Przejdź do treści

Pięć kroków aby początek dnia uczynić jeszcze trudniejszym. Sobie i dzieciom

Pięć sposobów aby zepsuć sobie poranek
Zdjęcie: Zohre Nemati / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Jestem chuda. Nie znoszę tego słowa, tak jak przez większość życia nie akceptowałam, że taka jestem”. Joanna Osyda szczerze o swojej wadze
Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy
Shinrin yoku. Japońska kąpiel, która koi człowieka
Dieta Dukana. Zdrowa czy nie?
Dieta Dukana. Zdrowa? Niekoniecznie. Co o niej mówi dietetyczka?
Sandra Kubicka o swojej chorobie: Dzisiaj mijają 2 miesiące odkąd dowiedziałam się, że mam PCOS. Efekty? Da się? DA SIĘ!

Rano czas biegnie jak oszalały, a potrzebne rzeczy nigdy nie leżą tam, gdzie powinny. W takich warunkach o fatalny początek dnia, dla siebie i maluchów, nietrudno. Z czego właściwie biorą się ciężkie poranki?

Poślizg już na starcie

To może być drobne 5 minut, ale każde 5 minut rano jest na wagę złota. Nastawiając budzik na styk, zwłaszcza gdy lubisz klepnąć opcję „drzemka”, z góry stawiasz się na straconej pozycji. Dzieci wstały przed tobą? Tym gorzej – zapomnij o spokojnie wypitej kawie czy chwili samotności w łazience. Twoje zdenerwowanie z powodu czasu, który uciekł, pewnie odbije się na maluchach. Z każdą minutą opóźnienie rośnie i cały, nawet najbardziej misterny pan, się sypie.

Szybko!

„Pospiesz się” – ten zwrot powinien na stałe zniknąć z porannego słownika. Na jednych działa jak płachta na byka, na innych nie działa wcale. Efekt w obu przypadkach taki sam: stres się kumuluje i złe emocje muszą znaleźć ujście. Poczucie czasu najmłodszych znacznie różni się od naszego.

 

Fit na dzień dobry

Rano dzieci mają czas na wszystko i jeśli nawet się „pospieszą”, to po swojemu. Przecież właśnie o poranku najlepiej układa się skomplikowane konstrukcje z klocków, a do głowy wpada pomysł na rysunek, który natychmiast trzeba przelać na papier. Masz szczęście, jeśli w ruch nie pójdą nożyczki, klej i akwarele. Maluchy biorą się za sprawy, które są dla nich priorytetowe, a poranne priorytety dzieci i dorosłych za nic nie chcą się spotkać. Włączenie dzieci w poranne rytuały rzeczywiście przybliżające was do wyjścia ma wiele zalet: maluch, który ma zadanie (choćby było to wsypywanie musli do miseczek), czuje się ważny, a przechodząc od jednego do drugiego punktu poranka, nie ma czasu na zboczenie z kursu i wciągnięcie się w zabawę.

Paliwo na rozruch

Śniadanie przed wyjściem z domu musi być. Niby wszyscy o tym wiedzą, a jednak, gdy czas ucieka ten punkt poranka kasujemy bez zastanowienia.

Dziewczyna siedząca na łóżku

Czasochłonne i wyrafinowane jajka na sześć sposobów rzeczywiście lepiej odłożyć na leniwy weekend, ale słodka buła kupiona po drodze i zjedzona w biegu może i niektórych (czasem!) uszczęśliwi, jednak nie dość, że nie da energii na całe przedpołudnie, to na dodatek, gdy poziom cukru w organizmie spadnie (a po drożdżówce spadnie, i to gwałtownie), rozdrażnienie i trudności ze skupieniem uwagi gwarantowane.

Wszystko źle

Nie da się wygrać każdej porannej bitwy. Może i postawisz na swoim, ale kosztem rzucającego się po podłodze lub trzaskającego z wściekłości drzwiami kilkulatka.

W co się ubrać („nie włożę tej głupiej bluzki!”), co i w czym zjeść („kakao w żółtym kubku? wypiję tylko z czerwonego z misiem”), jak się uczesać („koński ogon? chcę dziesięć warkoczyków!”) to najczęstsze pola minowe. Jeśli gdzieś nie odpuścisz, lont w końcu się wypali, a bomba wybuchnie.

Wieczór przed

Na poranek pracujemy od poprzedzającego go wieczoru. Nic samo się nie zrobi, jest za to kilka rzeczy, które na rano można przygotować wcześniej, oszczędzając i nerwy, i czas.

Kobieta uczesana w koka, w jasnym płaszczu i koszulce patrzy na zegarek, trzymając telefon. Widać, że brakuje jej czasu i jest spóźniona

Nieprzygotowanie ubrań dla dzieci zemści się odkryciem plamy na sweterku (tym, bez którego maluch akurat dziś nie wyjdzie, bo musi go założyć i już) i tajemniczym zaginięciem jednej skarpetki z każdej pary. Wieczorem warto dopilnować spakowania szkolnego plecaka i sprawdzić, czy w lodówce są składniki na kanapki, a pudełko śniadaniowe czeka umyte na zapełnienie.

Gubisz klucze? Dokumenty? Telefon komórkowy?  Poszukaj ich już wieczorem i połóż w widocznym miejscu. Za wszystkie wieczorne zaniechania przyjdzie zapłacić rano, w półśnie i w ekspresowym tempie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

Sezon na truskawki w pełni. Oto przepis na pyszne bułeczki z tymi owocami

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

Truskawkowo-malinowe smoothie bowl. Zafunduj sobie moc witamin na śniadanie!

Bruschetta z truskawkami

Bruschetta z truskawkami. Idealny sposób, aby dobrze zakończyć dzień!

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

Poczuj miętę do surowej gryczanki! Jest idealna jako danie na wynos

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?

Jaglane gofry z jogurtem i truskawkami

Kiedy dziecięcą gondolę zamienić na spacerówkę i czym się kierować? Podpowiada na Instagramie Mama Fizjoterapeutka

Płaczące dziecko cierpiące na zaburzenia integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej – jakie są ich przyczyny i jak z nimi walczyć?

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

Rozpieść się smacznym śniadaniem. Bezglutenowy omlet cesarski sprawdzi się w tej roli idealnie

„Ważne jest, żeby wejść na oddział z pozytywem. Jak mama przychodzi szczęśliwa, to dziecko wtedy myśli: no dobra, choruję, ale widocznie nic strasznego się nie dzieje”

#youknowme

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe