Przejdź do treści

Sztuka (na) ulicy

Sztuka (na) ulicy
Zdjęcie: Magda Sayeg | www.magdasayeg.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Street art. Proste skojarzenie z graficiarstwem. Dla niektórych jeszcze prostsze, stereotypowe – z zakapturzonym wandalem ze sprejem w dłoni. Nie tędy droga , od dziś zmieniamy tory myślenia i tropimy miejskie sztuczki. Najlepsze w wykrywaniu tych drobnych są dzieci, te duże z racji skali bywają trudne do zauważenia (w końcu krasnal postawiony przy słoniu widzi tylko jego paznokieć).

Biżuteria miejska

Jak to biżuteria –  zdobi, upiększa, poprawia humor. Dorosłego może i zaskoczy, ale dzieci nic nie zdziwi. Nawet biedronka wielkości dłoni na odrapanym murze. Takie ceramiczne biedronki wymyśliła i porozklejała po stolicy artystka o nicku Nespoon. Szukając czegoś, co maluchy mogłyby zauważyć gdzieś w kąciku, ucieszyć się i od tej chwili rozpocząć poszukiwania kolejnych obrazków umieszczonych we wspólnej przestrzeni, stworzyła zabawne owady.  A potem smoki i baranki.

Zdjęcie: Nespoon | www.behance.net/nespoon

Swoją twórczość Nespoon uważa za z ducha graficiarską – inny jest tylko materiał. Oprócz gliny wykorzystuje równie zaskakujące nici. Patrzcie uważnie, a w którymś z parków znajdziecie instalacje z porozwieszanych między drzewami koronek.

Zdjęcie: Nespoon | www.behance.net/nespoon

Szydełkowanie – reaktywacja

Nareszcie pomnikom nie marzną uszy! Kiedyś babcina dzierganina, dziś przepis na kolorowe, miękkie i przyjazne miasto. O czym mowa? O włóczkowym graffiti. Zaczęło się podobno w Texasie, od Magdy Sayeg, która klamki swojego butiku otuliła włóczkowymi pokrowcami, a potem wszędzie, gdzie się znalazła, zostawiała po sobie włóczkowy ślad – niczym Zorro swoje Zet.

W przytulny trend knittingu wpisuje się i polska artystka używająca pseudonimu Olek. Ubrane przez nią w bajecznie kolorowe etui rowery nieoczekiwanie zmieniają się w fascynujące rzeźby.  Teraz każdy może OCIEPLIĆ wizerunek okolicy – nawet jeśli robić na drutach nie umie, z pewnością z czeluści szafy czapkę lub szalik wygrzebie.

Zdjęcie: praca Agaty Olek | www.agataolek.com oraz www.puszka.com

Po murze maże

Sztuka dużego formatu i z bliska widać niewiele. Warto więc zrobić kilka kroków w tył, żeby ogarnąć całość. Z tą formą sztuki ulicy miejskie dzieciaki  spotykają się od dawna, sęk w tym, że nie każdy mazaj sztuką jest. Murale to i pomysł, i rozmach, i technika. I często zabawny komentarz do rzeczywistości. Nareszcie koniec z wykręcaniem się od odpowiedzi „co poeta miał na myśli”, kreśląc na ścianie słowa  powszechnie uważane za wulgarne. Szukajcie razem, zwłaszcza że coraz więcej artystów dedykuje swoje prace właśnie najmłodszym.

Zdjęcie: mural Kenora | www.galeriaurbanforms.org

I tak, wychodząc z domu, a do muzeum czy galerii nie docierając, zaliczamy: a. spacer, b. ekscytujące spotkanie ze sztuką. W bonusie dreszczyk emocji, bo to jednak w znakomitej większości działania nielegalne. Street art jest wszędzie, dajcie się zaskoczyć!

Zdjęcie: www.pixelove.pakamera.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem