Przejdź do treści

Nie ma mnie!

Nie ma mnie!
Źródło: www.pinterest.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Chowanie się to jedna z ulubionych zabaw. Na początku jest „a kuku!” wykrzykiwane zza zakrytej dłońmi twarzy i przykrywanie się tetrową pieluchą. Potem będzie jeszcze ciekawiej. Mobilny maluch wlezie praktycznie wszędzie – do kartonowego pudła, do szafy, pod łóżko. Byle było ciasno, ciemnawo i przytulnie. Największe emocje ze wszystkich możliwych kryjówek (wśród starszaków też) budzi jednak namiot.

Opowieści o biwakach, wakacjach pod namiotem i nocowaniu pod gołym niebem coraz częściej kwalifikują się do kategorii tych niesamowitych i niezmiennie wywołują efekt „wow!”. To, co było normą dwadzieścia lat temu, staje się przeżyciem ekstremalnym i bardzo, ale to bardzo pociągającym. Oczywiście, będąc wystarczająco odważnym/zdesperowanym/wyluzowanym, można wybrać się z dzieciakami pod namiot, można też przyjść z namiotem do dzieciaków.

Namiot w wersji ekspresowej i prawdopodobnie pierwszy projekt „zrób to sam” to dwa krzesła przykryte kocem. Kto w takim nie siedział? Na zewnątrz sprawę załatwi sznurek z suszącym się praniem – wystarczy powiewające na wietrze prześcieradło i mamy najprzyjemniejszą kryjówkę pod słońcem.

Namiot w wersji dostępnej praktycznie dla każdego to ten ze sklepu z zabawkami. Tzw. średnia półka – niedrogi, lekki, łatwy w czyszczeniu i mały. Z powodzeniem zmieści się w dziecięcym pokoju, a w nim zmieści się niejeden użytkownik. Plus sterta poduszek, zabawki i obowiązkowo latarka.

Źródło: www.pinterest.com

I wersja luksusowa – spełnienie wyrafinowanych marzeń, namiot szyty na miarę. Do salonu i sypialni, do ogródka i na plażę. Na zewnątrz ochroni przed wiatrem i mocnym słońcem, w domu da namiastkę wyjazdu na wakacje, no i przede wszystkim zapewni upragnioną kryjówkę. Tutoriale jak takie cudo stworzyć znajdziecie w sieci (np. tutaj), może warto podrzucić pomysł teściowej? Gotowe, ręcznie szyte wigwamy można wygrzebać na Etsy czy Dawandzie.  W takim namiocie szczęśliwy jak mało kto kilkulatek poczuje się jak Indianin albo jak… nastoletni tata na wakacjach.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

ojciec całuje niemowlę trzymane na rękach

Późne ojcostwo – czy ma to wpływ na dziecko?

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

Dwójka dzieci siedząca na kanapie w kaskach korekcyjnych

Kaski korekcyjne dla dzieci. Pediatra zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności

Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju

„Ile kosztuje dziecko w Polsce?” Zaskakujące wyniki

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów