Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Orkiszowy mazurek pistacjowy

Orkiszowy mazurek pistacjowy
Zdjęcie: Tosia Kolo | Burczymiwbrzuchu
Niedoceniane pistacje często traktowane są bardziej jako słona przekąska niż jako pełnowartościowe orzechy. Wszystko dlatego, że w wersji solonej sprzedawane są w paczkach obok krakersów i paluszków. A drzemie w nich mnóstwo dobra! W wielkanocnym klimacie wykorzystamy je do zdrowego mazurka.

Zielone nasiona drzewa pistacjowego, ukryte w szarej łupinie zawierają najwięcej potasu i błonnika ze wszystkich orzechów. Oprócz tego wyróżniają się witaminą A, E, B1, B6, żelazem, magnezem, fosforem i wapniem. Obniżają poziom złego cholesterolu, zawierają antyoksydanty, poprawiają wygląd skóry, hamują działanie wolnych rodników, łagodzą zaparcia i wpływają dobrze na oczy (dzięki luteinie).

Do tego wszystkiego są jeszcze niskokaloryczne, gdyż jeden orzeszek zawiera zaledwie 3 kalorie. Są niezwykle wszechstronnym składnikiem w kuchni, można ich używać do wytrawnych dań, np. robiąc pistacjowe pesto z czosnkiem i parmezanem do makaronu, a także do deserów.

Wystarczy zmiksować je na drobno w malakserze, dodać gęste mleko kokosowe z odrobiną cukru trzcinowego i jeszcze raz zmiksować. Powstanie z tego fantastyczny słodko-słony krem, który idealnie będzie komponował się z kruchym spodem.

W wersji wielkanocnej proponuję upiec spód na bazie mąki orkiszowej. Zamiast masła, do ciasta można dodać olej kokosowy, a biały cukier zastąpić trzcinowym. Podpieczony spód posmarowany kremem pistacjowym dodatkowo polany jeszcze gorzką czekoladą będzie intrygującym mazurkiem, który będzie można zajadać bez większych wyrzutów sumienia!

Orkiszowy mazurek pistacjowy

Zdjęcie: Tosia Kolo | Burczymiwbrzuchu

Składniki na ciasto (22 cm):

- 150 g mąki orkiszowej jasnej
- 50 g cukru trzcinowego
- żółtko
- 100 g zimnego oleju kokosowego
- 2-3 łyżki zimnej wody
- szczypta soli

Nadzienie:

- 100 g gęstego mleka koksowego
- 40 g cukru trzcinowego
- 150 g niesolonych pistacji

Dekoracja:

- 50 g gorzkiej czekolady 90%
- łyżeczka oleju kokosowego
- kilka pistacji

Mąkę wsypujemy do misy, dodajemy cukier, olej kokosowy, żółtko i sól. Wlewamy powoli zimną wodę i zagniatamy ciasto do połączenia składników. Kulę z ciasta owijamy w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki.

W rondlu podgrzewamy przez 5 minut mleko kokosowe z cukrem i czekamy, aż masa zgęstnieje, następnie studzimy. Obrane pistacje miksujemy blenderem na „piasek”, dodajemy przygotowane wcześniej mleko kokosowe z cukrem trzcinowym i miksujemy raz jeszcze.

Schłodzone ciasto wyciągamy z lodówki, podsypujemy mąką i cienko wałkujemy. Obracamy miskę dnem do góry  (u mnie o średnicy ok. 22 cm) i wycinamy na około z ciasta koło. Na środku wycinamy mniejsze kółko, można to tego użyć wykrawaczki lub odrysować nożem szklankę. Tak przygotowany spód nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, kładziemy na pergaminie na blasze i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy 15 minut w 180 stopniach.

W tym czasie w rondlu gotujemy wodę, umieszczamy nad nim miseczkę z połamaną czekoladą i olejem kokosowym. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej, mieszamy i studzimy.

Upieczone kruche ciasto pokrywamy masą pistacjową. Wierzch dekorujemy topioną gorzką czekoladą i pistacjami.

 

Tosia Kolo – w wieku 10 lat upiekła pizzę i zakochała się w gotowaniu od pierwszego pieczenia. Razem z przyjaciółką Śliwką od ponad 4 lat prowadzi bloga burczymiwbrzuchu, a także stronę poświęconą wypiekowi domowego chleba. W gotowaniu ceni najbardziej kreatywność i wyczucie smaku.

 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Pieczony kalafior w sosie pomidorowym

Ten, kto umie i lubi gotować

Bananowe ciasteczka owsiane

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Faszerowane bataty

Ten, kto umie i lubi gotować

Powiązane artykuły

Jaglany mazurek lekko tropikalny

Unikasz glutenu? Widząc grubą warstwę lukru, jesteś już jedną nogą na siłowni? Spokojnie, na ten wielkanocny...
Unikasz glutenu? Widząc grubą warstwę lukru, jesteś już jedną nogą na siłowni? Spokojnie, na ten wielkanocny klasyk możesz nie tylko popatrzeć. Oto popisowo zdrowy mazurek!

Wielkanocna baba orkiszowa

Ogromna, pulchna, ciężka od nadmiaru masła, a do tego obficie ociekająca lukrem… Otóż wielkanocna baba...
Ogromna, pulchna, ciężka od nadmiaru masła, a do tego obficie ociekająca lukrem… Otóż wielkanocna baba wcale taka być nie musi, a nawet nie powinna! Nasza jest lekka, ma wyjątkowo zdrowe dodatki, a upiec może ją każdy.

Mazurek być musi!

Ociekający kajmakiem, zalany czekoladą, pomarańczowy, cytrynowy, migdałowy, różany… Mazurek to wdzięczny...
Ociekający kajmakiem, zalany czekoladą, pomarańczowy, cytrynowy, migdałowy, różany… Mazurek to wdzięczny temat kulinarny, ale też potężna bomba kaloryczna. Skoro jednak na Wielkanoc mazurek być musi, to niech będzie, tylko w wersji light!