Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Nawet kran może być eko

Nawet kran może być eko
Główna zaleta kranów Oras to eko-oszczędność. Zdjęcie: Oras.
Najpierw pytanie konieczne, choć dość intymne... Oszczędzacie wodę w łazience i toalecie?

Nie chodzi oczywiście o to, żeby być jak Iza Miko (aktorka wszem i wobec deklarowała, że oszczędza naturę, siusiając pod prysznicem), ale problemu tysięcy hektolitrów wody bezsensownie wylewanej do kanału nie wolno ignorować.

Kiedy wody tracimy najwięcej? Chociażby przy goleniu i myciu zębów. Wystarczy, że woda będzie płynęła przez cały czas, gdy szczotkujecie zęby czy – w przypadku płci brzydkiej - mydlicie twarz. No tak, ale przecież za to płacimy – odezwą się na pewno głosy oburzonych „cotonieja”. Zgoda – płacicie. Co wcale nie znaczy, że automatycznie jesteście zwolnieni ze społecznej odpowiedzialności. W końcu żyjemy w wielkim stadzie, więc z tych drobnych litrów naprawdę szybko robi się całe jezioro. Jak temu zaradzić? Przyszłość w ujęciu łazienkowym kryje się w kranach sterowanych fotokomórką. Zdziwieni? Kran na fotokomórkę – choćby taki jak Oras Eterna - jest prostszy, zużywa o połowę mniej wody (działa tylko gdy przysuniemy dłonie do kranu). Bateria komunikuje przy tym kolorowymi światłami, ile powinien trwać prysznic. Mechanizm EcoLed pokazuje, że jest się eko (lampka błyska uspokajająco – na zielono) lub że właśnie wbijamy gwóźdź do trumny środowiska naturalnego (czerwona lampka to oczywisty sygnał, że zużyliśmy za dużo wody i że czas kończyć kąpiel).

Gadżet? Tak, ale sprytniejszy niż sądzicie. Z takim kranem nigdy nie zalejecie sąsiadów – urządzenie pozwala ustawić konkretną objętość wody wlewanej do wanny. Ile to kosztuje? Więcej niż markowa bateria bez elektroniki – 799-1650 zł. Sporo, ale to się powinno szybko zwrócić. W rachunkach. No i naturze można dać – mimo wszystko trochę oddechu.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Zrób to sam: ekodetergent do zmywarki

Zakup oszczędnej zmywarki nie wystarczy, by być eko. Pomijając wykorzystanie prądu, detergenty, których...
Zakup oszczędnej zmywarki nie wystarczy, by być eko. Pomijając wykorzystanie prądu, detergenty, których używamy do mycia naczyń, nie są przyjazne środowisku. Zawierają toksyczne składniki i niewykluczone, że część z nich osadza się na naszych naczyniach. Mamy na to patent: domowy ekodetergent do zmywarki!

Dom przyszłości?

A gdyby tak mieć dom, który nie potrzebuje prądu, ogrzewania, wodociągów i kanalizacji? Który można...
A gdyby tak mieć dom, który nie potrzebuje prądu, ogrzewania, wodociągów i kanalizacji? Który można zbudować bez kredytu, głównie z surowców wtórnych? Czy to w ogóle możliwe?

Naturalna alternatywa

W urodę trzeba inwestować. Ale nie zawsze musi to oznaczać debet na koncie i tonę nowych specyfików w...
W urodę trzeba inwestować. Ale nie zawsze musi to oznaczać debet na koncie i tonę nowych specyfików w łazience.

Siała Reni Mak

Znacie ją z Dzień Dobry TVN z serii poradniczej Eko Mama, ale czy pamiętacie, kim była, zanim urodziła...
Znacie ją z Dzień Dobry TVN z serii poradniczej Eko Mama, ale czy pamiętacie, kim była, zanim urodziła dzieci? Jak to się stało, że ta pop piosenkarka z pasją sceniczną tak nagle zeszła ze sceny, by stać się wojowniczką ekorodzicielstwa?