Przejdź do treści

O co chodzi z tym jo-jo?

O co chodzi z tym jo-jo?
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Każdy kto chce schudnąć, chciałby to zrobić jak najszybciej. Wprawdzie każdy słyszał też coś o efekcie jo-jo, ale uważa, że jego ta sprawa nie dotyczy. Ależ owszem, bo szybkie odchudzanie nigdy nie jest dobrym pomysłem!

Nikt zwykle nie tyje 5 kilogramów w 2 tygodnie. Przybieranie na wadze to proces długotrwały, czasem ciągnący się całymi latami. Nie budzicie się grubi z dnia na dzień, ale nie wiedzieć czemu, chcielibyście z dnia na dzień zgubić to, na co pracowaliście całymi miesiącami. Taka ludzka natura. Szukacie zatem błyskawicznych rozwiązań. Uwierzycie często we wszystko, byle tylko stracić kilogramy jak najszybciej. Nie myślicie o tym, przez co będzie przechodził wasz organizm podczas tego szalonego przedsięwzięcia, a już z pewnością nie myślicie o tym, że po udanej akcji spotka was efekt jo-jo.

Nie łudźcie się, że go unikniecie. W tej materii nasz organizm to naprawdę sprytna bestia.
Wszystko dlatego, że posiada własną "pamięć metaboliczną". Jest ona odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie wszystkich układów i steruje metabolizmem. To ona odpowiada za wrażliwość tkanek na glukozę i insulinę. Oznacza to, że jeśli przez wiele lat ważyliście 80 kilogramów, to ten fakt zapadnie waszemu organizmowi głęboko w pamięć.

Gdy po miesiącu "diety cud" uda wam się zbić tę wagę do 65 kilogramów, to organizm potraktuje ten stan jako wyjątkowy – dla niego alarmujący. Ponieważ ustrój przystosował się do funkcjonowania przy masie ciała równej 80 kilogramów, za wszelką cenę będzie dążył do powrotu dobrze mu znanego stanu rzeczy. Gdy tylko nadarzy się więc okazja (w postaci nawet drobnej nadwyżki kalorycznej), skrzętnie przechowa z niej, co mu się "należy".

Szybka utrata masy ciała obniża także stężenie leptyny. To hormon produkowany przez komórki tłuszczowe, informujący organizm o obecnym stanie energetycznym. Gdy produkowana jest normalnie, organizm w sposób niezaburzony spala kalorie. W sytuacji, gdy następuje niespodziewane i nagłe uszczuplenie zasobów tłuszczowych ciała, obniża się także poziom leptyny. Jej deficyt pociąga za sznurki kolejną lawinę zdarzeń. Mózg zaczyna produkować więcej substancji odpowiadającej za stymulację apetytu. Innymi słowy – zmniejszenie ilości leptyny stanowi dla organizmu sygnał, że należy dostosować metabolizm do sytuacji krytycznej, czyli w tym przypadku przetrwania głodu. Metabolizm więc spowalnia, co w przypadku osoby po drakońskiej diecie równe jest wystąpieniu efektu jo-jo. 

Wniosek jest prosty. Chcecie utracić nadbagaż raz na zawsze bez ciągłego nawrotu problemu? Przeanalizujcie swoje błędy, zacznijcie od drobnych zmian i nie róbcie tego na hurra!. Jeśli potrzebujecie pomocy, nie szukajcie gotowców w internecie. Postawcie na osobę, która dobierze wam indywidualny plan żywieniowy zawsze pozostający w ścisłej korelacji z waszym stanem zdrowia.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Mocny brzuch od A do Z – propozycja ćwiczeń

Fit na co dzień

Ashtanga da ci kopa!