Przejdź do treści

Pasożyty – mały wielki kłopot

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Efektywne kardio – czyli co?
Kolory migreny. Jakie światło zmniejsza ból głowy?
Zimnem czy ciepłem – jak pokonać częste dolegliwości?
Chcesz obniżyć poziom złego cholesterolu? Pokochaj białe owoce i warzywa!
kot w kuchni
10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni

Pasożyty przewodu pokarmowego to wstydliwy temat. Niestety, jeśli o czymś nie mówimy, nie sprawi to, że problem przestanie istnieć. Owsiki, glista ludzka, tasiemiec i lamblie panoszą się wśród najmłodszych i mają się całkiem dobrze.

Wymieniane na internetowych forach objawy zarobaczenia przemawiają do wyobraźni: zgrzytanie zębami, sińce pod oczami, utrata wagi. Oczywiście nie każdy zarażony owsicą czy tasiemcem maluch wygląda jak zombie, jednak gdy zauważycie wyżej wymienione symptomy, robaki będą pierwszym podejrzanym.

Jak wytropić owsika

Owsiki są na tyle duże, że mogą być widoczne gołym okiem, ale przyłapanie pasożyta na gorącym uczynku nie jest łatwe. Trudno uchwycić go nie tylko w próbce kału, ale i przy użyciu domowej metody „na taśmę celofanową” (kawałek taśmy należy umieścić na noc w okolicy odbytu dziecka – próbujące wyjść na zewnątrz owsiki powinny się do niej przykleić). Negatywny wynik badania wcale nie oznacza nieobecności pasożyta w organizmie, a owsicę coraz częściej leczy się na podstawie samych jej objawów.

Żeby doszło do zakażenia, maluch musi połknąć jaja pasożyta. Ponieważ te mogą znajdować się praktycznie wszędzie, sprawa jest banalnie prosta – rączki, na których znalazły się jaja, trafiają do buzi, a stamtąd do przewodu pokarmowego. W jelitach z jaj wykluwają się owsiki, które wydostają się z organizmu przez odbyt i w jego okolicy składają kolejne jaja. Drapiące się dziecko (swędzenie jest silne!) nieświadomie przenosi jaja na rączce do buzi i tak koło się zamyka.

Kiedy podejrzewać owsicę?

Według babcinych mądrości wiercący się, niespokojny i skarżący na swędzenie w okolicy pupy maluch z pewnością ma robaki. Babcia może mieć rację, ale to nie wszystkie objawy zarobaczenia. Dorzucamy do nich wspomniane wcześniej zgrzytanie zębami, niespokojny sen (to właśnie nocą samica owsika składa jajeczka), chorobliwą bladość, bóle brzucha, utratę apetytu, a po niej znaczny spadek wagi. Silne zarobaczenie może spowalniać rozwój dziecka, dlatego nie warto zwlekać – z pasożytami trzeba walczyć.

Nie obejdzie się bez wizyty u lekarza. Kuracja przepisanym preparatem jest szybka i skuteczna, ale:

– musi przeprowadzić ją całe otoczenie malucha (domownicy i przedszkole, bo w skupiskach dzieci pasożyty roznoszą się z prędkością światła)

– ze względu na cykl życia pasożyta trzeba ją powtórzyć w określonym odstępie czasu

– odrobaczaniu powinny towarzyszyć gruntowne porządki w domu, ponieważ poza ludzkim organizmem jajka owsika mogą przeżyć do 3 tygodni.

Leczenie wspomaga też dieta. Odstawiamy słodycze, które są paliwem napędowym pasożytów, do menu włączamy kiszoną kapustę, czosnek i pestki dyni oraz znaczne ilości błonnika (kasze, jabłka, suszone śliwki), który pomoże usuwać toksyny z jelit.

Lamblie i inne robaki

Objawy zakażenia wszystkimi pasożytami przewodu pokarmowego są podobne. Wśród wymienianych najczęściej powtarzają się bóle brzucha, rozdrażnienie i utrata wagi. Choć mogą być związane z innymi chorobami, diagnostykę najlepiej zacząć od wykluczenia zarobaczenia. Lambliami czy glistą ludzką zarażamy się w taki sam sposób: przenosząc jajeczka robaków na brudnych rękach czy niedokładnie umytych warzywach, tasiemcem także jedząc surowe albo niedogotowane mięso i ryby. Niektórymi chorobami wywoływanymi przez pasożyty można zarazić się od zwierząt domowych, dlatego tak ważne jest regularne odrobaczanie psów i kotów.

Czy przed zarobaczeniem można się uchronić?

Chociaż ryzyko przenoszenia się pasożytów wśród małych dzieci jest bardzo duże, profilaktyka znacznie je obniża. Uniknąć zakażenia pomaga przede wszystkim higiena – i to nie ta obsesyjna, a jak najbardziej podstawowa: mycie rąk. Dokładamy do tego picie wody jedynie ze sprawdzonych źródeł, mycie owoców i warzyw przed ich zjedzeniem, dezynfekcję dłoni po korzystaniu z publicznych toalet i, co przy maluchach może stanowić spore wyzwanie, unikanie piaskownic oraz pluskania się w miejskich fontannach. No i oczywiście – powtarzanie do znudzenia „nie wkładaj rączek do buzi”. Kiedyś się utrwali!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

zapalenie ucha

Zapalenie ucha u dzieci – jak wyglądają objawy? Czy są domowe sposoby leczenia?

O co pytasz swoje dziecko, kiedy odbierasz je z przedszkola? Psycholog wyjaśnia, których pytań lepiej unikać

Jak chronić dziecko przed upałem?

Dziewczynka w basenie

Martwisz się o swoje dziecko? Nie pozwalaj mu pływać w dmuchanych akcesoriach

„Gdyby w jednym miejscu spotkały się wszystkie matki, nie byłoby już więcej wojen”. Dobrze powiedziane. Poznaj jeszcze inne budujące cytaty o macierzyństwie

kobieta w ciąży pije kawę

„Poproszę kawę dla ciężarnej”, czyli kofeinowy dylemat kobiety w ciąży

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?

Kiedy dziecięcą gondolę zamienić na spacerówkę i czym się kierować? Podpowiada na Instagramie Mama Fizjoterapeutka

Płaczące dziecko cierpiące na zaburzenia integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej – jakie są ich przyczyny i jak z nimi walczyć?

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

„Ważne jest, żeby wejść na oddział z pozytywem. Jak mama przychodzi szczęśliwa, to dziecko wtedy myśli: no dobra, choruję, ale widocznie nic strasznego się nie dzieje”