Przejdź do treści

Saipua – kwiaty, mydło i koniec świata

Saipua – kwiaty, mydło i koniec świata
Mydło dla ogrodników, Saipua.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Saippua to po fińsku mydło. Sarah Ryhanen nosi fińskie nazwisko, ale jej przedsiębiorczość jest zgoła amerykańska. Wykorzystując wiedzę i doświadczenie rodziców, dziennikarka i stylistka Sarah założyła markę Saipua – świat kwiatów i aromatycznego mydła.

Zastanawiacie się pewnie, dlaczego firma Sary ma w nazwie jedno „p” zamiast dwóch. Wygląda na to, że jej tata, Pentti Ryhanen, jedyny prawdziwy Fin i technik w tym towarzystwie, jest przy tym słabym ortografem. To nie przeszkadza jednak Saipui w ręcznej produkcji pięknych pieniących się kostek, z których każda zawiera najprawdziwszy olej roślinny – ponoć utrzymujący poziom olejów stosowanych do gotowania.

Kwiaty, które Sarah i jej rodzina sprzedają i aranżują z myślą o sesjach, ślubach i florystycznych kursach, pochodzą od niedawna z jej własnej farmy. Farma na Końcu Świata – The Farm at World’s End – to ziemia z uprawą kwiatową, którą Ryhanen kupiła dwa lata temu wraz z partnerem Erikiem. To przepiękne miejsce stanowi więc źródło wszystkich kwiatów wykorzystywanych zarówno do florystycznej praktyki Saipui, jak i do malutkiej manufaktury mydełek.

Malowniczy obrazek z Końca Świata, źródło: WorldsEndFarm.com

Bazą wszystkich mydeł jest oliwa z oliwek. Pomysł na ich wytwarzanie z użyciem roślinnych olejków, maseł, ziół i ekstraktów pojawił się, gdy mama Sary, Susan, przeszła w 1999 roku na emeryturę po trzech dekadach przepracowanych w szkołach. Zaczynała w suterenie swojego domu, z pomocą pudełka po butach w charakterze formy do mydlanych kostek, by siedem lat później z pomocą córki i zięcia otworzyć sklep Saipui na Brooklynie.

Kolaż złożony z wiosennych kwiatów, kompozycja: Saipua, zdjęcie: Jen Huang, źródło: Saipua.com

Wszystkie kostki są ręcznie formowane, przycinane i suszone, choć dzięki inwencji Penttiego – tego, który ma na bakier z ortografią – dziś robi się to przy pomocy specjalnych foremek. Saipua to krótkie serie, pozwalające kontrolować jakość produktów i zachować odnawialność roślinnych składników, przepiękny design opakowań i pełne inwencji połączenia olejków. Najbardziej podoba mi się pomysł na rozmarynowo-miętowe mydło dla ogrodników (na zdjęciu głównym), które ostro ściera brud dzięki zastosowaniu kukurydzy i nawilża spracowane dłonie za sprawą dodatku masła shea. Niebanalnie zapowiada się także morska kostka z zawartością alg nori i zmiażdżonej soli morskiej, perfumowana olejkami z rozmarynu i paczuli.

Źródło: Saipua.com

Już czuję wokół siebie te zapachy, a wy? Śliczne produkty Saipui można kupić przez stronę internetową marki za 10-16 dolarów od kostki. Dostępne w trzech zapachach sojowe świeczki to natomiast koszt 34 dolarów. Pięknoduchom polecam też świetne zdjęcia z farmy World’s End na firmowym blogu Saipui.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Migdały z czekoladą i miodem – połączenie nieziemsko dobre i zdrowe

To będzie przepis dla każdego, kto lubi słodkie przekąski, a nie przepada za zbyt długim ich przygotowywaniem. Ten deser będzie także zdrowym wyborem i przede wszystkim smacznym. Bo czy może być coś lepszego od połączenia płatków migdałowych, miodu, czekolady i pomarańczy?
ojciec z dzieckiem ubierają choinkę, mama leży na kanapie

Choinka – co z nią zrobić po świętach?

Kosmetyki do ciała

Redakcja HZ testuje: naturalne kremy, masła i balsamy do ciała

Przepis na sernik dyniowy z orzechami pecan

Świat oszalał na punkcie Pumpkin Spice Latte – kawy z dyniowo-korzennym aromatem. Ja postanowiłam to szaleństwo przenieść na sernik, jakiego jeszcze nie było. Z dynią, na kruchym, czekoladowo-kawowym spodzie z daktylami i orzechami pekan...

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia