Przejdź do treści

„Sezon bikini” mobilizuje!

"Sezon bikini" mobilizuje!
Sezon "bikini"/ Fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Na portalach netowych i na FB już rozpoczęły się akcje przygotowujące do sezonu letniego. Nic dziwnego, bo nic nie motywuje do pracy lepiej niż hasło „bikini”. Co robić, na co stawiać i jak się w tym odnaleźć?

Moment, w którym mamy zrzucić z siebie trochę ciuchów, często oznacza potrzebę zmian. Rozpoczynają się więc masowe akcje i nawoływanie do działania. I te akcje cieszą się dużą popularnością. Ja z kolei cieszę się, że ludzie zaczynają się masowo ruszać, bo być może część z nich wraz z nadejściem jesieni wcale nie przestanie.

Wiele osób pisze do mnie i pyta o rady. Jak zawsze każdy chciałby to ogarnąć jak najszybciej i jak najskuteczniej. No cóż… Zdrowe metody wymagają trochę czasu, ale wiosna dopiero się zaczyna, a więc na co postawić już teraz?

1) Postawcie na prostotę

Przyjmijcie do wiadomości raz na zawsze, że żywienie będzie odgrywało najważniejszą rolę. Jak jeść, nie głodując i nie przechodząc na restrykcyjne diety? Prosto! I to dosłownie. Stawiajcie na produkty, które nie są przetworzone. Nie kupujcie gotowych i szybkich przekąsek. Starajcie się, aby na talerzu pojawiało się jedzenie jak najbardziej naturalne, bez sztucznych dodatków.

2) Odstawcie białe

Zróbcie eksperyment i na miesiąc odstawcie cukier i makę. Poleciłam to wielu osobom. Okazało się, że prawie wszyscy po miesiącu zgubili po parę centymetrów w obwodach.

3) Nie bójcie się tłuszczów

Ale oczywiście tych dobrych! Wybierajcie ryby, oliwę z oliwek, awokado i orzechy. Zaspokajają na długo apetyt. Dzięki nim będziecie lepiej funkcjonować pod każdym względem.

4) Pijcie wodę

Chcecie kolejny challenge „bikini”? Odstawcie wszelkiego rodzaju kolorowe i gazowane napoje. Zostawcie sobie tylko wodę i zieloną herbatę! Pamiętajcie, że organizm zatrzymuje wodę w organizmie, kiedy mu jej brakuje. Pijcie około 2-3 litrów. Najlepiej mało, a często. Skuteczniej nawodnicie organizm bez biegania co chwila do toalety.

5) Węglowodany złożone

Nie zapominajcie o węglowodanach! Ale nie prostych, tylko tych złożonych, dzięki którym wasze ciało będzie miało energię do działania. Postawcie na ryż, kaszę, komosę ryżową i na przykład pieczone ziemniaki. Poza tym warzywa i owoce. Wiosenny sezon nadchodzi, powoli będzie coraz większy wybór świeżych produktów.

6) Ćwiczcie!

I to jak najwięcej! Możecie wybrać się na zajęcia fitness, możecie dołączyć do wielu grup, które organizują ćwiczenia outdoorowe. Możecie też wsiąść na rower albo po prostu pójść pobiegać. Najlepiej łączyć wiele aktywności i nie zapominać także o treningu siłowym.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Mocny brzuch od A do Z – propozycja ćwiczeń

Fit na co dzień

Ashtanga da ci kopa!