Przejdź do treści

Pojazdy z warzywniaka

Pojazdy z warzywniaka
Źródło: Le Fab Shop
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Wyścigowy bolid z marchewki, helikopter z ziemniaka i rakieta z banana. Kosz owoców i warzyw stał się inspiracją do zabawy w te co jeżdżą i latają. Szykujcie się na niezły odjazd! 

Projekt „Open Toys” narodził się podczas warsztatów projektowania z wykorzystaniem druku 3D. Zjednoczone siły hiszpańskich i francuskich designerów stworzyły kilka plastikowych akcesoriów (kółka, skrzydła, turbiny), które połączone z kawałkami kory lub drewna zmieniały całość w dziecięcą zabawkę: samolot, samochód, helikopter. Jako że przytwierdzanie elementów z plastiku wymagało sporej siły i specjalistycznych narzędzi, drewno i korek zamieniono na… owoce i warzywa. Wystarczająco miękkie, żeby bez wysiłku umieścić w nich kółka, i na tyle twarde, żeby pod wpływem tych zabiegów się nie deformowały. Tak powstała wdzięczna kolekcja pojazdów pływających, jeżdżących i latających. Zalet mają bez liku. Możliwych wariantów połączeń jest wiele, dlatego z kilku plastikowych elementów i dowolnych owoców lub warzyw może powstać za każdym razem coś innego. Łódź podwodna z bakłażana, auto z cukinii albo samolot z ogórka. Po zabawie jabłko lub marchewkę chrupiemy, a ziemniak zostaje odesłany do zupy albo do sałatki. Bardzo praktycznie. „Open Toys” powstały z użyciem drukarki 3D, ale spokojnie możemy zaadaptować je do domowych warunków, nie używając nowych technologii. Wystarczy drukowane elementy zastąpić plastikowymi fragmentami zdekompletowanych zabawek, a takie z pewnością u każdego się znajdą. Popsute gadżety dostaną jeszcze jedną szansę, a apetyt na zieleninę wzrośnie. Bawcie się jedzeniem!

Źródło: Le Fab Shop

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?