Przejdź do treści

Reebok Spartan Race – warto!

Reebok Spartan Race – warto!
Reebok Spartan Race Poland/ Kasia Bigos i Andrzej Bogdał
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Biegi survivalowe to temat, który obecnie w Polsce staje się coraz bardziej popularny. Ludzie szukają adrenaliny w różnych miejscach, a podczas takiego biegu z pewnością nie da się nudzić.

Reebok Spartan Race – jeden z największych wyścigów z przeszkodami na świecie – właśnie zawitał do Polski. Emocjonujące biegi kierowane są do wszystkich, niezależnie od wieku czy poziomu sprawności fizycznej. Każdy może wziąć udział i zaangażować się w nowy rodzaj aktywności fizycznej. Choć wyścig może się wydawać nieludzko trudny, jest to sposób na sprawdzenie samego siebie. Tutaj nie wynik jest najważniejszy, ale wola walki i odpowiednie nastawienie. Zawodnicy nie walczą z czasem, a jedynie z własnym słabościami i psychiką. Przekroczenie mety i ukończenie biegu daje ogromną satysfakcję.

Pierwsza edycja biegu odbyła się 30 sierpnia w Krynicy Zdrój i po prostu nie mogliśmy sobie odmówić wzięcia w niej udziału. Nie był to nasz pierwszy bieg survivalowy i teoretycznie wiedzieliśmy, czego się spodziewać, niemniej jednak górzysty teren zrobił swoje… i jednak trochę nas zaskoczył. Spartan w polskiej wersji to edycje „Sprint”, czyli biegi na dystansie ok. 5 kilometrów (plus). Dodaję plusa, bo w Krynicy wyszło 7,8 kilometra. Jak było? Doskonale! Po raz kolejny muszę powiedzieć, że takie zawody to jedna z najdoskonalszych przygód, które na długo pozostają w pamięci. Nie twierdzę, że było zupełnie „z górki”. Wręcz przeciwnie. Było dużo „pod górkę” i to chyba była najtrudniejsza część trasy. Podbiegi, zwłaszcza ten startowy, skutecznie spowolniły nawet najbardziej zdeterminowanych i wytrwałych biegaczy. A kawałek góry trzeba było pokonać! Po tej fazie zaczęły się pierwsze przeszkody, taplanie w błocie, przeskakiwanie murów i rzut oszczepem. Za nietrafiony – 20 karnych burpees. Od razu potem czołganie pod drutem kolczastym. Postanowiliśmy iść na całość i się przeturlać. Takie patenty są naprawdę przydatne w terenie.

A potem z górki. Bagnisty, bardzo śliski teren, na którym nietrudno skręcić kostkę. Niektórzy nadrabiali tu czas. Nie my! W naszym zawodzie kontuzja eliminuje w zasadzie ze wszystkiego. Zresztą, aż tak się nie spieszyliśmy. Nie traktowaliśmy Spartan Race’a jako wyścigu. Chcieliśmy go po prostu bezpiecznie skończyć. Po drodze jednak kilka niespodzianek: przejście przez ściankę, pokonanie stosu opon, pajęcza siatka, wspinaczka po 4-metrowych linach (byliśmy fizycznie przygotowani, więc bez problemu daliśmy radę, ale zdecydowanie była to jedna z trudniejszych i bardziej niebezpiecznych przeszkód). Potem dół – góra, dół – góra, aż wreszcie potok. Końcowy kilometr to bieg w zimnym jak lód potoku. Z jednej strony każdy miał szansę umyć się z błota i złagodzić ból nóg, niemniej jednak woda była momentami naprawdę lodowata. Nie pomagały z pewnością mniejsze i całkiem duże kamienie. Na końcu jeszcze kilka przeszkód i wreszcie meta. Czas? Nieistotny. Nie był najgorszy, ale za to przeżycie bezcenne! Druga i ostatnia polska edycja Reebok Spartan Race odbędzie się 11 października w Warszawie. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy wam jej gorąco nie polecili!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Przepis na fit omlet z bananem – śniadanie mistrzów

Kasia Bigos o przepuklinie pępkowej. „Po ciąży pępek nie wrócił do dawnego kształtu”

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Czy owoce faktycznie tuczą?

Czy owoce faktycznie tuczą?

Magia naturalnego oddechu

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Jak rozpocząć przygodę z bieganiem?

Co zjeść przed treningiem? Stek wołowy z frytkami z batatów i pastą z awokado

Co zjeść przed treningiem? Stek wołowy z frytkami z batatów i pastą z awokado

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge