Przejdź do treści

Oczy dookoła głowy

Oczy dookoła głowy
zdjęcie: www.businesswire.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Wcześniej było o kamerze, a dziś będzie o fotografowaniu. Dlaczego? Bo znalazłem coś szczególnego – aparat, który robi zdjęcia sferyczne, czyli widać na nich dosłownie wszystko dookoła.

Do tej pory szczytem możliwości i marzeń statystycznego fotoamatora były aparaty z obiektywami „rybie oko”. Dzięki krótkiej ogniskowej dało się nimi rejestrować zdjęcia o bardzo szerokim kącie widzenia, który przekraczał nawet 200 stopni. Kłopot w tym, że te tzw. fish-eye (z angielskiego „rybie oczy”) są zwykle drogie, no i nie każdy ma do dyspozycji aparat z wymiennymi obiektywami. Właśnie dlatego w japońskiej firmie Ricoh powstał kompaktowy aparat Theta. Nie jest to oczywiście sprzęt skomplikowany ani tym bardziej profesjonalny, ale za to robi zaskakujące zdjęcia. Wyobraźcie sobie, że wystawiacie rękę z aparatem nad głowę, pstryk i w „klatce” (piszę w cudzysłowie, bo to aparat cyfrowy więc zdjęcie to w istocie plik graficzny) widać dosłownie wszystko dookoła! Panorama? Raczej nie! Wszystko wskazuje, że zdjęcie nie powstaje z kilku fragmentów, które – żeby dać efekt rzeczonej panoramy – są elektronicznie „sklejane”. Fotki można robić w zakresie od 10 cm do nieskończoności, czyli aparat widzi przestrzeń dokładnie jak owad.

Ricoh Theta jest lekki (zaledwie 95 gramów), czyli waży tyle co nic. Z łatwością zmieści się do kieszeni, specjalnie też nie obciąży plecaka. Zdjęcia są rejestrowane na wewnętrznym dysku, który ma 4 gigabajty pojemności. Starcza – według producenta – na 1200 klatek. Jakiej będą jakości? Cóż, aparatu jeszcze w ręku nie miałem, ale parametry migawki całkiem całkiem. Theta, wprawdzie jak już powiedziałem jest automatyczna (choć na szczęście można ręcznie poprawiać ekspozycję), ale pstryka zdjęcia w zakresie czasów 1/8000-1/7.5 sekundy. Może pochopnie, ale wydaje mi się, że w dobrym świetle nawet szybko poruszające się obiekty w kadrze będą ostre jak przysłowiowa żyleta.

Aparat współpracuje z aplikacją do smartfonów. Telefon w tym przypadku służy do zdalnego sterowania (pełni rolę bezprzewodowego pilota), pozwala też nadać plikom informacje geolokalizacyjne (punkt, w którym zostało wykonane zdjęcie). A cena? Za oceanem 400 dolarów, czyli to model tzw. budżetowy. Efekt za te pieniądze – zaskakujący.

 

zdjęcie: www.businesswire.com

zdjęcie: www.businesswire.com

zdjęcie: www.businesswire.com

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem