Przejdź do treści

Pora na rower

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Nie kupisz ich w drogerii. Niebawem znikną ze sklepowych półek
Ciekawi cię seks analny? Mamy dla ciebie 9 wskazówek, które pozwolą ci się do niego sensownie przygotować
Nie przesadzaj z imprezowaniem w weekend! A gdy jednak przesadzisz…
Kobieta na treningu z hantelkami
Boisz się, że trening siłowy jest niebezpieczny i może spowodować utratę okresu? Co na to specjalista? Hz kontra mity #14 Trening siłowy
Kobieta w toalecie
Być może do tej pory źle robiłaś kupę. Sprawdź, gdzie popełniasz błąd

Nie ma większej dumy w życiu kilkulatka niż ta, którą odczuwa, gdy nauczy się jeździć na dwóch kółkach. Rower to nowe perspektywy, zawrotna jak na możliwości malucha szybkość i poczucie wolności. Kiedy zacząć naukę?

Umiejętność jazdy na rowerze to zupełnie nowa jakość. Nogi na spacerze nie męczą się już tak szybko, dystanse, które były dotąd poza zasięgiem, okazują się osiągalne i można na dłuższą wycieczkę ruszyć całą rodziną, a bagażnik na tyle lub koszyk na kierownicy pomieści wszystkie skarby.

Na początek rowerek biegowy

To najlepszy trening równowagi, jaki jest w stanie ogarnąć już dwu- czy trzyletni brzdąc. Ponieważ jazda na rowerze wymaga wyćwiczenia wielu umiejętności i sklejenia ich w jedną całość, lepiej rozwijać je po kolei, zamiast rzucać malucha na głęboką wodę, ryzykując porażkę, a w efekcie długotrwałe zniechęcenie do jednośladów. Połączenie pedałowania z ruchami kierownicą i balansowaniem ciałem to spore wyzwanie, na które będzie gotowy dopiero cztero- lub pięciolatek. Rowerek biegowy przygotuje go do tego wyzwania w łagodny sposób, bo jazda na nim polega na odpychaniu się nogami i zapewnia stały kontakt z podłożem.

Cztery czy dwa kółka?

Gdy przyjdzie pora na przesiadkę, scenariusze są dwa. Może się okazać, że kilkulatek wsiądzie na „dorosły” rower i pojedzie. Ot tak, bez stresu, ćwiczeń i upadków, bo biegówka zrobiła swoje i nauka balansowania ciałem już za nim. Druga opcja to ta bardziej zachowawcza, choć wcale nie gorsza, przypadająca w udziale dzieciom (i rodzicom!) ostrożniejszym. Obejmuje okres przejściowy z kółkami bocznymi, które pozwolą dziecku skupić się na nauce pedałowania bez ryzyka upadku. Czas na ich odkręcenie przychodzi, gdy maluch nie ma już problemów z kręceniem kierownicą i pedałami ani z hamowaniem. Teraz możecie wspomóc się jeszcze kijem i delikatnie asekurować go do czasu, gdy ten załapie, jak na dłużej utrzymać równowagę. Przy okazji zaliczycie porządny trening biegowy z dreszczykiem emocji towarzyszącym momentom, gdy nieświadomy braku rodzicielskiego wsparcia brzdąc będzie jechał już zupełnie sam.

Wybieramy rower

Dwukołowy pojazd musi być dostosowany do wzrostu (a dokładnie do długości nogi) dziecka, nie warto więc kupować roweru na wyrost. Będzie za duży, za ciężki i trudny do opanowania. Siedząc na siodełku, maluch powinien dotykać stopami ziemi, wtedy będzie czuł się bezpieczniej, a nauka przebiegnie gładko. Regulacja wysokości siodełka i kierownicy sprawi, że posłuży przez dwa lub trzy sezony. Nie zapominajcie o kasku! Jego używanie powinno wejść w nawyk, nawet jeśli maluch jeździ tylko na trawniku pod blokiem. Z bezpieczeństwem nie ma żartów.

Opanowanie jazdy na dwóch kółkach to duma razy tysiąc, ale zalet jest dużo więcej. Gdy pedałowanie sprawia frajdę, dziecko codziennie zalicza dawkę niewymuszonego, przyjemnego ruchu, a każda aktywność jest na wagę złota. Mały cyklista nie tylko poprawia swoją kondycję fizyczną, ale ciągle rozwija koordynację ruchową i zmysł równowagi, a do tego oswaja się z prędkością i sam sobie prędkość na miarę swoich możliwości dozuje. Być panem sytuacji – to dla kilkulatka bezcenne doświadczenie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Macierzyństwo nie ogranicza się do czterech ścian. Jestem mamą i karmię wszędzie. Zobacz najlepsze zdjęcia karmiących mam

Ellen Page – jestem tutaj, ponieważ jestem lesbijką

Zdrowa kolacja na szybko: gulasz

Zdrowa kolacja na szybko: warzywny gulasz z cieciorką

Wracasz po pracy do domu. Coś byś zjadł. Zamawiasz pizzę. Bo szybko, bo nie masz czasu, bo ci się nie chce. Tymczasem kolacja jest równie ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu jak śniadanie czy obiad! Szybka domowa kolacja? Proszę bardzo – warzywny gulasz z cieciorką.
Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

kobieta leżąca w trakcie rehabilitacji

Czym jest i na czym polega metoda Vojty? W jaki sposób wspiera diagnostykę i rehabilitację?

progeria - kobieta lekarz z dziewczynką

Progeria – charakterystyka choroby, przyczyny i objawy. Jak długo się żyje z progerią?

„Dzięki prezesowi Kaczyńskiemu mam dwie córki z in vitro, a on nawet o tym nie wie”

Dzieci bawią się w przedszkolu

Nauczyciele chorzy, dzieci bez opieki. Co na to Ministerstwo Edukacji Narodowej?

ojciec całuje niemowlę trzymane na rękach

Późne ojcostwo – czy ma to wpływ na dziecko?

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

Dwójka dzieci siedząca na kanapie w kaskach korekcyjnych

Kaski korekcyjne dla dzieci. Pediatra zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności

Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju

„Ile kosztuje dziecko w Polsce?” Zaskakujące wyniki

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Jak wyjść na jesienny spacer i nie zwariować

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?