Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Stuarta Haygartha design z odzysku

Stuarta Haygartha design z odzysku
Żywicowy mebel inspirowany wrakami statków autorstwa Stuarta Haygartha, StuartHaygarth.com

Haygarth sam przyznaje się do zainteresowania kolekcjonowaniem: tym, co i dlaczego zbierają ludzie. Stara się jednak, by jego projekty uwzględniały przedmioty pomijane, zapomniane, niezauważane. W ten sposób stworzył np. serię lamp Lighthouse (2009), która składa się z oświetlenia stworzonego z… plastikowych nakrętek, wyrzuconych na brzeg plaży w Dungeness. Wypłukane przez wodę i piasek kolory sprawiają, że lampy złożone z ułożonych jeden na drugim korków układają się w subtelny barwny wzór. Co więcej, projektant skompletował ich na tyle dużo, by stworzyć kolekcję ośmiu lamp, tworząc kolorystyczne spektrum od bieli do czerni.

Cztery z ośmiu lamp składających się na serię Lighthouse, źródło: StuartHaygarth.com

Nie mniej wdzięcznym projektem są szklane witryny wypełnione jednobarwnymi szklanymi naczyniami, pozyskanymi z targów staroci, wyprzedaży i rozmaitych yard sale’i, których w Wielkiej Brytanii znajdziemy pod dostatkiem. Stuart Haygarth zebrał mnóstwo niechcianych już przez właścicieli wazoników, waz, kieliszków i innych szklanych pojemników, pogrupował je według ich kolorów i zamknął w przezroczystej, podświetlanej kasetce. Te obiekty z cyklu Alladin (2006) to także refleksja na temat tego, jak uświęcającą moc ma forma ekspozycji – zwykłe naczynia po podświetleniu i zamknięciu w jak gdyby muzealnej witrynie zyskują walor ekskluzywności.

Kasetka z purpurowym szkłem z cyklu Alladin, źródło: StuartHaygarth.com

Przepiękny jest też mebel nazwany Barnacle (2009, z ang. – gatunek skorupiaka, na zdjęciu głównym). Powstał wprawdzie z żywicy na zlecenie Haygartha, jednakże jego kształt inspirowany jest wyglądem różnych wytworzonych przez człowieka przedmiotów, które przeleżały długo na dnie morza. Projektant badał długo wraki statków i stworzył coś w rodzaju komody obrośniętej skorupiakami, przy czym rolę tych ostatnich odgrywają znowu plastikowe odpadki wyrzucone na brzeg w Dungeness. Ostatnim etapem było odlanie tych kształtów w czarnej żywicy, by stworzyć wrażenie jednolitości pod względem koloru i formy. Z radością przygarnęłabym taki organiczno-industrialny mebel do swojego salonu!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Jaki to ptak?

Chcąc zapoznać swoje dziecko ze światem przyrody, nie musisz już na spacerze dźwigać ważącego tony atlasu....
Chcąc zapoznać swoje dziecko ze światem przyrody, nie musisz już na spacerze dźwigać ważącego tony atlasu. Nowa aplikacja usprawni Wam poszukiwanie i rozpoznawanie gatunków ptaków. Jest szansa, że dzięki temu zdążycie się czegoś dowiedzieć, zanim obserwowany obiekt rozwinie skrzydła i sfrunie wam sprzed nosa.

Forma krzesła

Zmęczeni po świętach, sylwestrze i wakacjach spocznijcie, strudzeni wędrowcy. Najlepiej – na pięknych...
Zmęczeni po świętach, sylwestrze i wakacjach spocznijcie, strudzeni wędrowcy. Najlepiej – na pięknych ekologicznych krzesłach, które wybraliśmy spośród wielu mądrych wzorów.

Design z kawową przeszłością

Świetna jako aromatyczny dodatek do lodów, posypka do ciast i oczywiście mocny, pobudzający trunek –...
Świetna jako aromatyczny dodatek do lodów, posypka do ciast i oczywiście mocny, pobudzający trunek – na zimno i na ciepło, a czasami na letnio. Wiele wskazuje jednak na to, że w swojej wielofunkcyjności kawa ma też zastosowanie w designie i… ekologii. Zobaczcie pokawowe wynalazki.

Krzesło do wyhodowania

Było już drewno, skóra, plastik, metal i szkło, więc zdaje się, że to już najwyższa pora na hodowanie...
Było już drewno, skóra, plastik, metal i szkło, więc zdaje się, że to już najwyższa pora na hodowanie mebli za pomocą bakterii. Brzmi jak science fiction? To wcale nie jest odległa przyszłość, bo projektantka Jannis Hülsen już tworzy pierwsze krzesła z pomocą swojego drobnoustroju.