Przejdź do treści

Triumf europalety

Triumf europalety
Seria złożona z krzeseł konferencyjnych i stołu, na które złożyły się europalety, Studiomama.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki
Sałatka: sałata, burak, fiołek trójbarwny
Jadalne kwiaty, które mogą być trujące
mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko
T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem
Uczestniczki kampanii Rimmel #iwillnotbedeleted
Red Lipstick Monster, Rita Ora i Cara Delevingne w światowej kampanii przeciwko hejtowi

Europalety – produkt uboczny globalnej sieci logistycznej. Co z nim począć? Studiomama to brytyjskie studio projektowe, które z wielką fantazją tworzy z surowców naturalnych i sztucznych – w tym ze starych deszczułek i europalet właśnie.

Europalety, czyli drewniane podkłady służąceo do transportu dóbr. Odzyskane panele podłogowe i znalezione w lesie gałązki, które zostały następnie „zeskanowane” i odtworzone w drukarce 3D. Oto materiał, w którym Nina Tolstrup czuje się najlepiej. Pracująca w Londynie Brytyjka przyjmuje wiele zleceń, w ramach których powstają nowe przedmioty. Pewnie dlatego czasami musi też odreagować, tworząc mebel z europalety.

Nina Tolstrup – królowa europalety, © Katherine Fawssett, źródło: Studiomama.com

Niektóre z jej zrecyklingowanych produktów również można kupić na zamówienie – np. gablotkę z odzyskanych desek podłogowych, która mimo tej mało szlachetnej formy robi niezwykle eleganckie wrażenie. Przemyślna konstrukcja obejmuje wnęki na przestrzał, które mogą posłużyć do prezentowania pięknych drobiazgów, a przestrzeń ukryta za chropowatymi drzwiczkami skrywa nie tylko wnętrze o nieregularnym kształcie, ale też schowki na mniej reprezentatywne szpargały.

Źródło: Studiomama.com

Niesamowitym wykorzystaniem technologii jest projekt Branch Out powstały z gałęzi – prawdziwych, znalezionych w lesie, i ich klonów. Nie, Nina Tolstrup nie jest biolożką, hodującą nowe gałęzie na podobieństwo starych w formach przywodzących na myśl krzesło pomysłu Jannis Hülsen, powstające dzięki działaniu bakterii Xylinum. Dunka po prostu skorzystała z technologii 3D, udostępnionej jej przez firmę Metropolitan Works, do zeskanowania znalezionych w lesie gałęzi, a następnie wytworzenia ich klonów w tworzywie sztucznym za pomocą drukarki 3D. Sztuczne gałązki, których kształt został lekko zmodyfikowany w komputerze, przyjęły następnie funkcję łączników. Artystka połączyła je z tymi naturalnymi, tworząc rodzaj kozła pod blat stołu. Jej zdaniem podobnej technologii można używać do wytworzenia stołowych ram czy wieszaków na płaszcze.

Z prawej strony widać miejsce łączenia gałązki naturalnej z „wydrukowaną”, źródło: Studiomama.com

Najbardziej rozbudowanym cyklem prac Tolstrup jest jednak seria nazwana Pallet Project, uwzględniająca meble tworzone super niskim kosztem z wykorzystaniem europalet. Studiomama ruszyło z ich produkcją w momencie, gdy otrzymało zlecenie na mebel o koszcie wykonania nie przekraczającym 10 funtów, którego części składowe można znaleźć w promieniu 10 km w mieście. Nina Tolstrup odpowiedziała projektem krzesła/fotelu z palet Pallet Chair wytwarzanego odtąd w dziesiątkach wariantów.

 

Siedzisko-europaleta: Pallet Chair Lo na wystawie w krakowskim MOCAK-u, zdjęcie: archiwum autorki

Ten patent spodobał się tak bardzo i spotkał z tak wieloma chętnymi na zakup, że projektantce nie pozostało nic innego, jak udostępnić jego projekt w internecie za owe symboliczne 10 funtów. Ta kwota oczywiście nie obejmuje samej europalety i 50 gwoździ, potrzebnych do jej zmontowania w fotel, tylko stosowne instrukcje – chodzi w końcu o to, żeby na świecie było mniej bezpańskich i nikomu niepotrzebnych europalet, nie więcej. Zachęcona sukcesami Pallet Chair Lo i Pallet Chair Hi Nina Tolstrup stworzyła także wiele innych modeli, bazujących na tym samym surowcu, m.in. siedziska z drewnianych bloków (zakończenie europalety):

Siedzisko z końcówki europalety, źródło: Studiomama.com

lampy (tu w wydaniu eleganckim, wykonanym na zlecenie salonu jubilerskiego w londyńskiej posh dzielnicy Belgravia):

Źródło: Studiomama.com

czy stołeczki:

Źródło: Studiomama.com

Część z instrukcji na oświetlenie i pomniejsze elementy wyposażenia także można kupić, co przywodzi mi na myśl analogiczny pomysł Le Van Bo, projektanta mieszkającego w Berlinie, który swoje projekty na bardzo proste i tanie w wykonaniu meble Hartz IV (nazwa odnosi się do renty dla bezrobotnych w Niemczech) udostępnia za darmo, pod warunkiem przekazania mu potem zdjęć z zrealizowanymi przez siebie projektami. Na jego stronie znajdziecie informacje dotyczące siedziska za 10 euro i fotela za 24!

Studiomama z kolei angażuje się w działalność dobroczynną, oddając swoje paletowe krzesła do ozdobienia znanym artystom i sprzedając je następnie na aukcjach z przeznaczeniem na celecharytatywne lub wsparcie dalszych akcji artystycznych.

Pallet Chair ozdobione przez Rachel Whiteread, © Dennis Pederson, źródło: Studiomama.com

Liczę na kolejne zaraźliwe pomysły z wykorzystaniem nadobecnych w naszym świecie surowców!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia