Przejdź do treści

Pies i kot na zdrowie dziecka

Ilustracja: Izabela Dudzik | www.izadudzik.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Unsplash
Ocet spirytusowy czy jabłkowy? Sprawdź, czym się od siebie różnią
Tort cytrusowo-szpinakowy
Tort cytrusowo-szpinakowy. Smak, którego nie sposób zapomnieć!
Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj
Ciało bogini za nic się nie wini. Dzięki akcji Aleksandry Domańskiej tysiące kobiet pokochało swoje ciało
Czerniak – 8 rzeczy, których możesz o nim nie wiedzieć

Najprostsza metoda, by zmniejszyć ryzyko astmy lub alergii u dziecka? Wziąć psa lub kota. I jak najwięcej wypuszczać go z domu.

Odkąd w XIX wieku odkryto, że choroby są wywoływane przez mikroby, a nie przez miazmaty, pielęgnowano przekonanie, że im bakterii w otoczeniu jest mniej, tym lepiej. Szczególnie dla małych dzieci, które nie mają jeszcze w pełni wykształconego układu odpornościowego. Teraz to przekonanie sypie się w gruz. Wszystko za sprawą medycznej rewolucji, która nabiera tempa od kilku lat, odkąd zwrócono baczną uwagę na dobre bakterie w naszym ciele oraz ich znaczenie w naszym otoczeniu i zaczęto zadawać nowe pytania – nie tylko o to, jak wpływa na nas ich obecność, ale też o to, jak wpływa na nas to, że ich brakuje.

A nowe pytania niemal zawsze przynoszą nowe odpowiedzi. Szczególnie kiedy są tak trafne jak to. Jest bowiem ostatnio tak, że poradziliśmy sobie z większością chorób zakaźnych, ale jednocześnie mocno wzrosła liczba chorób autoimmunologicznych – w tym alergii oraz astmy. Niektóre szacunki z USA pokazują, że na tę ostatnią może cierpieć ponad 10 proc. dzieci w wieku szkolnym. Wpływa na to zatrute środowisko naturalne i powietrze. Ale także brak bakterii.

Amisze i huteryci to dwie żyjące w USA społeczności, które zajmują się głównie rolnictwem i mają podobne geny – pochodzą od białych Europejczyków. Do tego mają podobną dietę i równie niski stopień narażenia na dym tytoniowy i zanieczyszczenia środowiska. To ich łączy. Różnią ich jednak co najmniej dwie rzeczy, które zwróciły uwagę badaczy z University of Chicago.

Pierwsza to odmienne metody hodowli. Amisze starym zwyczajem żyją ze zwierzętami i dzieci bawią się wśród krów, owiec, kóz, wpisz dowolne. Huteryci żyją wspólnie, ale zaadaptowali nowoczesność i przenieśli się do czystych domów, a gospodarstwa rolne przestawili na produkcję przemysłową. Kontakt ze zwierzętami, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci, mają więc bardzo ograniczony. Druga różnica jest taka, że u amiszów astma dziecięca występuje rzadko – cierpi na nią od 2 do 4 proc. populacji. U huterytów natomiast jest to choroba bardzo częsta i diagnozuje się ją u od 15 do 20 proc. z nich.

Badacze z Chicago uznali, że jedno i drugie może być powiązane, i postanowili to sprawdzić. W tym celu przebadali krew 30 młodych amiszów i 30 huterytów. Uwagę zwracali przede wszystkim na przeciwciała. Okazało się, że u tych pierwszych (żadne dziecko nie miało astmy) system immunologiczny cały czas wytwarzał sporą liczbę neutrocytów, które skutecznie zajmowały się nieustannie pojawiającymi się w organizmie bakteriami. U huterytów (sześcioro z nich cierpiało na astmę) neutrocytów było mało, dużo było innych – takich, które odpowiadają za reakcje alergiczne.

Streszczając wnioski: system odpornościowy amiszów trenował, więc działał sprawnie. U huterytów brak wprawy rozregulował celownik. Efekt to fałszywe alarmy i niecelne strzały. ‒ Alergie i astma to przykłady sytuacji, gdy nasz system immunologiczny strzela niecelnie. Alergia jest wtedy, gdy atakuje on coś, czego nie powinien atakować, bo jest źle wykalibrowany – opowiadał prof. Jordan Percia z Yale dziennikarce „New York Times”, która pisała o tych badaniach.

Nie znaczy to oczywiście, że mamy żyć jak amisze. Znaczy, że można zacząć wyciągać z tego wnioski. A te są takie – tutaj próba była mała, ale badań przynoszących podobne wyniki jest coraz więcej ‒ że wszyscy jesteśmy dziećmi ludzi, którzy przez 40 tysięcy lat dzielili dach nad głową ze zwierzętami, i nasz system odpornościowy jest do tego świetnie przystosowany. Nie jest natomiast przystosowany do warunków sterylnych, bo z takimi kontakt ma dopiero od dwóch, trzech pokoleń i chowanie w nich dziecka wprawdzie chroni je przed patogenami, ale jednocześnie rozregulowuje mu system odpornościowy. Ten strzela na oślep, co tworzy inne, często poważniejsze problemy.

Ludzie zajmujący się tematem podpowiadają doskonałą metodę na to, by wzbogacić florę bakteryjną w domach i problemów uniknąć ‒ a przynajmniej ograniczyć ich ryzyko. To domowe futrzaki. Przy czym – pokazują badania flory bakteryjnej w naszych domach – najefektywniejsze są psy, za nimi są koty wychodzące, a na końcu koty domowe. Coraz więcej wskazuje też, choć o tym już innym razem, że zwierzaki są naturalnym probiotykiem i doskonale wpływają na florę bakteryjną naszych jelit. A ta wpływa na naszą odporność, samopoczucie, a nawet lepszy humor.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

Istockphoto

7 problemów zdrowotnych, które częściej atakują latem

6 zaskakujących rzeczy, na które możesz mieć uczulenie

Najleosza pogoda dla alergika

Najlepsza i najgorsza pogoda dla alergika. Kiedy i gdzie najlepiej zaplanować wyjazd?

Dwie dziewczyny trzymają arbuzy przy twarzy

Wiesz, czego nie powinnaś jeść, jeśli jesteś uczulona na trawy? O alergiach krzyżowych pisze lekarka Joanna Jamroz-Brzeska

https://www.istockphoto.com/

Czy wegetarianie żyją dłużej?

Shinrin yoku. Japońska kąpiel, która koi człowieka

Czy stres ma wpływ na alergię?

leki a alkohol

Przyjmujesz leki na alergię i zamierzasz wypić lampkę wina? Sprawdź, co mówi alergolog

9 nawyków nasilających objawy alergii. Może niektóre dotyczą ciebie?

kobieta czyta etykietę

„Diagnozowanie na własną rękę jest niebezpieczne”. O słuszności wykonywania testów alergicznych mówi alergolog

Nie tylko katar i swędzenie gardła. Jakie jeszcze inne objawy daje alergia wczesnym latem?

Sposoby na alergiczny nieżyt nosa

Alergiczny nieżyt nosa – jak sobie z nim radzić?

Chorzy od pracy

5 negatywnych syndromów chorób, które mogą pojawić się podczas pracy

kobieta z alergią

Masz alergię? Sprawdź, co i kiedy pyli

Kobieta leży na skórzanej kanapie, pod kocem, podparta na poduszce i wyciera nos chusteczką. Obok na owalnym stoliku stoją jabłka, słoik pudełko z chusteczkami i kubek z cherbatą.

Alergie, które chodzą parami. Sprawdź, czego nie jeść, jeśli jesteś alergikiem

miska z owocami

10 produktów, na które alergicy muszą uważać

alergolog

Lekarz alergolog – kim jest, czym się zajmuje i jak wygląda wizyta?

kobieta na plaży

Lek na kompleksy? Rozbierz się!

pył saharyjski

Zasłaniaj oczy i gardło przed pyłem znad Sahary. Wpływa na nasze zdrowie podobnie jak smog

Niezbędnik rodziców alergika. Wykryj szybko i sprawnie, na co twoje dziecko jest uczulone

Jad owadów – jak rozpoznać uczulenie?

Ukąsił cię owad? Czy wiesz, jak rozpoznać uczulenie?

Po co mężczyźnie sutki?

W kolorowych kółeczkach zostały wymienione najpopularniejsze alergeny

Jakie są najczęstsze alergeny wziewne i pokarmowe? Jakie wywołują objawy?

Jak zminimalizować ilość kurzu w domu

Chyba powoli czas na wiosenne porządki. Dlatego spieszymy z radą, jak zminimalizować ilość kurzu w domu