Przejdź do treści

Robimy karmnik!

Robimy karmnik!
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Karmnik za oknem to najprostszy sposób na kontakt z naturą i pomoc ptakom w trudnym dla nich czasie. Zamiast kupować gotowy, zróbcie go z plastikowej butelki albo kartonu po mleku. Zobaczycie, że w okolicy żyją ptaki, których w sąsiedztwie się nie spodziewaliście!

Ostra zima to najwłaściwszy moment, aby pomyśleć o dzikich ptakach. Dopóki ziemia nie jest zamarznięta na kość, radzą sobie nieźle i nie należy ich rozleniwiać, ale teraz potrzebują pomocy. Obserwowanie gości odwiedzających ustawiony na parapecie, na balkonie albo zawieszony na gałęzi drzewa karmnik to doskonałe zajęcie dla dzieci, zwłaszcza tych uziemionych w domu. Dzikie gatunki można oczywiście poznawać, wertując atlasy, ale nie ma to jak lekcja pokazowa. Już sama budowa ptasiej restauracji może być frajdą, potem wystarczy regularnie uzupełniać karmę i przykleić nos do szyby.

Najprostszy karmnik powstaje z owiniętej siatką kuli zmieszanego z tłuszczem ziarna. Dwie minuty pracy. Taki karmnik dynda sobie na gałęzi, wabiąc wygłodniałe ptaki, a gdy zawartość zostanie skonsumowana, lepimy kolejną kulę i zabawa zaczyna się od nowa. Poziom wyżej stoi wyglądający już bardziej profesjonalnie karmnik z kartonu po mleku. Ma ściany i dach, odrobinę chroni więc przed śniegiem i wiatrem, a dzieciaki mogą ozdobić go tak, jak im przyjdzie do głowy. Więcej zachodu wymaga przerobienie na karmidełko plastikowej butelki, ale to ciągle proste zadanie. Ten karmnik nie potrzebuje za to ciągłego uzupełniania ziarnem, całą robotę z dozowaniem załatwia grawitacja. Sprytne!

Pomagając ptakom, pamiętajcie o kilku zasadach:

– karmnik montujemy dopiero podczas mrozów, gdy ptaki nie są w stanie samodzielnie zdobyć pożywienia

– nie karmimy spleśniałym chlebem, ciastem, żadnym zepsutym jedzeniem (głodne ptaki okruchy zjedzą, ale skutki mogą być dla nich opłakane

– nie podsypujemy ziaren na zapas, bo będą się psuły i mieszały z ptasimi odchodami

– gdy już zaczniemy, dania w karmniku serwujemy regularnie – goście szybko się przyzwyczają i będą wracać – pewne, że czeka na nie coś smacznego.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?

Pora na rower