Przejdź do treści

Świeże warzywa z dostawą do domu

Świeże warzywa z dostawą do domu
System zamawiania świeżych warzyw, Vegebox.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Witaj w nowym roku, gościu! Postanowienia noworoczne już pewnie spisane? Jeśli tak, przejrzyj je pod kątem fragmentów o zdrowszym trybie życia. Przy okazji warto uczynić je też bardziej ekologicznym! Te dwie sprawy zazwyczaj idą w parze!

Jak to zrobić? Oczywiście najlepiej zaglądać na Hello Zdrowie codziennie! A przynajmniej na tyle często, by zapamiętać jak najwięcej naszych poszerzających świadomość sugestii.

Skupmy się na jednym z częstszych postanowień, czyli zbalansowanej diecie. Jeśli obiecujesz sobie, że będziesz jeść więcej warzyw i owoców, spróbuj też zwracać uwagę na to, skąd pochodzą. Co może być zaskakujące, wcale nie trzeba w tym celu chodzić po eko-sklepach i szukać certyfikowanych upraw. Znam takie farmy, którym ufam po stokroć bardziej niż sieciówkom ze zdrową żywnością, choć nie mają stosownych papierków. Dobrze jest wiedzieć, że żywność, którą kupujemy, ktoś wyprodukował z miłością. A jeśli taka wiedza to nieosiągalny luksus, bo mieszkasz w mieście, kupujesz pod blokiem i generalnie jesteś człowiekiem zajętym, przyjmij zasadę, że warzywniak na rogu jest zawsze lepszym wyjściem niż supermarket. Polscy sklepikarze wciąż jeszcze najchętniej zaopatrują się na giełdach warzywnych i owocowych, które kupują produkty bezpośrednio od chłopów. Nie zawsze można powiedzieć to samo o hipermarketach, sprowadzających wiele owoców i warzyw z odległych plantacji i windujących w ten sposób przede wszystkim koszty, które ponosi środowisko.

Gdybyś jednak chciał(a) bardzo dokładnie wiedzieć, skąd pochodzą lądujące na twoim talerzu marchewki i główki sałaty, można skorzystać z rosnących jak grzyby po deszczu firm oferujących dostawy świeżych sezonowych warzyw. Rozmaite Wegeboxy, Warzywa4City i Vegeboxy (oferta tego ostatniego portalu na zdjęciu głównym) sprawią, że nie będziesz mieć żadnych problemów z pozyskaniem świeżych roślin ze znanych (czytaj: kontrolowanych i ekologicznych) źródeł. To znaczy, że ktoś je za ciebie wyszuka w sprawdzonym miejscu, a potem przebierze, odważy, zapakuje i dowiezie na próg mieszkania.

Ta zabawa kosztuje – w zależności od firmy i wielkości kosza ceny zestawów wahają się od 52 do aż 235 zł – ale jej rentowność opiera się właśnie na tym, że niektórym wielbicielom zdrowych płodów ziemi może nie chcieć się jeździć co tydzień o świcie na targ warzywny. I bardzo dobrze, że są osoby skłonne nas w tym wyręczyć!

Najdalej posunięty radykalizm, jeśli chodzi o zapewnianie sobie jak najświeższych warzyw i owoców, obecny jest w postaci koncepcji naukowej, o której za chwilę, oraz produktu dostępnego wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. Ten drugi przypadek to grzybnia boczniaków do samoczynnego wysiania w fusach z kawy, o której już pisałam. Fetyszyzm świeżości jeszcze lepiej od Back to The Roots Mushroom Kitu wciela w życie pomysł będący jeszcze w fazie badań – Gropak zrobiony według zasady Made in Transit, czyli koncepcji autorstwa projektantki Agaty Jaworskiej, absolwentki Design Academy w Eindhoven.

Źródło: Shape-and-Colour.com

To nowy system hodowania boczniaków, który pozwala na ich rośnięcie jeszcze w transporcie, tym samym zmieniając dystrybucję w część – kluczową! – procesu produkcji. Klient, który zamówiłby takie opakowanie, mógłby dosłownie zerwać grzyby i użyć ich od razu, co oznacza nie tylko rewolucję w kwestii ich zbierania, ale też samego wytwarzania, pakowania i przechowywania – krótsze łańcuchy produkcji okazują się bardziej elastyczne i mogą lepiej odpowiadać na popyt, a straty wynikające z psucia się produktu zostają zredukowane do zera. Cały system pokrótce opisany jest w tym wideo.

Źródło: BestInPackaging.com

Agata Jaworska wciąż bada możliwości i potencjał komercyjny projektu, liczę jednak na to, że uda się wcielić go w życie. Czekam też na kolejne rozwiązania, które w podobnie rewolucyjny sposób pozwoliłyby otrzymywać jak najświeższe warzywa. Póki co, jesteśmy skazani na możliwości naszych lokalnych upraw – pamiętaj, żeby zawrzeć w swoich noworocznych postanowieniach jedzenie jak najbardziej lokalnych i sezonowych warzyw i owoców!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia