Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Ryan Gosling. Najbardziej pożądany facet na świecie

Ryan Gosling. Najbardziej pożądany facet na świecie
Ryan Gosling - trochę romantyczny, trochę szalony. Zdjęcie: East News
O co chodzi z tym Goslingiem? Nie jest ani jakoś szczególnie piękny (wystająca dolna szczęka), ani jakoś specjalnie zbudowany.

Wszystko w normie. Raczej szczupły, niż umięśniony, choć spod krótkiego rękawka koszulki wystaje zarys całkiem porządnego bicepsu. Karkiem, na szczęście, nie straszy, sześciopak też nie jest jego najmocniejszą stroną. Ale to może już wkrótce się zmieni, bo Ryan trenował ostro boks tajski do filmu "Only God Forgives", który wejdzie na ekrany pod koniec tego roku. A wiadomo, że sporty walki rzeźbią najlepiej i budują najładniejsze mięśnie. Swoją nową muskulaturę wzmacniał też odpowiednią dietą - dużo ryb, brązowy ryż, zielone warzywa. Dla Ryana taka dieta to męka, bo ponad wszystko ukochał sobie słodycze. Jest ich prawdziwym koneserem. Może na ich temat rozmawiać godzinami. Batoniki, lizaki, żelki, marshallows. Twierdzi, że najprzyjemniejsze w byciu dorosłym jest to, że teraz już nikt go nie pilnuje i może kupować sobie tyle cukierków, ile tylko zechce. Ma chłopak szczęście, że tej "miłości" jeszcze po nim nie widać. 

Oprócz cukierków, Ryan kocha też psy. Na psa podobno najłatwiej go poderwać. Może dlatego Eva Mendes sprawiła sobie wielkiego zwierzaka? Dziś są razem. Mendes i Gosling. Razem wyprowadzają na spacer swoje psy w Nowym Jorku. Tak, bardzo mi przykro dziewczyny, ale Ryan naprawdę ma dziewczynę. 

Ale nie jest jakoś szczególnie kochliwy, chociaż ponoć mógłby mieć każdą. To jego trzeci poważny romans. Pierwsza była Sandra Bullock, potem Rachel McAdams - koleżanki z planu. Ale gdzie ma romansować ktoś taki jak on, kto ciągle tylko praca i praca? Nie lubi się włóczyć po imprezach. Nie kręci go nocne miasto. Zamiast tego woli wieczorną dyskusję z mamą przez telefon. Z mamą lubi tez pokazać się na czerwonym dywanie. Zuch chłopak, naprawdę, sama słodycz. 

A na dodatek jeszcze gra ponoć tylko w tym, w czym chce. Ma w nosie opinie agentów, że powinien brać wszystkie role w dużych superprodukcjach, bo ma w nosie pieniądze i karierę. Wychowywał się w rodzinie, w której nie było kasy i kasa do tej pory nie jest mu potrzebna. Nie jest uzależniony od uwielbienia innych. Dzięki temu jest wolny. Woli kino mniej efektowne, za to z charakterem. Woli bohatera z tajemnicą niż romantycznego kochanka, którego uczucia podane są widzowi jak na dłoni. Tak jak w "Idach marcowych", czy kultowym już dzisiaj "Drive". Hej, dziewczyny! Ku przestrodze - uważajcie na "Only God Forgives", bo tam Ryan będzie miał naprawdę mocno obitą twarz. 

Tak, to też jest Ryan, tylko trochę zmasakrowany. Zdjęcie: mat. prasowe

Tagi: uroda, dieta, treningi

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Zac Efron. A tak ładnie się zapowiadał

Z Disneya się wziął. Z “High School Musical”. Wtedy był po prostu ładnym chłopaczkiem. Ostatnio, jakoś...
Z Disneya się wziął. Z “High School Musical”. Wtedy był po prostu ładnym chłopaczkiem. Ostatnio, jakoś tak niepostrzeżenie Zac Efron stał się mężczyzną z całkiem niezłą klatą. Niestety kolejny, który nie wytrzymał presji…

Kurt Yaeger się nie poddaje

Najpierw koleżanka wrzuciła piosenkę “Waiting All Night” Rudimental. Potem druga napisała, że kocha się...
Najpierw koleżanka wrzuciła piosenkę “Waiting All Night” Rudimental. Potem druga napisała, że kocha się w Kurcie. Tak więc poznałam Kurta i odpadłam, bo takie historie zawsze rozkładają mnie na łopatki. Siła ludzka i power nie mają granic.

Jared Leto. Mistrz kamuflażu

Był sobie raz śliczny aktor. I wokalista. A potem kazali mu schudnąć do roli i zostały z niego tylko...
Był sobie raz śliczny aktor. I wokalista. A potem kazali mu schudnąć do roli i zostały z niego tylko kości. Chore kości.

Marc Jacobs. Och i ach.

Szkoda, że taki piękny i nawet wzdychać do niego nie ma co, bo woli chłopaków. Ale i tak miło popatrzeć...
Szkoda, że taki piękny i nawet wzdychać do niego nie ma co, bo woli chłopaków. Ale i tak miło popatrzeć na takie ciacho w takim wieku. Marc właśnie skończył 50 lat. Tak, tak, właśnie tyle. Czas się dla niego zatrzymał. Ale nie zawsze było tak pięknie...