Przejdź do treści

Snowter: coś na śnieg

Snowter: coś na śnieg
Snowter nadaje się również na wyprawy ekstremalne. Wrzucacie sprzęt do śmigłowca i na Kamczatkę - brzmi fajnie, co? Zdjęcie Snowter.
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Odchudzone wersje świątecznych dań
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D

Kask na głowę, ochraniacz na plecy i na stok! Na Snowterze da się poszaleć z ekstremalnie wysokimi prędkościami…

W czasach mojego dzieciństwa był szał na rosyjskie narto-sanki. Wehikuł zastępujący zwykłe sanki (wtedy albo drewniane, albo z topornych stalowych rurek) był ciężki i solidny, ale daleko mu było do prawdziwych skibobów z Niemiec czy Austrii. A musicie wiedzieć, że to była, i w gruncie rzeczy pozostała, ekstraklasa „zjeżdżaczy”. Dlaczego? Bo skibob jeździ szybko, jest całkiem wygodny (da się na nim przysiąść), a lepsze modele mają amortyzację płóz, co znakomicie pomaga przy zjeżdżaniu na muldach. Cena? Cóż, wciąż nie jest mała. Sprawdziłem to, co można znaleźć i zamówić w sieci – niektóre modele kosztują nawet kilka tysięcy złotych. Snowter jest ciut tańszy, ale bardziej szalony, bo… nie ma w nim siodełka. Pojazd ma bardzo solidną ramę z aluminium, regulowaną kierownicę i „przeciwpancerne” footpegi (oparcia dla stóp). Jest też coś, co przypomina hamulec z hulajnogi (taki na tylne koło), ale ów pedał ma nieco inne zastosowanie – służy do dociskania tylnej płozy, co nadaje pędu na stoku. Na Snowterze jeździ się na stojaka. Można po prostu zjechać na krechę lub poszaleć jak na nartach karwingowych. Skoki? Jak najbardziej (choć nie daję głowy, że lądowanie zawsze będzie udane i miękkie). No i kwestia muld. Nie trzeba się ich bać, bo tylna narta ma specjalny amortyzator. Ze Snowterem da się korzystać z normalnych wyciagów, a ich dźwigania też wiele nie będzie – cała maszyna waży 9,5 kilograma. Czy trudno nauczyć się na tym śmigać? Jeszcze nie wiem. Podobno to dziecinnie łatwe. W końcu jeżdżę i na nartach, i na rowerze. Może nie będę się wywalać? Pożyjemy-zobaczymy. Aha. Jeszcze cena. Snowter jest „made in Europe”, ale ceny na Starym Kontynencie nie znam. W USA chcą za niego około 1000 dolarów. Jak nie patrzeć wychodzi ponad 3 tysiące złotych. Niestety więcej niż za dobre narty.  

 

Na Snowterze można szaleć także „off piste”, czyli z daleka od utartych szlaków. Zdjęcie Snowter.com

Wygląda dobrze, ma solidną konstrukcję i jeździ szybko. Takie „coś” może być konkurencją dla zwykłych nart. Zdjęcie Snowter.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Co papierosy robią z układem krążenia

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

Kobieta trzymająca się za plecy między łopatkami z powodu bólu łopatek

Co oznacza ból pleców między łopatkami i jak go leczyć?

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

8 nawyków, których warto się pozbyć przed trzydziestką

Razowe galette z gruszkami

Razowe galette z gruszkami

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

11 rzeczy, które niszczą twoje zęby

Zimowa owsianka z dynią

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

Złota owsianka z kurkumą

Złota owsianka z kurkumą

11 przyczyn bólu głowy