Przejdź do treści

Philips zbudował głośnik pod chmurkę

Philips zbudował głośnik pod chmurkę
Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie obok wspinaczkowych karabińczyków przypinać głośnika, ale... w reklamie wszystko zdarzyć się może. Zdjęcie Philips.
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
surfująca dziewczyna
Światowa Liga Surferów wprowadziła takie same stawki dla kobiet i mężczyzn
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka

Dobra, najpierw będzie o tym, czego wiele osób nie lubi – technologiach. Obiecuję, że nie przegnę i że będzie krótko i na temat. Bluetooth! Kojarzycie? To pora nie tyle wiedzieć, co to jest, lecz do czego służy. Dzięki temu trybowi można łączyć ze sobą urządzenia bezprzewodowe i bez kabla wysyłać dane – pliki muzyki, grafikę oraz wideo. To właśnie Bluetooth pozwala, żeby telefon (lub odtwarzacz) leżał sobie spokojnie gdzieś głęboko w torebce czy w plecaku, a Wy – w tym samym czasie – możecie po uszy zanurzać się w ulubionych nutach.

Oto głośnik w wersji „urban” – do wykorzystania choćby w biurze. Zdjęcie Philips.

Co to ma wspólnego z głośnikami Philips Shoqbox? Bez wspomnianej technologii trzeba byłoby je łączyć kablem.Głośniki występują w dwóch odmianach, eleganckiej (powiedzmy do wykorzystania w biurze, na tarasie, na party u znajomych) oraz „ekstremalnej”, czyli do użytkowania pod gołym niebem, na górskiej wyprawie, wycieczce, przechadzce do lasu czy choćby wyprawie na grzyby. Shoqbox pierwszego rodzaju nie są odporne na upadek, te drugie – jak powiedziałem „ekstremalne” – są odpowiednio wzmocnione gumą oraz uszczelnione na wypadek kaprysów otaczającej nas aury (nie służą jednak do wrzucania do wody; uszczelki odeprą wilgoć, błoto i drobiny piasku). Jedne i drugie grają tak samo świetnie. Philips twierdzi, że zamontowane w nich neodymowe przetworniki (po ludzku – głośniki) wspomagane elektronicznie (producent nazywa to tajemniczą technologią wOOx) generują głębokie basy, a dźwięk jest czysty i wyrazisty. Ile to kosztuje? Urządzenia zminiaturyzowane (a takie bez wątpienia są Shoqbox) są drogie. Głośniki „do miasta” kosztują 700, zaś te „ekstremalne” – 800 zł.

A tak wyglądają głośniki „outdoorowe”, czyli do przypięcia do paska, noszenia w plecaku itd. Zdjęcie Philips

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Baletnica tańczy w ciąży

Baletnica tańczy w ciąży

7 nawyków, które odbierają ci energię

Adaptogeny w obliczu czynników stresogennych

Drzemka dobra na wszystko

6 sposobów na odzyskanie energii po pracy

Skąd to ciągłe zmęczenie?

Spożywcze wampiry energetyczne

Spożywcze wampiry energetyczne

5 patentów na wiosenne przemęczenie

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Chodzenie boso - naładuj się prosto z natury

Chodzenie boso – naładuj się prosto z natury

Kalorie odstaw na bok

Kalorie odstaw na bok

10 sposobów na energię w ciągu dnia

10 sposobów na energię w ciągu dnia