Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

The Future is Stupid, czyli najlepsze eko-pomysły na Łódź Design

Design – piękny, użyteczny, czasem wręcz bajkowy – ma swoje poważne role do spełnienia. A niektórzy biorą je sobie do serca bardziej niż inni. I to ich pomysły właśnie prezentuje wystawa „The Future is Stupid" na drugim piętrze Centrum festiwalowego.

Weźmy takiego Massouda Hassaniego, Afgańczyka z pochodzenia, młodziutkiego absolwenta Akademii Designu w Eindhoven. Jego praca o nazwie Mine Kafon, pokazywana w ramach odsłony „The Future is Stupid” w Łodzi, to dekoracyjna na pierwszy rzut oka kula, która wyglądem przypomina coś, co moglibyśmy spokojnie znaleźć na warszawskim festiwalu twórczego recyklingu Przetwory. Po bliższej inspekcji okazuje się jednak, że Massoudowi nie w głowie estetyzacja przestrzeni z pomocą odpadów. Jego Kafon jest prawdziwie użytecznym sprzętem służącym do… rozbrajania min lądowych. Tocząca się dzięki sile wiatru kula złożona z bambusowych odnóży przymocowanych do żelaznego serca, zawierającego także nadajnik GPS, jest na tyle lekka, by ulegać podmuchom, ale na tyle ciężka, by aktywować miny. Dzięki użyciu tego taniego w produkcji narzędzia – jej wyprodukowanie kosztuje około 50 dolarów, co jest kwotą niewspółmierną do kosztów użycia skomplikowanego sprzętu do wykrywania metalu – być może uda się ograniczyć ogromną skalę ofiar min przeciwpiechotnych. Co roku w ten sposób ginie bowiem od 15 do 20 tysięcy cywilów.  

Zdjęcie: archiwum autorki

Trochę mniej dramatycznym, choć nie mniej przydatnym artefaktem powstałym w wyniku troski o społeczeństwo i projektowania z użyciem odnawialnych substancji jest płaszcz Bird’s Nest firmy Arc’teryx. Ten kanadyjski producent odzieży sportowej uznał, że nadszedł czas, by spłacić dług zaciągnięty wobec lokalnej społeczności i postanowił zrobić coś dla jej populacji bezdomnych. Z resztek swojej odzieży sportowej wysokiej jakości stworzył z pomocą wolontariuszy blisko 700 egzemplarzy wiatro- i wodoodpornej wierzchniej odzieży, która potem została rozdana potrzebującym za pośrednictwem tamtejszych NGOsów.

Zdjęcie: archiwum autorki

Najbardziej innowacyjnym i niewymagającym szczególnego projektowania, tylko wykorzystania istniejącej infrastruktury pomysłem wydał mi się natomiast projekt ColaLife Simona Berry’ego. Ten niezwykle prosty patent bazuje na wszechobecności Coca Coli na całym świecie, włącznie z terenami rozwijającymi się, gdzie często nie ma dostępu do wody pitnej, nie brakuje za to automatów z Coca Colą. Obsypany nagrodami projekt to po prostu dodatek, zawierający niezbędne, a niedrogie lekarstwa – np. na rozwolnienie i odwodnienie wśród dzieci – który dokładany jest do skrzynek z butelkami napoju, i tak dystrybuowanych do wielu afrykańskich czy azjatyckich wiosek. Dzięki niemu być może uda się zahamować umieralność najmłodszych na choroby, którym z łatwością można by zapobiec lub które prosto daje się leczyć.

Zdjęcie:Lodzdesign.com

Choć korzysta z infrastruktury korporacyjnego giganta, ColaLife nie jest afiliowany przy żadnej wielkiej firmie – napędzają go wyłącznie donacje i praca dziesiątek wolontariuszy. Od startu w 2008 roku przeszedł długą drogę, która zaprowadziła go do perspektyw wdrożenia próbnego projektu w Zambii.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Łódź Design – doroczny łyk designu

Do Łodzi jeżdżę z dwóch powodów: oglądać design albo polską modę. Zdecydowanie z tych dwóch dziedzin...
Do Łodzi jeżdżę z dwóch powodów: oglądać design albo polską modę. Zdecydowanie z tych dwóch dziedzin większe wrażenie zawsze robi na mnie rodzime wzornictwo – w tym roku wyjątkowo świadome.

Dachy z trzciny, krzesła z trzciny

Dachy z trzciny to w okolicach Zalewu Wiślanego stały element krajobrazu. Dlatego duet projektantów AP...
Dachy z trzciny to w okolicach Zalewu Wiślanego stały element krajobrazu. Dlatego duet projektantów AP Dizajn postanowił stworzyć z tego surowca siedzisko dla lokalnej firmy.

Polski i brytyjski eko-design w Krakowie

Już dzisiaj w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK rusza wystawa zrównoważonego designu znad Wisły...
Już dzisiaj w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK rusza wystawa zrównoważonego designu znad Wisły i z Wysp Brytyjskich. Tematy, którymi zajmujemy się tutaj wspólnie od kilku miesięcy, dosłownie ożyją przed waszymi oczami!

Must Have eko dizajnu

Festiwal Łódź Design przyznał odznaczenia Must Have dla najciekawszych projektów stworzonych w Polsce...
Festiwal Łódź Design przyznał odznaczenia Must Have dla najciekawszych projektów stworzonych w Polsce w tym roku. Z puli 64 wybrałam trzy, które najwdzięczniej mierzą się z kwestią odnawialności zasobów.