Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Oczy dookoła głowy

Oczy dookoła głowy
zdjęcie: www.businesswire.com
Wcześniej było o kamerze, a dziś będzie o fotografowaniu. Dlaczego? Bo znalazłem coś szczególnego – aparat, który robi zdjęcia sferyczne, czyli widać na nich dosłownie wszystko dookoła.

Do tej pory szczytem możliwości i marzeń statystycznego fotoamatora były aparaty z obiektywami „rybie oko”. Dzięki krótkiej ogniskowej dało się nimi rejestrować zdjęcia o bardzo szerokim kącie widzenia, który przekraczał nawet 200 stopni. Kłopot w tym, że te tzw. fish-eye (z angielskiego „rybie oczy”) są zwykle drogie, no i nie każdy ma do dyspozycji aparat z wymiennymi obiektywami. Właśnie dlatego w japońskiej firmie Ricoh powstał kompaktowy aparat Theta. Nie jest to oczywiście sprzęt skomplikowany ani tym bardziej profesjonalny, ale za to robi zaskakujące zdjęcia. Wyobraźcie sobie, że wystawiacie rękę z aparatem nad głowę, pstryk i w „klatce” (piszę w cudzysłowie, bo to aparat cyfrowy więc zdjęcie to w istocie plik graficzny) widać dosłownie wszystko dookoła! Panorama? Raczej nie! Wszystko wskazuje, że zdjęcie nie powstaje z kilku fragmentów, które - żeby dać efekt rzeczonej panoramy - są elektronicznie „sklejane”. Fotki można robić w zakresie od 10 cm do nieskończoności, czyli aparat widzi przestrzeń dokładnie jak owad.

Ricoh Theta jest lekki (zaledwie 95 gramów), czyli waży tyle co nic. Z łatwością zmieści się do kieszeni, specjalnie też nie obciąży plecaka. Zdjęcia są rejestrowane na wewnętrznym dysku, który ma 4 gigabajty pojemności. Starcza – według producenta – na 1200 klatek. Jakiej będą jakości? Cóż, aparatu jeszcze w ręku nie miałem, ale parametry migawki całkiem całkiem. Theta, wprawdzie jak już powiedziałem jest automatyczna (choć na szczęście można ręcznie poprawiać ekspozycję), ale pstryka zdjęcia w zakresie czasów 1/8000-1/7.5 sekundy. Może pochopnie, ale wydaje mi się, że w dobrym świetle nawet szybko poruszające się obiekty w kadrze będą ostre jak przysłowiowa żyleta.

Aparat współpracuje z aplikacją do smartfonów. Telefon w tym przypadku służy do zdalnego sterowania (pełni rolę bezprzewodowego pilota), pozwala też nadać plikom informacje geolokalizacyjne (punkt, w którym zostało wykonane zdjęcie). A cena? Za oceanem 400 dolarów, czyli to model tzw. budżetowy. Efekt za te pieniądze – zaskakujący.

 

zdjęcie: www.businesswire.com

zdjęcie: www.businesswire.com

zdjęcie: www.businesswire.com

 

Tagi: fotografia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Do piersi przytul... aparat!

Dziś coś dla fotoamatorów, którzy nie rozstają się z aparatem i noszą swoje lustrzanki na tatrzańskie...
Dziś coś dla fotoamatorów, którzy nie rozstają się z aparatem i noszą swoje lustrzanki na tatrzańskie turnie, fotografują zawieszeni na linie lub przywiązani do jachtu płynącego po Mazurach. Żartuję? No to sami popatrzcie – oto Cotton Carrier, system mocowania aparatu do... własnej piersi.

Fotoaparat odporny (prawie) na wszystko

Szukasz podręcznego aparatu, który wytrzyma wszystko? Właśnie go znalazłeś. Olympus Tough TG-820 to maleńkie...
Szukasz podręcznego aparatu, który wytrzyma wszystko? Właśnie go znalazłeś. Olympus Tough TG-820 to maleńkie urządzenie, które udźwignie i wybaczy naprawdę wiele. Niestraszne mu upadki z wysokości, wytrzyma (prawie) każdy nacisk. Skusicie się na aparat bojowy?