Przejdź do treści

Nietypowe fantazje seksualne są… bardzo typowe

Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.olaplocinska.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół

Psychiatrzy lubią dzielić zachowania seksualne człowieka na normalne i nietypowe, o których mówi się niekiedy, że są dewiacyjne. Problem jednak w tym, że jak pokazują badania, to co ma być nietypowe, jest jak najbardziej typowe. Natomiast „normalne” uchodzi za… nudne.

Kiedy sięgnąć do języka angielskiego, to – gdy chodzi o to, co kogo kręci – można znaleźć dwie główne kategorie ludzi: normofilów, którzy operują w sferze zachowań uznawanych za typowe oraz parafilów, którzy lubią poza tę sferę wykraczać. Tak w każdym razie dzieli nas podręcznik DSM-V (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders), który jest czymś w rodzaju biblii psychiatrów. Przynajmniej, gdy chodzi o tych, którzy pracują w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Ostatnio sięgnięto po niego na Uniwersytecie w Montrealu. Zaproszono tam do badań 1040 kanadyjskich kobiet oraz mężczyzn i zadano im pytania o fantazje seksualne. Chodziło o to, by ustalić, jak powszechne są te, które klasyfikuje się jako atypowe i anormalne. Wyniki zaskoczyły – ale przede wszystkim autorów klasyfikacji w DSM-V. Okazało się, że 45,5 proc. pytanych od czasu do czasu marzy o przynajmniej jednym typie zachowania seksualnego, które uchodzi za dewianckie. A jakby tego było mało to, co trzeci z badanych zafundował sobie takie doświadczenie.

I na ogół nie żałował. Lub nie żałowała. Okazało się bowiem także, że o ile zachowania parafilne są nieco częstsze u mężczyzn niż u kobiet, to nie tak bardzo jak na ogół się uważa i duży odsetek pań również lubi od czasu do czasu wkroczyć w sferę, którą anglosasi określają ładnym słówkiem kinky.

Mógłbym tu zapewne rozpisać się szerzej o tym, o czym badani fantazjowali, ale nie mogę, bo by było brzydko, a pisać brzydko – nie wypada. Brzydko byłoby dlatego, że w naszym języku brakuje słów, bo jak Boy pisał już prawie 110 lat temu… „Rzecz aż nazbyt oczywista/ Że jest piękną polska mowa:/ Jędrna, pachnąca, soczysta/ Melodyjna, kolorowa (…)/ Ale czasem przyznać trzeba, Że ten język, najobfitszy/ W poetyczne różne kwiatki,/ W uczuć sferze pospolitszej/ Zdradza dziwne niedostatki (…) A nas, ludzi z krwi i kości,/ Poniewiera – gorzej bydła./ To co ziemię w raj nam zmienia,/ Życia cały wdzięk stanowi,/ Na to – nie ma wyrażenia,/ O tym – w Polsce się nie mówi!”

Dlatego szczegóły pozostawię waszej fantazji.

A powiem tylko tyle, że najczęstsza z nietypowych fantazji typowych ludzi to… voyeurism.

Zaraz za którym jest fetyszyzm.

Resztę, jeżeli wasza fantazja potrzebuje pomocy, da się znaleźć w „Journal of Sex Research”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

8 sposobów na podniesienie libido

Feromony – seks masz w… nosie

Feromony – seks masz w… nosie

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli oswajanie penisa

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Aaaaaaaa… analnie. Ale jak?

Seks analny. Dowiedz się, jak wzbogacić swój erotyczny repertuar

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka