Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

(Po)wolne życie, dobre życie

(Po)wolne życie, dobre życie
rosnąca biżuteria Islandki Hafsteinn Juliusso, źródło: www.hafsteinnjuliusson.com
Biżuteria dla mikroogrodników

Tzn. wiecie, bo właśnie Wam powiedziałam. Zrobiłam to trochę z asekuranctwa – bo debiutantom więcej się wybacza – a trochę dlatego, że czuję, że predyspozycje do powolniejszego, smakowitego, piękniejszego życia mam od zawsze. Uwielbiam jeść, lubię gotować (choć bez przymusu!), ale to mój partner ma do tego większy dryg, kocham czytać, zgłębiać myśli, śledzić zjawiska, wynajdywać nowe świetne miejsca i pomysły. Wszystko to aktywności, które zajmują czas, bywa, że nawet dużo czasu, ale im dłużej praktykowane, tym większą sprawiają frajdę. Będę więc odkrywać przed Wami to, co samą mnie urzekło i co ma w sobie taki właśnie walor lepszego, dogłębniejszego życia. Lepszego, czyli pełniejszego, smakowanego palcami, pakowanego sobie do buzi w małych kawałkach – takich w sam raz do przełknięcia.

Na pierwszy ogień: coś dla domowych ogrodników, którym podoba się idea hodowania sobie różnych przedmiotów.

Islandzka projektantka Hafsteinn Juliusso wymyśliła rosnącą biżuterię – jej kastet, pierścionek i wisior z trawą to idealne przypomnienie tego, że nie mieszkamy w miejskiej dżungli. Trzeba je podlewać raz na sześć tygodni, żeby nie umarły, a zachowają zieleń aż do roku.

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Drugie śniadanie

Agata Michalak

Powiązane artykuły

10 grzechów początkującego ogrodnika

Początek. Zawsze jest trudny, bo tak naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć. Zazwyczaj chwila namysłu...
Początek. Zawsze jest trudny, bo tak naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć. Zazwyczaj chwila namysłu wystarcza, żeby stwierdzić, że uprawa roślin to nic trudnego. Że potrzeba trochę ziemi, wody, słońca, a rośliny same będą rosły.

Przechowywanie = konserwowanie

Okazuje się, że przechowywanie żywności może być prawdziwą sztuką. Trudno nazwać to inaczej, patrząc...
Okazuje się, że przechowywanie żywności może być prawdziwą sztuką. Trudno nazwać to inaczej, patrząc na przepiękne, a przy okazji naprawdę skuteczne rozwiązania koreańskiej artystki Jihyun Ryou.

Deli Garage, czyli warsztat jadalnych narzędzi

Makaron w kształcie śrubek, miód w opakowaniu podobnym do kleju, parmezan...
Makaron w kształcie śrubek, miód w opakowaniu podobnym do kleju, parmezan do zatemperowania. Teraz gotowanie na pewno Wam się nie znudzi.

Uprawa balkonowa

Wydaje mi się, że wszyscy ostatnio uprawiają. Lub uprawiać chcą. I nie mam tu na myśli upraw uznanych...
Wydaje mi się, że wszyscy ostatnio uprawiają. Lub uprawiać chcą. I nie mam tu na myśli upraw uznanych w tym kraju za nielegalne – wystarczy zwykła, niewinna, choć najlepiej jadalna roślinka.