo prac tam dużo, ale nie wszystkie warte zobaczenia. Jedno z tych miejsc to mieszczące się na Powiślu rondo Sedlaczka – na słupach podtrzymujących trasę Łazienkowską powstało kilkanaście murali. Drugie to pomysł na weekendowy wypad połączony z piknikiem. Otwarta galeria 40/40 (Forty Forty) mieści się w tzw. Fortach Bema na Bemowie. W mrocznych wnętrzach dawnych carskich koszar swoje prace zostawili i znani artyści i lokalni grafficiarze. Choć same bunkry są dość mroczne, dookoła rozciągają się urocze łączki świetne na weekendowy piknik. Polecam.

Liczymy korzyści:

* dystans = ok. 4 km
* czas = ok. 180 minut
* spalone kalorie = ok. 490 (przy średniej wadze 70 kg)
* ilość murali na koncie = 7

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Złudny urok przyjemności

Złudny urok przyjemności

The Knick - ile prawdy w serialu?

„The Knick” – ile jest prawdy w serialu o nowojorskim szpitalu z 1900 roku?

Może mniej?

Może mniej?

Sztuka biegania

Sztuka biegania

Komiks terapeutyczny

Komiks terapeutyczny

„Bogowie” - historia mentalnej rewolucji

„Bogowie” – historia mentalnej rewolucji

Lena Dunham radzi

Lena Dunham radzi

Rowerowa symfonia

Rowerowa symfonia

Wrocławski szlak muralowy

Wrocławski szlak muralowy

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacerkiem między dziełami

Spacerkiem między dziełami

Rowerem na festiwal

Rowerem na festiwal