Przejdź do treści

Święta, święta i… oponka

Święta, święta i… oponka
Ćwicz po świętach/ Fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Niepohamowany apetyt podczas świąt to niestety częsta przypadłość. Czujecie się ociężali i napuchnięci? Nie zwlekajcie, jedziemy z treningiem!

Zacznijmy od biegania! Tak, tak, kardio dobrze wam zrobi i to najlepiej na świeżym powietrzu. Wybierzcie trasę, załóżcie dobre buty, słuchawki na uszy i przed siebie. Jeśli jesteście osobami o wyższym stopniu wtajemniczenia w temacie biegania – koniecznie dodajcie do treningu mocniejsze interwały, czyli zmiany tempa. Momentami to musi być sprint. Nie żałujcie sobie.

Innym może bardziej przypadnie do gustu Tabata? W końcu to tylko 4 minuty. Wybierzcie dwa ćwiczenia. Niech będą to: burpees i sprint w miejscu. Wykonujcie je na zmianę przez 20 sekund z 10-sekundową przerwą między każdym. To razem 8 rund. Jeśli macie siłę – zróbcie taką Tabatę x 3. W każdym zestawie niech będą inne ćwiczenia. Drugie to na przykład wspinaczka w podporze i skip A, a trzeci: pajacyki i twisted plank. Polecam poranne godziny. Po takim zestawie śmiało możecie zaczynać nowy dzień. Po pierwsze lepiej się poczucie, po drugie, trening interwałowy, jakim jest Tabata, doskonale podkręca metabolizm, który – jak zgaduję – po świętach nieco u was przysnął… 

Wolicie iść na gotowe treningi? Polecam TMT albo Spinning. Oczywiście oprócz sprawdzonego CrossFitu! Tam szybko wam przypomną, dlaczego nie warto było się przejadać.

Dieta

Nic bardziej nie poprawi waszego samopoczucia i nie zmniejszy „poświątecznej oponki” niż ekspresowy powrót do zdrowych nawyków. Regularne posiłki w równych odstępach czasu, potrawy grillowane lub gotowane, nie smażone (niech żołądek trochę odpocznie). Odpuście już ciężkie sosy, zamiast dużych porcji węglowodanów postawcie na więcej lekkich sałatek. Przynajmniej na tydzień odstawcie pieczywo i makaron. Gluten naprawdę nie jest przyjacielem sześciopaka. Jedzcie sporo warzyw, a owoce spożywajcie raczej do południa. Kolacja 3h przed snem. Proste i stare jak świat zasady. Nie dajcie się zwariować i niech świąteczne szaleństwo nie niesie was przez kolejne dni, a obiecuję – wszystko będzie dobrze. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

dzieci siegające poo cukier

Agresywne dziecko? Winowajcą może być cukier

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Mocny brzuch od A do Z – propozycja ćwiczeń

Fit na co dzień