Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Muślinowe torby na zakupy

Te mokre najczęściej produkty trudno spakować do jednej torby z innymi zakupami. Na szczęście – i ten problem da się rozwiązać.

Na sprytne, choć nieidealne, rozwiązanie wpadła Kimberly Scola, twórczyni poczytnego bloga Chez Sucre Chez poświęconego haftowaniu. Wkurzona na konieczność pobierania plastikowych toreb do warzywnych zakupów – raz, że mokre, dwa, że zazwyczaj ważone osobno – Scola pomyślała chwilę i stworzyła funkcjonalne muślinowe torebki na zakupy.

Źródło: Chezsucrechez.blogspot.com

Jej projekt to dwa rozmiary woreczków zawiązywanych na wyłuskaną z przepastnej szafy autorki tasiemką i ozdobionych charakterystycznym haftem Kimberly. Można do nich schować główkę sałaty, kilo pomidorów, długie wiechcie porów czy opakowanie lodów.

Źródło: Chezsucrechez.blogspot.com

Pani na kasie będzie je mogła zważyć tak samo skutecznie, jak gdyby były to torebki foliowe, a my ucieszymy się, że zrobiliśmy coś pożytecznego. Nawet jeśli woreczki po drodze pomoczą się czy upiaszczą, to nic. Zaraz wrzucimy je do pralki i będą jak nowe. Kosztują 18 dolarów za zestaw złożony z dużego i małego worka. Do kupienia naprofilu Chez Sucre Chez w portalu Etsy.

Dlaczego uważam to skądinąd świetne rozwiązanie za nieidealne? Bo nawet muślin przepuszcza dużą ilość wilgoci – jeśli zostawimy woreczek z zawartością na dłużej w innej torbie, pomoczyć może się wszystko. Jeśli więc chcemy przy okazji wysuszyć kupione produkty, najlepiej chyba będzie zawinąć je w klasyczną, oldschoolową siatkę – z bawełny organicznej,którą oferuje sklep Spod Lady

Źródło:  SpodLady.com

albo zrobioną z niteczek marki Warszawasza.

Zdjęcie: Bartek Wardziak

Dobre do majtania w drodze ze sklepu do domu i budzące nostalgię za siermięgą PRL-u.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Papier w nowym wcieleniu: Uashmama

Ładne papierowe torby, torebki i kopertówki ze specjalnie przygotowanego surowca to australijski prezent...
Ładne papierowe torby, torebki i kopertówki ze specjalnie przygotowanego surowca to australijski prezent dla tradycyjnej włoskiej firmy. I dla wszystkich, którym marzą się eko-akcesoria.

Co począć z plastikowym śmieciem, czyli recykling gadżetów

Gdy po raz kolejny dasz się maluchowi naciągnąć na plastikową pierdółeczkę...
Gdy po raz kolejny dasz się maluchowi naciągnąć na plastikową pierdółeczkę z gatunku niezbędnych tu i teraz i uszczęśliwiających na kwadrans, nie załamuj rąk, że przybywa Ci następny durnostój w mieszkaniu. Designerzy młodego pokolenia znają sposób, by zrobić coś fajnego z (prawie) niczego.

Wielka mi sztuka

Święta za pasem – na szczęście na Wielkanoc nie kupujemy prezentów, lecz zaledwie tony jedzenia. Gdyby...
Święta za pasem – na szczęście na Wielkanoc nie kupujemy prezentów, lecz zaledwie tony jedzenia. Gdyby ktoś z Was miał jednak ochotę zrobić sobie lub komuś około-jedzeniowy prezent, w sukurs przyjdzie mu Wielka Mi Sztuka!

Mydło z odzysku

Produktom organicznym z dziesiątkami certyfikatów chyba wyrasta nowa konkurencja. Wiecie jaki jest najnowszy...
Produktom organicznym z dziesiątkami certyfikatów chyba wyrasta nowa konkurencja. Wiecie jaki jest najnowszy amerykański patent na bycie eko do kwadratu? Mydło wyprodukowane z tłuszczu, który już nie przyda się w... restauracji!