Przejdź do treści

O co chodzi z tą pszenicą?

O co chodzi z tą pszenicą?
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
jerzy sthur ściąga bluzę z napisem rozpacz
Jerzy Stuhr w kampanii dotyczącej nowotworów. „Zdejmij z siebie ciężar diagnozy”
„Tęczowe dzieci”, czyli macierzyństwo po stracie dziecka, niczym słońce wychodzące po burzy. Zobacz galerię dzieci niosących nadzieję
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie

Skończyliście jeść kanapki, ale po godzinie macie ochotę na kolejne? Wszystko to za sprawą substancji, którą zawierają pszeniczne produkty. Gluten – nie dość, że nie syci tak jak trzeba, to sprawia, że czujemy euforię, więc niestety działa trochę jak… narkotyk.

Dieta bezglutenowa stała się ostatnio bardzo modna. Nie bez powodu. Coraz więcej osób odkrywa u siebie nietolerancję na ten składnik. Niektórzy rezygnują z niego zupełnie świadomie. W sklepach również coraz więcej jest produktów bezglutenowych i coraz więcej ludzi się do nich przekonuje. Dietę bezglutenową polecają także lekarze specjaliści jako lekarstwo na wiele schorzeń. Pytanie czy to jest kolejny trend, który przyszedł do nas z Zachodu, czy naprawdę znaleźliśmy sposób na zwalczanie dolegliwości zdrowotnych i problemów z otyłością?

Niemal każdy z nas jest wychowany na pszenicy. Białe bułeczki, ciastka, drożdżówki, bajgle, przekąski, makarony, gotowe dania, wędlina (choć nie każda) to produkty, które zawierają pszenicę w większym lub mniejszym stopniu. Niestety prawda jest taka, że nie jest ona zdrowym, pełnym ziarnem. Wielu lekarzy, naukowców, specjalistów od żywienia uważa, że to właśnie ona jest główną przyczyną epidemii otyłości, drobnych dolegliwości zdrowotnych, aż po ciężkie stany chorobowe.

Jak to możliwe? Obecne ziarna pszenicy nie są tymi, które pamiętają nasi rodzice. W latach 50. XX wieku zostały one zmodyfikowane genetycznie, aby zwiększyć zbiory z hektara i taka modyfikacja trwa aż do chwili obecnej.

Przejdźmy do sedna sprawy. Chodzi tutaj głównie o gluten, czyli białko, które zostało poddane wspomnianym modyfikacjom (jest zależne od gatunku pszenicy). To właśnie to „ulepszenie” jest odpowiedzialne za rozciągliwość, elastyczność, powstawanie skórki czy twardość ciasta. To gluten sprawia, że pączki i naleśniki są takie pyszne. Jednocześnie jednak należy do najbardziej szkodliwych białek w naszej diecie. 

Nie wyobrażacie sobie, by zrezygnować z glutenu? To prawda, nie jest łatwo. Pszenica  zawiera gliadyny, które działają na mózg jak narkotyk. Są opiatem i należą do tej samej grupy co heroina czy morfina. Co to dla nas oznacza? Że powodują ciągły wzrost apetytu. Gliadyna jest rozkładana w przewodzie pokarmowym, a jej mniejsze cząsteczki przedostają się do krwiobiegu i przenikają do mózgu, gdzie wiążą się z receptorami opioidowymi i właśnie w tym momencie pobudzają apetyt. Wprowadzają w euforię konsumowania.

Wiele osób może się z tym nie zgadzać, ale udowodnienie tego jest prostsze niż może się wydawać. Wystarczy, że przeprowadzicie na sobie krótkie badanie. Jak wygląda? Wyeliminujcie pszenicę ze swojego jadłospisu na miesiąc. Obserwujcie w tym czasie swoje ciało oraz samopoczucie. Po pierwsze obwody ciała powinny się zmniejszyć. Ciało zacznie wyglądać nieco inaczej. Organizm oczyszczony z glutenu inaczej pracuje. Zaobserwujecie to. Będziecie mniej senni, poziom cukru we krwi unormuje się, co będzie wiązało się z przyśpieszeniem metabolizmu i z całą lawiną pozytywnych skutków.

Jeśli po miesiącu bez pszenicy postanowicie jednak do niej wrócić, mogą pojawić się niepożądane reakcje takie jak: wydęty brzuch, problemy żołądkowo-jelitowe, nagłe wahania poziomu cukru we krwi czy senność.

Dacie się namówić na ten mały eksperyment?

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Ryż na 3 sposoby. Przepisy na bezglutenowe dania z wykorzystaniem ryżu

Dietetyczny anty-ranking. Których diet promowanych przez celebrytów lepiej unikać? Zobacz, co mówią specjaliści

Nie objadaj się na noc!

Akcja bez glutenu: kasza jaglana

Kasza jaglana – bohaterka wszystkich bezglutenowców

Vegan, wege, gluten free, eko – żadne z tych słów nie jest synonimem słowa „zdrowe”. Doktor Ania o tym, co jeść i jak kupować

Kobieta siedzi i karmi dziecko piersią

Co można jeść karmiąc piersią? Dieta matki karmiącej

taca z jedzeniem, na której jest mnóstwo produktów, które podnoszą cholesterol. Powyzej jest napis cholesterol

Jaka dieta na wysoki cholesterol jest odpowiednia? Co można jeść, a czego lepiej unikać?

zaburzenia odżywiania - kobieta nad talerzem z warzywami

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, rodzaje, leczenie. Jakie choroby powodują zaburzenia odżywiania.

efekt jojo - niezadowolona kobieta z centymetrem

Efekt jojo – kilka kroków, jak skutecznie go uniknąć. Dlaczego nadwaga wraca?

Bagietka, dżemy, jedzenie na stole

„Jestem na diecie bezglutenowej, bo chcę schudnąć”. Czy to jest zdrowe? Odpowiada dietetyczka Paulina Roziewska

sieta

Dieta przyspieszająca metabolizm – co jeść, aby trawić szybciej?

10 sposobów na endorfiny. Jak pomóc własnemu szczęściu?