Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Bezpruderyjnie

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Seks po porodzie. Jak to zrobić?
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com
Ciało

Kobiece ciało dostaje konkretny wycisk w czasie porodu. Niektóre z nas będą borykały się z nadmiarowymi kilogramami, rozstępami, przeróżnymi zmianami fizyczności. Wszystkie kobiety będą musiały zacząć ćwiczyć mięśnie dna miednicy, żeby ich pochwa wróciła do pełnej sprawności i czucia. Wszystkie będą potrzebowały czasu, żeby przyzwyczaić się do swojej nowej roli i się w niej odnaleźć. Niektóre będą musiały uporać się z traumami poporodowymi, baby bluesem czy nawet depresją. Kobiety po urodzeniu dziecka wymagają szczególnej opieki ze strony partnera. Bez niej jest im bardzo trudno wspinać się na seksualne szczyty. Oczywiście zawsze zdarza się grupa kobiet, dla których macierzyństwo jest tylko cudownym przeżyciem, które nie doświadczają spadku libido związanego z karmieniem piersią, nie martwią się swoim ciałem, mają ciche i zdrowe dzieci nie wymagające wielokrotnego wstawania w środku nocy. Takie kobiety istnieją, ale jest ich zdecydowana mniejszość. Dlatego czwartym ważnym elementem nowych fundamentów związku jest emocjonalna dojrzałość męskiego partnera.

Seks

Bardzo często bywa tak, że mimo starań i dobrej woli upływające miesiące nie przynoszą ulgi. Pary przestają uprawiać seks i oddalają się od siebie emocjonalnie. Wtedy trzeba sięgnąć po wsparcie specjalistów – terapeutów, coachów, doradców małżeńskich. To bardzo ważne, żeby nie zostawać samemu z wyzwaniem, które nas przerasta. Seksualny problem nie przestanie istnieć tylko dlatego, że niepisana umowa między partnerami zepchnęła go do sfery niebytu. Seksualne problemy raczej wybuchną po czasie, destabilizując związek, niż znikną z czasem. Dlatego jeżeli jesteś kobietą i czujesz, że temat seksu zaczyna być głównym zarzewiem konfliktów w twoim związku, po prostu szukaj pomocy.

Dla wielu kobiet w Polsce doświadczenie macierzyństwa jest przeżyciem ostatecznym. Zaczynają żyć, zapominając o własnych zainteresowaniach, związkach z przyjaciółmi, relacji z partnerem. To krótkowzroczne postępowanie szkodzi wszystkim, łącznie z dzieckiem, które nie potrzebuje być dla swojej matki absolutnym centrum świata. Dziecko jest efektem tego, że kiedyś dwoje ludzi kochało się na tyle, żeby w czasie seksu dać początek nowemu istnieniu. Dlatego związek jest prymarny wobec dziecka. Troska o niego musi pozostawać we właściwej proporcji do innych zadań, jakie ma przed sobą młoda matka.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Łóżkowy savoir-vivre

Marta Niedźwiecka

Powiązane artykuły

8 sposobów na podniesienie libido

To nierówna walka. Stres, przemęczenie, zła dieta, brak ruchu, problemy hormonalne, rutyna w związku......
To nierówna walka. Stres, przemęczenie, zła dieta, brak ruchu, problemy hormonalne, rutyna w związku... A po drugiej stronie ringu – twoje libido. Nie odpuszczaj! Libido bywa kapryśne, ale na wszystko jest sposób.

Seks was nie odchudzi

Dziki seks to setki spalonych kalorii? Bzdura. Powiedzmy to sobie wprost: od seksu spektakularnie schudnąć...
Dziki seks to setki spalonych kalorii? Bzdura. Powiedzmy to sobie wprost: od seksu spektakularnie schudnąć się nie da. I bardzo dobrze! Bo i nie do tego służy. Kalorie spalamy, biegając i trenując, a do łóżka idziemy dla przyjemności.

Koncepcja zamiast antykoncepcji

Antykoncepcja to unikanie zajścia w ciążę, która w danym momencie jest niepożądana. Takie myślenie towarzyszy...
Antykoncepcja to unikanie zajścia w ciążę, która w danym momencie jest niepożądana. Takie myślenie towarzyszy nam najczęściej. A gdyby to myślenie o „anty” odwrócić i zacząć myśleć o ciele i decyzjach wokół dzieci nie z perspektywy unikania, ale planowania i długofalowej troski?