Przejdź do treści

Odtwarzacze do fitnessu

Odtwarzacze do fitnessu
zdjęcie: www.bragi.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Ruch lubi muzykę! Ulubione utwory potrafią podkręcić i zmotywować lepiej niż niejeden prywatny trener. Kłopot jedynie w słuchawkach i odtwarzaczach. Zwykle nie lubią potu…

Chwaliłem się, że ćwiczę i że robię to prawie codziennie? No to się pochwalę. Ćwiczę w słuchawkach na uszach i z odtwarzaczem w kieszeni, bo w mojej osiedlowej siłowni puszczają muzykę z innej bajki. Po prostu i bez ogródek – łomotu niby-rocka lub rytmicznego pląsu italo-polo-ukraino-germano-disco słuchać nie mogę i nie chcę. Odpowiedni sprzęt audio to podstawa. Najtańsze modele, gdy tylko dostanie się pod obudowę choć kropla potu, odmawiają natychmiast posłuszeństwa. Dotyczy to i samego odtwarzacza, i słuchawek. Nieco lepsze wydały mi się słuchawki od Iphone’a, ale udało mi się już „zajeździć” dwie pary, to kolejnych setek złotych wydawać nie zamierzam. Z tego samego powodu odpuściłem sobie słuchawki, których używam w domu. Ich potężne, rozbudowane osłony nie sprawdzają się, gdy się człowiek rusza. Pot leje się po twarzy, słuchawki zaczynają przykro pachnieć, no to nie jest to!
Wpadły mi ostatnio w oczy dwa modele odtwarzaczy fitnessowych (albo sportowych – jak kto woli). Pierwszy to Sony NWZ-W273 lub NWZ-W2745. Ma maksymalnie uproszczoną konstrukcję. Ot, dwie słuchawki połączone elastycznym pałąkiem. Żeby naładować baterie lub umieścić w pamięci pliki muzyczne (pamięć 4 lub 8 gigabajtów, co starcza na 1000-2000 utworów), trzeba podłączyć  Sony NWZ do komputera za pomocą przewodu USB. Odtwarzacz jest wodoodporny do głębokości dwóch metrów, a więc nadaje się nie tylko do biegania, ale również płytkiego nurkowania. Zalety? Prostota konstrukcji i obsługi, a do tego niska cena (wg. producenta około 360 zł).
Znacznie droższy, ale też bardziej złożony jest niemiecki odtwarzacz Bragi Dash. Wygląda nieco inaczej niż Sony. Urządzenie kojarzy się bardziej z aparatem słuchowym (takim wtykanym do każdego ucha z osobna) niż z gadżetem do przechowywania muzyki! To także nośnik pamięci (powiedzmy, że pendrive o pojemności 4 gigabajtów), zestaw głośnomówiący dla telefonu komórkowego, monitor pracy serca i aktywności fizycznej. Bragi Dash łączy się przez Bluetooth z osobistym smartfonem. Muzyki można słuchać albo z pamięci wewnętrznej, albo w audiostreamingu z pamięci telefonu. Odtwarzacz-słuchawki-pendrive-zestaw głośnomówiący obsługuje się dotykowo – lewa słuchawka steruje playlistami i włączaniem kolejnych utworów, prawa zaś pomaga ustawić głośność, odebrać przychodzącą rozmowę telefoniczną itd. Fajne? Pewnie, że tak. I wodoodporne więc dobre do siłowni. Cena? Produkt wciąż jeszcze jest w Kickstarterze, ale błyskawicznie „Dash” przyciągnął niemal 11 tysięcy mini-inwestorów. W przedsprzedaży można zamówić odtwarzacz za około 180 dolarów. Niezłe, naprawdę niezłe. 

zdjęcie: www.bragi.com

zdjęcie: www.bragi.com

zdjęcie:www.sony.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

plaża

Opalanie: natryskowe, w solarium, w ciąży. Bezpieczne opalanie

stopy

Jak leczyć płaskostopie? Klasyczne i innowacyjne metody na płaskostopie

Dlaczego tyjemy jesienią i zimą?

Jesień i zima to najtrudniejszy czas dla organizmu. Brak słońca, zimno, deszcz na zmianę ze śniegiem, mróz. Pojawiają się przeziębienia, ale często też dodatkowe kilogramy. Dlaczego gdy robi się chłodniej, zaczynamy przybierać na wadze? Przecież nie musimy magazynować tkanki tłuszczowej, aby zapaść w zimowy sen. Więc jaki w tym sens?

Migdały z czekoladą i miodem – połączenie nieziemsko dobre i zdrowe

To będzie przepis dla każdego, kto lubi słodkie przekąski, a nie przepada za zbyt długim ich przygotowywaniem. Ten deser będzie także zdrowym wyborem i przede wszystkim smacznym. Bo czy może być coś lepszego od połączenia płatków migdałowych, miodu, czekolady i pomarańczy?

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Przepis na fit omlet z bananem – śniadanie mistrzów

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Ćwicz i... śpij dobrze!

Ćwicz i… śpij dobrze!

Fitness trendy 2016

Fitness trendy 2016

Lepszy wskok w Nowy Rok

Lepszy wskok w Nowy Rok

Trenując, oszukasz czas!

Trenując, oszukasz czas!

Indoor zamiast outdoor?

Indoor zamiast outdoor?

Kobieta guma

Kobieta guma

Sposób na jesienną deprechę

Sposób na jesienną deprechę

Jak zrobić szpagat?

Jak zrobić szpagat?

Gdy złapiesz kontuzję

Gdy złapiesz kontuzję

Etykieta na siłowni

Etykieta na siłowni