Przejdź do treści

Polska na tłuściochy!

Polska na tłuściochy!
zdjęcie: www.icetrikes.co
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Tłuścioch? W ten sposób najprościej przetłumaczyć angielską nazwę fatbike, którą nadano rowerom na błoto, śnieg i piach. Zakochałem się w nich, choć mieszkam na płaskim i wybetonowanym Mazowszu.

Rowerem po miękkim? Od dzieciństwa człowiek wie, że po piasku (albo śniegu) jeździ się na dwóch kołach co najmniej beznadziejnie. Fakt, ale pamiętacie, na jakich kołach przyszło wam kiedyś tak jeździć? Na 99,99 procent miały cienkie (ściślej byłoby tu napisać wąskie) opony z gładkim bieżnikiem. A czego uczyliście się na fizyce? Gdy mamy do czynienia z dwoma pojazdami o takiej samej masie, ale każdy z nich ma opony różnej szerokości, zawsze mniej się będzie zapadał ten z szerszym bieżnikiem. Oczywiste? Pewnie. Taka sama (choć odwrócona) zależność występuje w samochodowych oponach zimowych – im są węższe, tym przyczepność na śliskim jest lepsza (bo opona bardziej skutecznie „wgryza się” w podłoże). Dość z fizyką. Wracam do rowerów. Można nimi jeździć po śniegu, ale muszą mieć możliwie szerokie ogumienie! I tu dochodzimy do rzeczonych fatbikes, czyli moich „tłuściochów”. Zbudowanie takiego roweru jest możliwe, ale wymaga nie tylko użycia szerszych obręczy i specjalnych opon (tzw. balonowych, z grubym bokiem, zwykle niskociśnieniowych), lecz przede wszystkim przespawania ramy (szeroka opona musi się w niej zmieścić). Nie ma rzeczy niewykonalnych i takie ramy już są. Coś jednak za coś – większe koła niestety są też cięższe, wymagają też wzmocnienia piast i innych komponentów. Dlatego rower typu fatbike może ważyć nawet 25-40 kilogramów. Sporo i od razu warto sobie powiedzieć, że to nie jest maszyna do szpanu, dla słabeuszy i tych, co nie lubią się męczyć w czasie jazdy. Nie jest też szybka i nie pojedzie po asfalcie (w praktyce pojedzie, ale na twardym niskociśnieniowe opony zanadto się uginają i będą stawiać wielkie opory), ale za to pokonacie nią zaśnieżony podjazd czy – wiosną lub latem – zorane pole.
Przydatność fatbike’ów do wypraw zimowych udowodniła ostatnio Maria Leijerstam. Brytyjka wybrała się specjalnie skonstruowanym dla niej trójkołowcem (oczywiście z grubymi balonowymi kołami) na… biegun południowy. Maszyna z warsztatu Inspired Cycle Engineering była solidna (45 kg), obładowana ciężkim ekwipunkiem, ale dzielna kobieta dojechała nią do celu, pokonując dystans 650 km w czasie zaledwie 9 dni (i wyprzedzając dwóch mężczyzn).
Dróg, jak wiadomo, tam nie ma… 
Niektórzy producenci rowerów (Specialized, Kona, Surly) już zdążyli zauważyć, że prawdziwego fana dwóch kół z pedałami nie powstrzyma trzaskający mróz. Ba, równie szybko się zorientowali, że na rowerach zimowych (w praktyce całorocznych, bo na balonach równie fajnie jeździ się po miękkich, piaszczystych duktach) da się zarobić. I dobrze. Im większa konkurencja, tym ceny będą mniejsze. Niestety. Fatbikes do tanich, póki co, nie należą – dobrej klasy rower kosztuje około 10 tysięcy złotych. Ale ta cena, prorokuję, szybko spadnie. Sam zamierzam sprawić sobie „tłuściocha”! Moda dopiero się zaczyna…

zdjęcie: www.konaworld.com

zdjęcie:www.cogburnoutdoors.com

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!