Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Robimy karmnik!

Robimy karmnik!
Zdjęcie: shutterstock

Karmnik za oknem to najprostszy sposób na kontakt z naturą i pomoc ptakom w trudnym dla nich czasie. Zamiast kupować gotowy, zróbcie go z plastikowej butelki albo kartonu po mleku. Zobaczycie, że w okolicy żyją ptaki, których w sąsiedztwie się nie spodziewaliście!

Ostra zima to najwłaściwszy moment, aby pomyśleć o dzikich ptakach. Dopóki ziemia nie jest zamarznięta na kość, radzą sobie nieźle i nie należy ich rozleniwiać, ale teraz potrzebują pomocy. Obserwowanie gości odwiedzających ustawiony na parapecie, na balkonie albo zawieszony na gałęzi drzewa karmnik to doskonałe zajęcie dla dzieci, zwłaszcza tych uziemionych w domu. Dzikie gatunki można oczywiście poznawać, wertując atlasy, ale nie ma to jak lekcja pokazowa. Już sama budowa ptasiej restauracji może być frajdą, potem wystarczy regularnie uzupełniać karmę i przykleić nos do szyby.

Najprostszy karmnik powstaje z owiniętej siatką kuli zmieszanego z tłuszczem ziarna. Dwie minuty pracy. Taki karmnik dynda sobie na gałęzi, wabiąc wygłodniałe ptaki, a gdy zawartość zostanie skonsumowana, lepimy kolejną kulę i zabawa zaczyna się od nowa. Poziom wyżej stoi wyglądający już bardziej profesjonalnie karmnik z kartonu po mleku. Ma ściany i dach, odrobinę chroni więc przed śniegiem i wiatrem, a dzieciaki mogą ozdobić go tak, jak im przyjdzie do głowy. Więcej zachodu wymaga przerobienie na karmidełko plastikowej butelki, ale to ciągle proste zadanie. Ten karmnik nie potrzebuje za to ciągłego uzupełniania ziarnem, całą robotę z dozowaniem załatwia grawitacja. Sprytne!

Pomagając ptakom, pamiętajcie o kilku zasadach:

- karmnik montujemy dopiero podczas mrozów, gdy ptaki nie są w stanie samodzielnie zdobyć pożywienia

- nie karmimy spleśniałym chlebem, ciastem, żadnym zepsutym jedzeniem (głodne ptaki okruchy zjedzą, ale skutki mogą być dla nich opłakane

- nie podsypujemy ziaren na zapas, bo będą się psuły i mieszały z ptasimi odchodami

- gdy już zaczniemy, dania w karmniku serwujemy regularnie – goście szybko się przyzwyczają i będą wracać - pewne, że czeka na nie coś smacznego.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Powiązane artykuły

Jak dokarmiać zwierzęta?

11 lutego obchodzony jest w Polsce Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Mądre dokarmianie zwierząt to...
11 lutego obchodzony jest w Polsce Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Mądre dokarmianie zwierząt to prawdziwa sztuka. Podpowiadamy więc, jak uszczęśliwić głodne wróble, łabędzie czy sarny, czym, jak i kiedy karmić zwierzęta, by im pomagać, a nie szkodzić.

Jaki to ptak?

Chcąc zapoznać swoje dziecko ze światem przyrody, nie musisz już na spacerze dźwigać ważącego tony atlasu....
Chcąc zapoznać swoje dziecko ze światem przyrody, nie musisz już na spacerze dźwigać ważącego tony atlasu. Nowa aplikacja usprawni Wam poszukiwanie i rozpoznawanie gatunków ptaków. Jest szansa, że dzięki temu zdążycie się czegoś dowiedzieć, zanim obserwowany obiekt rozwinie skrzydła i sfrunie wam sprzed nosa.

Z dziećmi na ptaki

Przyrodnik, autor i dziennikarz naukowy Wojtek Mikołuszko opisuje wyjazd ze swoimi dziećmi na wiosenne...
Przyrodnik, autor i dziennikarz naukowy Wojtek Mikołuszko opisuje wyjazd ze swoimi dziećmi na wiosenne obrączkowanie ptaków. Przeczytajcie, jak sobie dali radę ze wstawaniem o 5 nad ranem, łapaniem ptaszków, obieraniem ziemniaków i życiem bez mamy u boku.