Przejdź do treści

Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci?

Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci?
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Oczy najsilniej chłoną promieniowanie ultrafioletowe, gdy mamy kilka, kilkanaście, dwadzieścia lat… Czy to oznacza, że powinniśmy okulary zakładać już przedszkolakom?

Jest jedyna słuszna odpowiedź: TAK! Gdy moje 3-letnie dziecko nosi okulary przeciwsłoneczne, czasem spotykam się z zaskoczeniem, którego zupełnie nie rozumiem. Im wcześniej chronimy wzrok dzieci, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że w przyszłości będą cierpieć z powodu jaskry, zaćmy lub zwyrodnienia plamki żółtej. Wiele wskazuje na to, że mamy małą tego świadomość. Jedno z badań przeprowadzone na Hawajach dowiodło, że zaledwie jedna trzecia dorosłych osób nosi okulary podczas zajęć rekreacyjnych na powietrzu. Niewielu rodziców pamięta, by zakładać okulary dzieciom. Jedynie 12 proc. maluchów nosiło okulary w badanej grupie.

Okulista Kevin Frost z Muswell Hill w wywiadzie dla pisma “Telegraph” podkreślił, że nigdy nie jest za wcześnie, by dziecko zaczęło nosić okulary chroniące przed słońcem. Zaleca, by stosować je już od trzeciego roku życia.

Co ważne, okulary powinny faktycznie chronić wzrok. Tanie okulary z bazaru czy niektórych „sieciówek” nie tylko nie chronią oczu, ale tak naprawdę im szkodzą. Ciemne szkło powoduje rozszerzenie źrenicy, która z powodu braku ochronnych właściwości szkieł chłonie jeszcze więcej szkodliwego promieniowania niż w przypadku braku jakichkolwiek okularów!

Okulary powinny nosić zatem znak europejskiej jakości CE lub ISO. Na oprawkach, soczewkach lub w dołączonej instrukcji wypatrujmy: 400 UV. Taki filtr gwarantuje 100-procentową ochronę przed niebezpiecznym promieniowaniem. Ważnym dodatkiem jest filtr polaryzacyjny, który likwiduje odblaski i odbicia światła od błyszczących powierzchni (te są wyjątkowo szkodliwe). Szukajmy w związku z tym oznaczenia „polarized”. Istotne jest również nasilenie zabarwienia. Mówią o nim symbole: cat. 1, cat. 2, cat. 3, cat. 4. Filtr 1 przepuszcza ok. 40 proc. światła, zaś filtr 4 – ok. 8 proc. Wysoko w górach możemy stosować okulary ciemniejsze ‒ cat. 4. Tego rodzaju okularów nie powinniśmy jednak używać podczas prowadzenia samochodu, bo pogarszają widoczność. Przy zakupie okularów przeciwsłonecznych nie mniej ważny jest wybór oprawek – i to niekoniecznie ze względów estetycznych. Powinny zatykać boki a często zapominamy o tym, że promieniowanie dociera do oka również tą drogą. Wpadając pod kątem, przy rozszerzonej źrenicy, jest bardziej szkodliwe.

Narażenie oczu na promieniowanie ultrafioletowe od najmłodszych lat może mieć związek z rozwojem zaćmy, jaskry oraz zwyrodnieniem plamki żółtej, dowodzą tego liczne badania. Choć uszkodzenia wcale nie muszą ujawnić się we wczesnych latach. Maszerujcie po okulary z maluchami!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Domykamy walizki i jedziemy na plażę!

Zabawki dla dziecka, które łatwo spakować

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą