Przejdź do treści

Pora na rower

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Nie ma większej dumy w życiu kilkulatka niż ta, którą odczuwa, gdy nauczy się jeździć na dwóch kółkach. Rower to nowe perspektywy, zawrotna jak na możliwości malucha szybkość i poczucie wolności. Kiedy zacząć naukę?

Umiejętność jazdy na rowerze to zupełnie nowa jakość. Nogi na spacerze nie męczą się już tak szybko, dystanse, które były dotąd poza zasięgiem, okazują się osiągalne i można na dłuższą wycieczkę ruszyć całą rodziną, a bagażnik na tyle lub koszyk na kierownicy pomieści wszystkie skarby.

Na początek rowerek biegowy

To najlepszy trening równowagi, jaki jest w stanie ogarnąć już dwu- czy trzyletni brzdąc. Ponieważ jazda na rowerze wymaga wyćwiczenia wielu umiejętności i sklejenia ich w jedną całość, lepiej rozwijać je po kolei, zamiast rzucać malucha na głęboką wodę, ryzykując porażkę, a w efekcie długotrwałe zniechęcenie do jednośladów. Połączenie pedałowania z ruchami kierownicą i balansowaniem ciałem to spore wyzwanie, na które będzie gotowy dopiero cztero- lub pięciolatek. Rowerek biegowy przygotuje go do tego wyzwania w łagodny sposób, bo jazda na nim polega na odpychaniu się nogami i zapewnia stały kontakt z podłożem.

Cztery czy dwa kółka?

Gdy przyjdzie pora na przesiadkę, scenariusze są dwa. Może się okazać, że kilkulatek wsiądzie na „dorosły” rower i pojedzie. Ot tak, bez stresu, ćwiczeń i upadków, bo biegówka zrobiła swoje i nauka balansowania ciałem już za nim. Druga opcja to ta bardziej zachowawcza, choć wcale nie gorsza, przypadająca w udziale dzieciom (i rodzicom!) ostrożniejszym. Obejmuje okres przejściowy z kółkami bocznymi, które pozwolą dziecku skupić się na nauce pedałowania bez ryzyka upadku. Czas na ich odkręcenie przychodzi, gdy maluch nie ma już problemów z kręceniem kierownicą i pedałami ani z hamowaniem. Teraz możecie wspomóc się jeszcze kijem i delikatnie asekurować go do czasu, gdy ten załapie, jak na dłużej utrzymać równowagę. Przy okazji zaliczycie porządny trening biegowy z dreszczykiem emocji towarzyszącym momentom, gdy nieświadomy braku rodzicielskiego wsparcia brzdąc będzie jechał już zupełnie sam.

Wybieramy rower

Dwukołowy pojazd musi być dostosowany do wzrostu (a dokładnie do długości nogi) dziecka, nie warto więc kupować roweru na wyrost. Będzie za duży, za ciężki i trudny do opanowania. Siedząc na siodełku, maluch powinien dotykać stopami ziemi, wtedy będzie czuł się bezpieczniej, a nauka przebiegnie gładko. Regulacja wysokości siodełka i kierownicy sprawi, że posłuży przez dwa lub trzy sezony. Nie zapominajcie o kasku! Jego używanie powinno wejść w nawyk, nawet jeśli maluch jeździ tylko na trawniku pod blokiem. Z bezpieczeństwem nie ma żartów.

Opanowanie jazdy na dwóch kółkach to duma razy tysiąc, ale zalet jest dużo więcej. Gdy pedałowanie sprawia frajdę, dziecko codziennie zalicza dawkę niewymuszonego, przyjemnego ruchu, a każda aktywność jest na wagę złota. Mały cyklista nie tylko poprawia swoją kondycję fizyczną, ale ciągle rozwija koordynację ruchową i zmysł równowagi, a do tego oswaja się z prędkością i sam sobie prędkość na miarę swoich możliwości dozuje. Być panem sytuacji – to dla kilkulatka bezcenne doświadczenie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?