Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Namierz niebezpieczeństwo za plecami: Backtracker

Namierz niebezpieczeństwo za plecami: Backtracker
zdjęcie: www.backtracker.io
Rowerowy radar? Ten patent chyba potrafi zastąpić lusterka wsteczne!

Miałem razu pewnego rowerowy "dzwon" – wjechałem (wiem, że niezgodnie z przepisami) na przejście. Najpierw jednak zwolniłem, żeby się rozejrzeć. Widziałem ten biały samochód, który powoli zbliżał się do mnie. Wyraźnie również zauważyłem, że mężczyzna za kółkiem hamuje. Nacisnąłem więc mocniej na pedały i nagle... buuuuum. Pan w białym Peugeocie jechał wprost pod słońce i nie zauważył Jemielity-biedaka na rowerze. Zredukował tylko bieg (stąd wydawało się, że zwalnia), a następnie ostro dodał gazu. Walnął mnie wtedy centralnie, przewracając na ziemię i rozwalając mój piękny rower. Nic mi się wprawdzie nie stało (choć na początku podejrzewali złamanie kręgosłupa), a rower – pogięty naprawdę jak diabli – udało się jakoś zreanimować. Wróciłem więc do jeżdżenia, ale już z pewnymi oporami. Wypadek mnie zmienił. Dokładnie rzecz biorąc zacząłem się bać tych, którzy nadjeżdżali z tyłu. Nie wiem dlaczego, bo samochód uderzył mnie przecież Z BOKU. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale wiem, że strach całkiem mną owładnął. Zacząłem przeszukiwać rowerowe sklepy w poszukiwaniu sportowych lusterek. Przyznam szczerze, że spodobał mi się tylko jeden model – "szkiełka" montowane wprost do kasku. Kłopot jednak w tym, że takie lusterka wsteczne, choć lekkie i całkiem estetyczne, mają ograniczone pole widzenia. No i trudno dokładnie ustalić odległość od innych użytkowników drogi, którzy poruszają się za plecami. Efekt? Zajeżdżanie drogi, co ani miłe, ani fajne, ani tym bardziej bezpieczne. Urządzenie Backtracker z RPA – rowerowy radar – może w przyszłości zastąpić takie lusterka, bo nie ma ich wad. Jak działa? Wyobraźcie sobie dwa małe pudełka. Jedno montuje się na kierownicy – pełni rolę ekranu, na którym rowerzysta może zaobserwować w jakiej odległości i w jakim tempie od tyłu zbliżają się inni rowerzyści lub samochody. Pudełko montowane z tyłu, pod siodełkiem to inteligentne światła ostrzegawcze, które zwiększają częstotliwość pulsowania, im bliżej ktoś się do nas zbliży. Obydwa pudełka zawierają skomplikowany układ elektroniczny wraz z radarem. Dzięki niemu można "widzieć" pozostałych (za plecami) na odległość nawet 140 metrów. Urządzenie nie rozróżnia wprawdzie auta od szybszych rowerzystów, ale jest bardzo dokładne i działa na tyle daleko, że możemy podjąć decyzję – zostajemy na drodze czy szybko się z niej ewakuujemy! Cena w sieci? Około 200 dolarów. Znacznie więcej niż za lusterka, ale dokładność też kosztuje. I daje większą pewność, czego na pieniądze (chyba, że wydane na szpital) nie da się wprost przeliczyć.

zdjęcie: www.backtracker.io

zdjęcie: www.backtracker.io

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Schiller: rower wodny XXI wieku

Rower wodny nie kojarzy się ze sportem i utrzymaniem formy. Półprawda. Schiller to rower wodny dla wyczynowców....
Rower wodny nie kojarzy się ze sportem i utrzymaniem formy. Półprawda. Schiller to rower wodny dla wyczynowców.

Rowery górskie – najlepsze destynacje

Zmęczyć się warto, bo to zdrowe. Ale jeśli wyciskać z siebie siódme poty, to z klasą. Nawet jeśli nie...
Zmęczyć się warto, bo to zdrowe. Ale jeśli wyciskać z siebie siódme poty, to z klasą. Nawet jeśli nie jesteśmy fanami Lecha Janerki, „ubieramy się w obcisłe, dzwonimy po Damiana” i wyruszamy na rower, tym razem górski. Bo nie ma to, jak „popedałować”!

Lusterko wsteczne do roweru

Jeśli pędząc na dwóch kółkach ruchliwą trasą, wciąż zastanawiasz się, czy za Twoimi plecami nie szarżuje...
Jeśli pędząc na dwóch kółkach ruchliwą trasą, wciąż zastanawiasz się, czy za Twoimi plecami nie szarżuje właśnie jakiś pirat drogowy, wynalazek kamery, która skontroluje to za Ciebie, powinien Ci się spodobać.

Revolights, czyli rower dobrze zauważony

Rower nocą jest niebezpieczny. Nie, nie dlatego, że kolarz nie widzi drogi przed sobą! Słabe oświetlenie...
Rower nocą jest niebezpieczny. Nie, nie dlatego, że kolarz nie widzi drogi przed sobą! Słabe oświetlenie roweru sprawia, że go po prostu trudno dostrzec. Kent Frankovich z USA znalazł na to doskonały sposób.