Przejdź do treści

Przepis na indyjskie sataje z tempehu

Zdjęcie: Karolina Wiercigroch | www.dine-dash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
pływalnia basen
Kąpiel z dreszczykiem, czyli co na nas czeka na publicznych kąpieliskach?
grzyby
Przez kilka godzin trzymałaś grzyby w foliowej reklamówce? Dietetyczka odpowiada, czy nadają się do spożycia
gettyimages.com
Czujesz się zmęczona, masz ciągle ochotę na słodycze, jesteś rozdrażniona… To mogą być objawy insulinooporności
Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy
Instagram.com
„Nie w porządku jest to, że zdjęcia takie jak powyższe oburzają, a to tylko czysta podpaska i ketchup”- młoda feministka podjęła ważny temat

Tempeh to tradycyjny składnik kuchni indonezyjskiej. To daleki kuzyn tofu, wytwarzany z całych ziaren lekko podgotowanej soi poddanej procesowi fermentacji. Po raz pierwszy spróbowałam go na Bali i od pierwszego kęsa zakochałam się w lekko orzechowym smaku i przyjemnej chrupiącej konsystencji.

Obecnie coraz łatwiej można kupić go w Polsce, co pozwala na przygotowanie indonezyjskich satajów z sosem orzeszkowym także w domu. Tempeh doskonale wchłania smaki, podobnie jak tofu, dlatego wystarczy zamarynować go na kilka godzin, a potem upiec w piekarniku lub, indonezyjskim sposobem, przygotować na grillu.

Kobieta stoi w kuchni z kwiatkiem w ręku. Ma okulary, uśmiecha się. Za nią widać gitarę

Tempeh jest dobrym źródłem białka roślinnego. Zawiera też witaminę B12 oraz składniki mineralne: wapń, fosfor i żelazo. Charakteryzuje się niską zawartością tłuszczów nasyconych, a wysokim poziomem tłuszczów nienasyconych i kwasów tłuszczowych omega-3. Jest źródłem izoflawonów – związków wykazujących w niektórych badaniach działanie prozdrowotne w przypadku chorób serca, nadciśnienia tętniczego oraz pozytywny wpływ na profil lipidowy krwi. Podobnie jak inne produkty ze sfermentowanej soi, tempeh jest lekkostrawny, a zawarte w nim składniki odżywcze są stosunkowo łatwo przyswajalne.

Sataje z tempehu

przepis-na-sataje

Zdjęcie: Karolina Wiercigroch | www.dine-dash.com

Składniki (4 porcje):

– 400 g tempehu, pokrojonego na kawałki

Marynata:

– 2 łyżki oleju sezamowego
– 2 łyżki pasty z tamaryndowca
– 1 łyżka tamari
– 1 łyżka syropu klonowego lub miodu
– 2 łyżeczki startego imbiru
– 2 łyżeczki posiekanej kolendry
– 1-2 papryczki chili, posiekane
– 1 ząbek czosnku, starty

Sos orzechowy:

– 4 łyżki masła orzechowego
– 1 łyżka pasty z tamaryndowca
– 1 łyżeczka tamari
– 1 łyżeczka syropu klonowego lub miodu
– 1 łyżeczka startego imbiru
– 1 papryczka chili, posiekana
– sok z połowy limonki
– 2-3 łyżki gorącej wody

Do podania (opcjonalnie):

– plastry świeżego ogórka
– kilka listków kolendry
– limonka

Przygotowanie:

Wszystkie składniki marynaty mieszamy. Kawałki tempehu pokrywamy marynatą, przykrywamy i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę. Wszystkie składniki sosu orzechowego blendujemy na pastę. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni Celsjusza. Kawałki tempehu nadziewamy na patyczki do szaszłyków. Układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Polewamy pozostałą marynatą. Pieczemy na złoty kolor przez około 20-30 minut, w połowie pieczenia odwracamy szaszłyki. Sataje podajemy z sosem orzechowym.

Karolina Wiercigrochfotografka i stylistka kulinarna, autorka bloga Dine&Dash. Miłośniczka prostego i pięknego jedzenia, bogatych w nowe smaki podróży, sauny i hot jogi.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Zainteresują cię również:

Kukurydziane ciasteczka z pigwą

Kukurydziane ciasteczka z pigwą

Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami

Drożdżówki z rabarbarem

Chrupiące drożdżówki z rabarbarem i budyniem

nernik z brzoskwiniami

Przepis na brzoskwiniowy nernik na zimno. Letnia alternatywa dla tradycyjnego sernika

Wegańskie tarty z borówkami

Wegańskie tarty z borówkami

Przepis na creme brule

Jaglano-brzoskwiniowy crème brûlée z malinami

Przepis na aksamitny deser jaglany z jagodami i czereśniami

Unsplash

Kalarepa – schrup ją w sałatce!

Wegańska panna cotta z jeżynami. Bez żelatyny, śmietany i cukru

Marmolada z dzikich mirabelek

Daktyle nadziewane malinami i masłem orzechowym

Letni dżem z jagód. Bez cukru!

Letni dżem z jagód. Bez cukru!

Nie marnuj jedzenia! Cydr ze skórek gruszek

Nie marnuj jedzenia! Cydr ze skórek gruszek

Tian – warzywa w nowej odsłonie. Doskonale sprawdzi się na letnią kolację

Pudding ryżowy z brzoskwiniami

Pudding ryżowy z brzoskwiniami

Omletonaleśnik z czereśniami i twarożkiem

Przepis na omlet z czereśniami i twarożkiem

Pudding chia z musem ananasowym

Pudding chia z musem ananasowym

Kisiel rabarbarowy z imbirową nutą

Kisiel rabarbarowy z imbirową nutą

Sernik z nerkowców z musem jagodowym

Sernik z nerkowców z musem jagodowym

Sezonowa sałatka z zielonym groszkiem i młodymi ziemniakami

Sezonowa sałatka z zielonym groszkiem i młodymi ziemniakami

Letni makaron z cukinii

Przepis na letni makaron z cukinii

Kolorowa matcha z dodatkiem superfoods. Energetyczna bomba witaminowa

Przepis na pieczone rzodkiewki. Zdrowa, niskokaloryczna przekąska

Chłodnik miętowy z zielonego groszku. Ukojenie po upalnym dniu