Przejdź do treści

U-hu-ha, czyli czapki na zimę

U-hu-ha, czyli czapki na zimę
Czapka All Knitwear, OfaKind.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Mróz trochę zelżał? Nie dajcie się zwieść – zima zła jeszcze wróci, wieszczą meteorolodzy. A wtedy dobrze, żebyście byli porządnie i ekologicznie zaopatrzeni!

Piękne nakrycia głowy, szale i rękawice mogą poprawić humor nawet tym, którzy najchętniej zapadliby w sen zimowy, gdy tylko spada pierwszy śnieg. Jeśli uroda wybranych przeze mnie akcesoriów nie będzie miała takiej mocy, to może chociaż sprawi, że zimowe śpiochy zastanowią się nad dobroczynnym wpływem mądrych akcesoriów na środowisko? Polecamy – z drobnymi wyjątkami – lokalnie wyprodukowane nakrycia głowy albo okrycia szyi, których zakup wspiera tutejszy przemysł (a nie status quo w południowo-azjatyckich fabrykach) i zużywa znacząco mniej energii przy transporcie.

Przede wszystkim – będę to powtarzać do znudzenia – pamiętajmy, żeby nie kupować rzeczy, które muszą przebyć dziesiątki tysięcy kilometrów, by do nas dotrzeć. Zamawiajmy lokalne wyroby – takie jak włóczkowy eksperyment Moniki Kucel, stojącej swego czasu za świetnym vintage sklepem Vintage Hunters. Pod szyldem Córka Rybaka Monika wyrabia ręcznie zimowe czapeczki ze świetnej jakości niegryzącej włóczki (65% wełny, 35% alpaki), której ponoć szukała naprawdę długo!

Zdjęcie: Kuba Dąbrowski, źródło: Corka-Rybaka.tumblr.com

Ponieważ to przedsięwzięcie ciągnie na razie sama, można spodziewać się ilości zaiste nieprzemysłowych – Monika zamierza produkować do trzech egzemplarzy w tym samym kolorze. Ciepłolubni, spieszcie się!

Źródło: Corka-Rybaka.tumblr.com

Komu za ciepło w wełence, powinien przychylniejszym okiem spojrzeć na dziewiarstwo z Łodzi. Jeśli ulubione przez młodzież czapki tamtejszej marki Pan Tu Nie Stał – np. te z napisem „Cześć” – wydają wam się zbyt popularne, można za całe 59 zł zaopatrzyć się w rudy akrylowy szalik w traktorki. Podobnie jak inne produkty PTNS, w całości wydziergano go w stolicy polskiego przemysłu tekstylnego!

Źródło: Pantuniestal.com

A jeśli już uznacie, że w kraju nie powstaje nic ekologicznego i satysfakcjonującego zarazem i koniecznie zapragniecie akcesoriów zza Oceanu, najlepiej zamówić je u mieszkającej w Stanach rodziny lub przyjaciół i poprosić, by je przywieźli przy najbliższej wizycie w Polsce. Wtedy będziecie mogli pozwolić sobie nawet na śliczne, wyprodukowane na Brooklynie i w Minneapolis bawełniane czapeczki marki All Knitwear – do kupienia za 44 dolary na OfaKind.com.

Źródło: OfaKind.com

Chyba że spodoba wam się inny wzór – np. taki:

Źródło: Asos.com

Wtedy można zaszaleć za pośrednictwem brytyjskiego wydania internetowego sklepu Asos. Wyspy Brytyjskie są na szczęście trochę bliżej niż USA!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia