Przejdź do treści

Podglądamy przyrodę

Podglądamy przyrodę
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Czy bociany już przyleciały? Co robią nocą sokoły? Jak zmienia się mała foka i w co bawią się na polanie żubry? My to wiemy, i to wcale nie z książek!

Co słychać w gnieździe? Jeszcze niedawno, żeby podejrzeć życie ptaków, trzeba było spędzić długie godziny, tkwiąc w bezruchu na jakiejś gałęzi. Teraz rodzinę bocianów albo sokołów może zobaczyć każdy, nawet małoletni ornitolog, i to bez wychodzenia z domu.

Do gniazda zaglądamy dzięki kamerom przekazującym obraz on-line. To sto razy lepsze niż lekcja biologii. Z bocianami sprawa jest prosta, bo w miejscach z monitoringiem możemy przebierać – wystarczy mieć dostęp do internetu i sporo czasu, bo takie podglądanie niesamowicie wciąga. Każde gniazdo to inna historia i inni bohaterowie, a sądząc po komentarzach internautów, każde ze zwierząt ma swoich zagorzałych wielbicieli. W Bocianiej krainie mieszka Marlenka, która nie odleciała do ciepłych krajów na zimę, i Rezydent, który stracił skrzydło i choć już nigdzie nie poleci, ma się całkiem dobrze. Być może lada dzień dołączą do nich ptaki wracające z Afryki. Klekusiowo to dom rekonwalescentów Tadzia, Maćka i Wojtka, ale i tu zaczyna się wiosenne poruszenie. Pierwsi przybysze zza morza zostali już przywitani, teraz pora na jaja, a potem młode bocianiątka. Skoro o jajach mowa, złożył je już sokół wędrowny. Gdzie? W gnieździe na warszawskich Bielanach. Tak, dzikie ptaki wcale nie muszą żyć w dziczy! Wtajemniczeni wiedzą, że sokoły rezydują również na Pałacu Kultury i Nauki, i tam też, dzięki kamerom, nic nie umknie uwadze małych przyrodników.

Podglądać można nie tylko ptaki. Niesamowitą frajdę sprawia obserwacja fok szarych w helskim Fokarium. Młode – Natka, Neptun i Norda – przyszły na świat na początku marca i dzięki zainstalowanym nad basenem kamerom o dowolnej porze możemy sprawdzić, co u nich słychać. Przy odrobinie szczęścia trafimy na porę karmienia! Czas na zwierzęta wielkiego kalibru. Przekaz dla wyjątkowo cierpliwych mają Lasy Państwowe, a dokładnie kamera umieszczona w Puszczy Białowieskiej. Żubry nie są tak rozrywkowe jak foki i na polanie pojawiają się najczęściej, gdy zgłodnieją i nie potrafią same znaleźć pożywienia. Przy odrobinie szczęścia można za to zobaczyć tu jelenie, sarny i mniejsze zwierzęta, na przykład zające.

Zobaczycie, że dla dzieciaków to dużo bardziej wciągające niż najfajniejsza kreskówka!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?