Przejdź do treści

Trening żołnierza

Trening żołnierza
Żołnierski trening/ fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer
Amy Schumer jest w ciąży. Zdradziła to w niecodzienny sposób
Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?
Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny
kobieta myjąca zęby
Dbaj o zęby! Higiena jamy ustnej wpływa też na ciśnienie krwi
Tabletki
Dobre wiadomości dla chorych na szpiczaka, nadciśnienie płucne i łuszczycę

Trening żołnierza to bieganie po schodach, pompki, podpory, podciąganie na gałęzi i sporo przebiegniętych kilometrów. To trening dla każdego, kto szuka dla siebie wyzwania.

Czasami bywają takie dni, że człowiek wychodzi na trening i naprawdę nie wie, co ze sobą zrobić. Też czasem nie macie na siebie pomysłu? Zastanawiacie się, czy postawić na trening siłowy, interwałowy czy może zwykłe bieganie? Idealne rozwiązanie przyszło mi głowy całkiem niedawno, kiedy postanowiłem wykorzystać do treningu wszystko, co miałem pod ręką – włącznie z ukształtowaniem pobliskiego terenu. Taka forma aktywności ładuje baterie na bardzo długo, przynosi wielką satysfakcję, a po jej zakończeniu macie wrażenie, że jesteście mistrzami świata!

Zacznijmy od rozgrzewki, którą będziecie wykonywać w truchcie: krążenia, wymachy, skręty, przeskoki, skipy, wyskoki itp.

Następnie przejdźcie do około 12-minutowego biegania.

Po tym czasie rozejrzyjcie się za schodami lub górką. Wbiegnijcie kilka razy dynamicznie na samą górę. Ile razy? To zależy od stopnia wytrenowania. Jeżeli macie powyżej 50 stopni, zacznijcie od pięciu wbiegów. Wróćcie spokojnie, a gdy poczujecie duże zmęczenie (między seriami), odpocznijcie 30 sekund.

Po przygodzie ze schodami wróćcie do biegania. Zróbcie około 1 kilometr. Potem zatrzymajcie się na chwilę i wykonajcie 10 pompek połączonych z 30-sekundowym plankiem. W sumie zróbcie 3-5 takich serii.

Ok. Teraz złapcie odech i odpocznijcie chwilę, bo to nie koniec treningu. Dalszą trasę pokonujecie biegiem i po kolejnym kilometrze, zatrzymujecie się pod gałęzią. Będzie waszym drążkiem. Wykonajcie w 4 seriach tyle podciągnięć, ile jesteście w stanie zrobić, i wróćcie do biegu. Teraz już od was zależy, ile kilometrów dacie radę przebiec.

Taki tor przeszkód warto ustawić sobie na 5-kilometrową trasę. Gwarantuję wam, że trening, mimo że wymagający – uzależnia!

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Jak rozpocząć przygodę z bieganiem?

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Domowy trening z kettlebells

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Trening na drabince koordynacyjnej