Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Rower bambusowy

Rower bambusowy
Bambusowe ramy można mieć w maszynach w teren lub rowerach miejskich. Zdjęcie: Sam Adams Photography.com

W rowerze, zwłaszcza takim wyczynowym, do ścigania w terenie czy po asfalcie, liczy się każdy gram. Wprawdzie w profesjonalnym sporcie są minimalne limity masy (rower nie może być zbyt lekki), ale generalna zasada jest oczywista – żeby jeździć szybko, trzeba szukać oszczędności na wadze, gdzie tylko się da.

Drewno plus włókno węglowe - takie rowery są lekkie, wytrzymałe, ale bardzo drogie. Zdjęcie: Boobicycles

Celem numer jeden dla każdego mechanika-inżyniera rowerowego jest rama. To największy element każdego „bicykla”, a więc tu też kryje się potencjalna nadwaga. Ramy są wytwarzane z różnych tworzyw – specjalnej mocnej stali, aluminium lub włókna węglowego. Nick Frey poszedł krok dalej. Karbon (potoczna nazwa włókna węglowego) sprytnie połączył z bambusowymi rurkami. Praktycznie cała rama jest drewniana, a tylko miejsca łączenia rurek i widelec – karbonowe.

Bagażnik idealnie wkomponowany w ramę. Nie widać, gdzie „karbon” przechodzi w drewno. Zdjęcie: Boobicycles

Czy to wytrzyma solidnego kolarza? Raczej tak. Frey prócz pedałowania ma za sobą edukację w prestiżowym Princeton University. Jego ramy to inżynierska robota! Na zamówienie w Fort Collins w stanie Kolorado Frey buduje ramy do rowerów wyścigowych, turystycznych, 29er-ów (z kołami o średnicy 29 cali) oraz odlotowe maszyny dla fanatyków tzw. ostrego koła (nasi kurierzy oszaleją na ich widok – gwarantuję!). Taka kustomizacja, czyli budowa pod gust i potrzeby klienta, sporo kosztuje. Za najtańszy rower trzeba w sieci zapłacić ponad 12 tysięcy złotych (przeliczając z euro), najdroższy Touring kosztuje 16 tysięcy złociszów. Dużo, ale rowery są wyjątkowe i naprawdę lekkie. Nick twierdzi, że ważą nie więcej niż 1,8 kg i że w przyszłości odchudzi je do 1400 gramów. Najfajniejsza wiadomość? Ramy z Boobicycles mają dożywotnią gwarancję.

Rowerowa rama w dużym zbliżeniu. Widać, że Nick Frey buduje bardzo precyzyjne rowery. Dlatego warto za nie zapłacić kilkanaście tysięcy złotych. Zdjęcie: Boobicycles

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Wieczorne treningi górą

Wydaje ci się, że tylko ranne ptaszki mają prawdziwe życie sportowe? Pudło. W parkach i na ścieżkach...
Wydaje ci się, że tylko ranne ptaszki mają prawdziwe życie sportowe? Pudło. W parkach i na ścieżkach rowerowych wieczory są drugą godziną szczytowego ruchu. Przeczytaj o zaletach aktywności wieczornej, ale uwaga! Możesz na zawsze stracić wymówkę...

1260 uderzeń na minutę

O wielkiej pasji, morderczych treningach i… tatuażach – z Pawłem Czarneckim, współzałożycielem amatorskiej...
O wielkiej pasji, morderczych treningach i… tatuażach – z Pawłem Czarneckim, współzałożycielem amatorskiej grupy kolarskiej Żoliber, rozmawia Tomasz Pankiewicz.

Słomki, które nie zaśmiecają

W świecie ekoświadomego designu nawet taki drobiazg ma znaczenie. Słomka do picia, choć zazwyczaj nie...
W świecie ekoświadomego designu nawet taki drobiazg ma znaczenie. Słomka do picia, choć zazwyczaj nie jest robiona ze słomy, tylko z tworzyw sztucznych, nadal może przysłużyć się środowisku lub mu zaszkodzić. Sprawdźcie opcje!

GALERIA: Wybieram rower

Masz ostre koło, którym mkniesz po gorącym asfalcie jak strzała, czy sunącego dumnie po jezdni cruisera?...
Masz ostre koło, którym mkniesz po gorącym asfalcie jak strzała, czy sunącego dumnie po jezdni cruisera? Dwa kółka potrafią być przedłużeniem naszej osobowości. Dowód? Nasza galeria warszawskich rowerzystów.