Przejdź do treści

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem

Zdjęcie: Karolina Piwowar | Vegeaddicted
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Klasyczne pomidory, malinowe, żółte o kształcie śliwki, olbrzymie i mięsiste bawole serca, pomidory czarne, zielone czy w końcu wielokolorowe tygrysie. Wszystkie, poza tym, że są pyszne, mają jedną wspólną cechę – są turbozdrowe.

Niezależnie od wszystkiego, lato zawsze pachnie mi pomidorami. Dlaczego? Bo pomidor to takie warzywo, któremu naprawdę niewiele potrzeba, żeby w swoją ulubioną porę roku smakował po prostu obłędnie. Wystarczy mi tylko szczypta soli, kilka kropel oliwy i mam kolację z głowy, bo talerz pomidorów jest w tej roli niezastąpiony, szczególnie w upalne dni. Teraz, gdy na straganach sezon pomidorowy w pełni, znaleźć możemy bardzo wiele odmian i … kolorów, dzięki czemu jest jeszcze ciekawiej.

Pomidory zawierają likopen, składnik, który odpowiedzialny jest za ich silne działanie przeciwutleniające. Co za tym idzie? Jedząc pomidory, zmniejszamy ryzyko zachorowania na miażdżycę, związanych z nią zawałów oraz na choroby nowotworowe. Co więcej, dbamy też o urodę, bo likopen neutralizuje wolne rodniki, a co za tym idzie opóźnia procesy starzenia. Pektyny zawarte w pomidorach pozwalają nam zadbać o nasze serce i układ krwionośny, obniżając poziom cholesterolu, a potas obniża ciśnienie krwi. Jeśli trzeba was przekonywać dalej, to jako ciekawostkę dorzucę, że pomidory mają sporą dawkę witaminy C, którą mało kto z pomidorami kojarzy. A jednak.

Tym razem chciałam wam zaproponować coś znacznie bardziej ciekawszego niż zwykły talerz pomidorów, choć ten zawsze w cenie. Oto przepis na pomidorową tartę, która z powodzeniem zaspokoi apetyt niezależnie od pory dnia czy okoliczności, bo serwowana na zimno jest świetną opcją na posiłek w plenerze. Tarta przygotowana jest na kruchym spodzie z serem ricotta, parmezanem i sporą ilością świeżo mielonego pieprzu, który pomidory uwielbiają. Całość lekko złamana smakiem soku i skórki z cytryny, podana z ziołami i oliwą. Podsumowując, pyszne, pożywne, orzeźwiające i oczywiście pomidorowe lato na talerzu w pełni.

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem

przepis-na-tarte- pomidorowa

Zdjęcie: Karolina Piwowar | Vegeaddicted

Składniki (na kruchy spód):

– 150 g mąki pszennej
– 150 g zimnego masła
– 3 łyżki mąki migdałowej (zmielone płatki migdałów)
– 2-4 łyżki zimnej wody
– szczypta soli

masa serowa:

– 250 g ricotty
– 100 g serka kremowego (tzw. creme cheese)
– ½ kubka tartego parmezanu
– skórka otarta z cytryny (1 szt.)
– łyżeczka soku z cytryny
– świeżo mielony pieprz oraz sól morska

na wierzchu:

– różnokolorowe pomidory
– świeże zioła: bazylia, oregano
– 1 łyżka oliwy
– 1 łyżka orzeszków piniowych (opcjonalnie)
– sól morska do smaku

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania kruchego spodu na tartę. W tym celu w misce łączymy mąkę, mielone migdały oraz sól. Dodajemy pokrojone w kawałki masło oraz 2 łyżki zimnej wody. Składniki staramy się dokładnie połączyć, ugniatając dłońmi. Jeśli ciasto nie chce się „trzymać”, dodajemy 1- 2 łyżki wody i ugniatamy, aż będziemy mogli uformować z niego kulę. Gdy jest już gotowe, wkładamy je do lodówki na około 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy masę serową do naszej tarty. Ricottę łączymy w misce z kremowym serkiem oraz tartym parmezanem. Mieszamy i dodajemy do masy skórkę otartą z jednej cytryny oraz sok. Doprawiamy pieprzem i solą. Gotową masę wkładamy do lodówki.

Gdy ciasto na tartę się schłodzi, możemy zastosować dwie techniki. Jedna to rozwałkowanie go na cienki placek za pomocą wałka (trzeba podsypywać mąką), a następnie wyłożenie nim wcześniej przygotowanej blaszki do tarty (papier do pieczenia lub masło + mąka). Druga metoda, przydatna jeśli wałek zaginął w akcji – możemy „wylepić” foremkę, dzieląc ciasto na mniejsze kawałki i spłaszczając je między dłońmi. Każdy sposób jest dobry. Gdy blaszka jest starannie wyłożona ciastem, robimy w nim dziurki widelcem i wkładamy do lodówki na kolejne 15 minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Następnie na schłodzone ciasto wykładamy papier do pieczenia i wypełniamy foremkę np. fasolą lub ryżem, dzięki czemu obciążymy ciasto i nie wyrośnie. W ten sposób pieczemy spód tarty przez około 15 minut. Następnie wyjmujemy papier wraz z fasolą i pieczemy kolejne 20-25 minut, aż brzegi lekko się zarumienią. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Gdy spód ostygnie, wykładamy na niego schłodzoną masę serową, pokrojone w plastry różnokolorowe pomidory oraz zioła. Skrapiamy oliwą i doprawiamy solą oraz pieprzem. Opcjonalnie możemy dodać również orzeszki piniowe.

Karolina Piwowar – kreatywny żarłok ze spontanicznym, ale nieco melancholijnym podejściem do gotowania. Prowadzi bloga Vegeaddicted – prawie wegańskiego, bo nie wyobraża sobie soboty bez jajecznicy. Poza kuchnią rozkochana w podróżach z plecakiem, dobrym designie, który sama stara się tworzyć, i recyklingu starego na nowe. 

 

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Pumpernikiel na śniadanie – najlepszy przepis!

Sałatka z pieczoną dynią

Sałatka z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Jak zrobić tofu w domu

Kokosowe ciasto jaglane

Jaglane placki

Risotto z dyni i szałwii

Dyniowe ciastka owsiane

Dyniowe ciastka owsiane

Smoothie bowl ze śliwkami

Domowa ricotta – prosty przepis

Owsianka w batonach

Sataje z tempehu