Przejdź do treści

Odtwarzacz, z którym da się pływać (i nie tylko)!

Odtwarzacz, z którym da się pływać (i nie tylko)!
Zdjęcie: Sony
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Z empetrójkami trzeba było trzymać się z daleka od basenu, jeziora czy morza, bo odtwarzacze muzyczne nie były wodoodporne i nie lubiły wilgoci. To już przeszłość.

Mam smartfona z odtwarzaczem osobistym. Kupiłem specjalną obudowę, która chroni mój szklany telefon w razie upadku lub zabezpiecza go przed przypadkowym ochlapaniem. Zwróccie uwagę na to sformułowanie! Ochlapaniem, a nie zamoczeniem. Gdyby mój smartfon wpadł do wody to po zabawie – elektronika jest bardzo czuła na wilgoć i w kontakcie z wodą po prostu odmawia posłuszeństwa. Ba, nie idzie tylko o wodę! Kiedyś pobiegłem do lasu z małym ipodem i ten wysiadł, bo pod obudowę dostał się mój pot. Usłyszałem wtedy w słuchawkach coś, co przypominało ostatni oddech konającego, no i ipod wylądował w elektro-śmieciach (jestem eko; przynajmniej do pewnego stopnia). Spece z Sony też widać mieli podobne przygody, bo właśnie wypuścili odtwarzacz wodoodporny: Walkman NWZ-W273 (ach to szalone i „niezapamiętywalne” nazewnictwo). Nie jest specjalnie skomplikowany (tworzy całość ze słuchawkami i zakłada się go na głowę niczym nieprzymierzając kawałek grubszego drutu), daleko mu do standardów sprzętu dla audiofilów (ale chyba nie o to chodzi, żeby nawet na siłowni bawić się w HIFI), ale jest lekki i bardzo wytrzymały. I gra nawet na głębokości dwóch metrów! Bateria podwodnego Walkmana też jest niezła. Producent zachwala, że starczą ledwie trzy minuty ładowania, żeby odtwarzać muzykę przez godzinę. W pełni załadowany akumulator gwarantuje pracę przez całe osiem godzin. No na takim treningu, moi drodzy, wyskaczecie się za wszystkie czasy… Ile to kosztuje? Jeszcze nie wiadomo. Na razie Sony NWZ-cośtamcoś tam (przepraszam, ale tych numerów i literek nikt nie jest w stanie zapamiętać) zadebiutował w USA. Odtwarzacz ma się znaleźć w sprzedaży w lutym, ale sam nie wiem czy i kiedy trafi do Polski.  

Oto cała istota „podwodnej emeptrójki” – prosta konstrukcja, zero tzw. bajerów (nie ma żadnego ekranu) i szczelna obudowa. Zdjęcie: Sony.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Bez nudy na bieżni

Kręgosłup kocha siłownię, ale...

Kręgosłup kocha siłownię, ale…

Indoor zamiast outdoor?

Indoor zamiast outdoor?

Etykieta na siłowni

Etykieta na siłowni

Słów kilka o białku

Słów kilka o białku

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Ćwiczenia na plecy – wzmacniaj je!

Kardio vs. ciężary - co lepiej spala tłuszcz?

Kardio vs. ciężary – co lepiej spala tłuszcz?

Czy trenuję za słabo?

Czy trenuję za słabo?

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

5-dniowy poświąteczny plan treningowy

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Siłownia w domu – kiedy ma sens?

Trenuj dynamicznie!

Trenuj dynamicznie! Propozycja ćwiczeń

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą

Ćwiczenia na pośladki ze sztangą